Wyjazdowy sukces „Jedynki”

0
siatkowka
siatkowka1846
REKLAMA

Przed weekendową kolejką spotkań podopieczne trenera Michała Betleji zajmowały 5. miejsce w tabeli zaplecza najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce, mając na swoim koncie pięć zwycięstw, w tym wygraną w poprzedniej kolejce 3:2 z Budowlanymi Toruń, spadkowiczem z Ligi Siatkówki Kobiet.
W ramach 8. kolejki „Jedynka” ponownie grała z drużyną, która jeszcze w poprzednim sezonie występowała w najwyższej klasie, w której zresztą przez lata osiągała sukcesy. Pojedynek zapowiadał się jednak na trudniejszy niż tydzień wcześniej z toruniankami, ponieważ MKS Dąbrowa Górnicza to zespół, który należy do grona faworytów rywalizacji o awans. Śląska ekipa miała rozegrany jeden mecz mniej od tarnowianek, ale zajmowała 4. miejsce w tabeli, bo przegrała w tym sezonie tylko raz.
Na parkiecie w Dąbrowie Górniczej gospodynie były jednak dotychczas niepokonane, dlatego tarnowianki miały świadomość, że czeka je wyjątkowo wymagające spotkanie. Już jego początek był tego zapowiedzią, bo MKS‑owi wychodziło niemal wszystko, a siatkarki „Jedynki” źle zaczęły mecz, popełniały wiele błędów własnych i w rezultacie w pierwszej partii uległy 16:25.
Nieudany początek nie podciął jednak skrzydeł podopiecznym trenera Betleji. W drugiej odsłonie drużyna gości grała już z gospodyniami jak równy z równym. Początkowo wynik oscylował wokół remisu, ale wraz z czasem tarnowianki osiągnęły przewagę 18:14. W dalszej części partii rywalki próbowały odrobić stratę, ale zdołały jedynie doprowadzić do gry na przewagi, która lepiej skończyła się dla „Jedynki”. Przyjezdny zespół triumfował 27:25 i doprowadził do remisu w meczu.
W trzeciej partii tarnowianki nie były już tak skuteczne, ponownie popełniały więcej błędów, a zdeterminowane siatkarki MKS‑u wykorzystywały sytuację. Set w dużej mierze przebiegał pod dyktando gospodyń, które od początku budowały, a następnie utrzymywały swoją przewagę, aby finalnie wygrać 25:17 i objąć prowadzenie w całym spotkaniu.
Po zmianie stron tarnowianki znów wykazały się charakterem i nieustępliwością. Już po pierwszych akcjach ekipa trenera Betleji posiadała dwa punkty przewagi, która następnie wzrosła do wyniku 12:7. Potem sytuacja się nieco odmieniła, bo gospodynie próbowały za wszelką cenę odwrócić losy partii, aby wygrać pojedynek i zdobyć komplet punktów. Lepszy fragment ich gry sprawił, że zdołały doprowadzić do remisu 24:24, ale w decydującym momencie to tarnowianki znów zagrały lepiej, zwyciężyły 27:25 i tym samym stanęły przed szansą na triumf w całym spotkaniu.
Rozochocona drużyna gości, która już po raz czwarty w tym sezonie występowała w tie‑breaku, kontynuowała dobrą grę również w piątym secie. Tarnowianki były skuteczne w serwisie i ataku, a gospodynie miały problemy z przyjęciem i popełniały błąd za błędem. W efekcie w trakcie zmiany stron „Jedynka” prowadziła 8:5, a potem zwiększyła jeszcze swoją przewagę i wygrała 15:9.
To już szóste zwycięstwo tarnowianek w tym sezonie, a trzecie odniesione po pięciosetowym pojedynku. W rezultacie tarnowska drużyna awansowała na 3. miejsce w tabeli. W tym tygodniu „Jedynka” zagra wyjątkowo dwa mecze. Już dzisiaj (tj. w środę 14 listopada) w hali PWSZ gospodynie w ramach 9. kolejki podejmą WTS KDBS Bank Włocławek. Z dużo trudniejszym przeciwnikiem „Jedynka” zagra trzy dni później w Warszawie, gdzie zmierzy się z tamtejszą Wisłą, która obecnie w tabeli plasuje się na 4. pozycji, tuż za tarnowiankami. Stołeczna ekipa ma jednak tę samą liczbę punktów, dlatego wynik sobotniego starcia może zmienić układ drużyn w górnej części zestawienia.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze