To już przedostatni etap rywalizacji w ramach fazy play‑off, w którym mecze toczone są do dwóch zwycięstw, a ich stawką jest ostateczne miejsce w tabeli na zakończenie sezonu. Podopieczne trenera Michała Betleji w najlepszym wypadku mogą uplasować się na 5. pozycji, a w najgorszym na 8.
Wiele zależy od wyniku rywalizacji z Jokerem Świecie. W pierwszym spotkaniu, które odbyło się 24 marca w Tarnowie, siatkarki „Jedynki” pewnie pokonały rywala 3:0 (25:17, 25:23, 25:19). Teraz mecz rewanżowy odbędzie się w najbliższą sobotę w Świeciu. Zwycięstwo zapewni tarnowiankom awans do ostatniego etapu fazy play‑off, a w razie porażki dzień później konieczne będzie rozegranie trzeciego spotkania z Jokerem, które wyłoni triumfatora rywalizacji.
– W meczu u siebie zagraliśmy bardzo dobrze i pewnie. Teraz chodzi o to, żeby utrzymać dyspozycję i koncentrację w drugim pojedynku, mimo że w międzyczasie była przerwa świąteczna – mówi Michał Betleja, szkoleniowiec drużyny Grupy Azoty PWSZ Tarnów.
Jeśli tarnowianki pokonają Jokera, zagrają o zajęcie 5. miejsca na zakończenie sezonu. W przypadku przegranej czeka je rywalizacja o 7. pozycję. W ostatniej części zmagań (14 i 21 kwietnia) „Jedynka” zmierzy się albo z Radomką Radom, albo z AZS‑em Politechniki Śląskiej Gliwice.
Potrzebują jednego zwycięstwa
REKLAMA
REKLAMA























