Tymczasem w najbliższą sobotę tarnowianki zagrają przedostatnie spotkanie sezonu zasadniczego, a ostatnie rozgrywane we własnej hali. W ramach derbów Małopolski zmierzą się z Solną Wieliczka.
Beniaminek z Tarnowa znajduje się już na finalnym etapie rywalizacji w głównej części pierwszoligowego sezonu. Po niej czołowe osiem drużyn zagra o mistrzostwo w fazie play‑off, a pozostałe czeka walka o utrzymanie w fazie play‑out. Drużyna pod wodzą trenera Michała Betleji czterema styczniowymi zwycięstwami znacząco przybliżyła się do gry w play‑offach, awansując na 6. miejsce w tabeli, ale dwie ostatnie lutowe przegrane sprawiły, że straciła przewagę nad niżej notowanymi zespołami.
W kontekście utrzymania pozycji w tabeli bardzo istotny był sobotni mecz 20. kolejki w Świeciu. Tarnowianki rywalizowały tam z miejscowym Jokerem, który w ligowym zestawieniu znajdował się bezpośrednio za nimi ze stratą tylko jednego punktu. Gościom bardzo zależało więc na pierwszym od trzech tygodni zwycięstwie. Gospodynie były jednak równie zdeterminowane, a ponadto chciały się zrewanżować „Jedynce” za wynik z listopada, kiedy tarnowianki wygrały z Jokerem u siebie 3:2.
W minioną sobotę w Świeciu emocji i ciekawej gry również nie zabrakło, a ostatecznie – po przeszło dwugodzinnej rywalizacji – powtórzył się wynik z pierwszej rundy sezonu zasadniczego.
Pierwszy set był bardzo zmienny. Gospodynie zaczęły lepiej i wygrywały już 9:5, ale w tym momencie tarnowianki seryjnie punktowały i wyszły na prowadzenie 12:9. Później nastąpił ponownie lepszy fragment gry Jokera, który zdołał odzyskać czteropunktową przewagę, a następnie błędy tarnowianek w końcówce otwierającej partii sprawiły, że gospodynie zwyciężyły 25:18.
W drugim secie role się odwróciły. Tym razem to tarnowianki szybko objęły czteropunktowe prowadzenie 8:4, aby równie szybko je stracić. Świecianki nie zdołały jednak odskoczyć od tarnowianek, a wynik oscylował wokół remisu. W decydującym momencie lepsza okazała się jednak ekipa trenera Betleji, która zdobyła przewagę i zwyciężyła 25:22, zaś w całym meczu doprowadziła do remisu.
Po trzecim secie tarnowianki wygrywały w spotkaniu 2:1. Początkowo niewiele to zapowiadało, bo w połowie partii świecianki miały na swoim koncie nawet dwa razy więcej punktów – prowadziły 14:7. W tym momencie wszystko się jednak odwróciło, ponieważ „Jedynka” zdobyła siedem punktów z rzędu (podobnie jak w pierwszym secie), dzięki czemu doprowadziła do remisu. Potem Joker wypracował dwupunktową przewagę, ale tarnowianki najpierw odrobiły stratę, następnie wyszły na prowadzenie i wreszcie wygrały seta, wykorzystując też pomyłki rywalek, rezultatem 25:21.
Czwarta odsłona pojedynku w Świeciu nie różniła się od poprzednich pod względem zmienności. Gospodynie zaczęły od kilkupunktowej przewagi, następnie wygrywały już 16:11. Od tego momentu zmobilizowały się tarnowianki, które doprowadziły do remisu 18:18. „Jedynka” w kluczowym momencie popełniła jednak błędy, a zdeterminowany Joker zwyciężył 25:22.
Po raz drugi więc w spotkaniu tarnowianek ze świeciankami o wyniku musiał rozstrzygnąć tie‑break. Zaczął się po myśli gospodyń, które zdobyły trzy punkty z rzędu. Za chwilę jednak tyle samo straciły, a następnie od wyniku 3:3 po kolejnych akcjach rezultat długo był bliski remisu. Ostatecznie presję lepiej wytrzymały siatkarki „Jedynki”, które przegrywały 11:12, ale szybko wyrównały, a potem wyszły na prowadzenie i zwyciężyły 15:13, a w całym meczu 3:2.
Niezwykle emocjonujące i pełne zwrotów akcji spotkanie było nie tylko atrakcyjne dla kibiców, ale i wartościowe pod względem punktowym dla tarnowianek, które dzięki wygranej pozostały na 6. pozycji w tabeli. Beniaminek ma na koncie dziesięć zwycięstw i tyle samo porażek, zaś dwie kolejki przed końcem sezonu zasadniczego jest pewny miejsca w ósemce i zarazem awansu do fazy play‑off.
W najbliższą sobotę rozegrana zostanie 21. seria spotkań. W przedostatniej kolejce tarnowianki nie muszą liczyć punktów czy oglądać się na inne zespoły, ale mobilizacji nie powinno im zabraknąć. Wszystko dlatego, że po raz ostatni w sezonie zasadniczym zagrają przed własną publicznością, a na dodatek spotkanie będzie wyjątkowo prestiżowe, bo w derbach Małopolski zmierzą się z drugim pierwszoligowym zespołem z terenu województwa – Solną Wieliczka.
Podkrakowski klub spisuje się w tym sezonie lepiej od beniaminka, dzięki czemu w tabeli zajmuje 4. miejsce. Sobotnie spotkanie to więc dla tarnowianek próba sił przed fazą play‑off, ale nie tylko. W pierwszej rundzie sezonu zasadniczego „Jedynka” na parkiecie w Wieliczce nieoczekiwanie wygrała bowiem z faworytem 3:2, więc w hali Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej zagra o obronę prymatu w województwie, a mecz dla obydwu klubów będzie miał przede wszystkim ambicjonalny charakter.
Joker znów nie dał rady „Jedynce”
REKLAMA
REKLAMA
























