Wykonały pierwszy krok

0
Siatkowka PWSZ
Tarnowianki na parkiecie rywala w Tomaszowie Lubelskim pewnie zwyciężyły 3:0 | fot. Tomasz Schenk
REKLAMA

W tym tygodniu rywalizacja przenosi się już do ich domowej hali Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej. Drugie spotkanie z Tomasovią odbędzie się tam w najbliższą sobotę.
Tarnowianki na początku lutego zakończyły udany sezon zasadniczy. Co prawda początek rozgrywek nie był w ich wykonaniu najlepszy, ale z czasem drużyna grała coraz lepiej, odniosła nawet dziesięć zwycięstw z rzędu i ostatecznie uplasowała się na najwyższym stopniu podium w grupie V rozgrywek II ligi. Po zakończeniu głównej części sezonu – w trakcie miesięcznej przerwy w rozgrywkach – tarnowianki intensywnie przygotowywały się do fazy play‑off, trenowały i rozgrywały mecze kontrolne.
„Jedynka” jako najlepsza drużyna ligi w swojej grupie trafiła na obecnym etapie rozgrywek na czwarty zespół zestawienia, czyli Tomasovię (w drugiej parze Szóstka Mielec gra z San‑Pajdą Jarosław). W tym roku rywalizacja w fazie play‑off toczy się tylko do dwóch zwycięstw (nie trzech, jak opacznie poinformowaliśmy ostatnio), a jej stawką jest przepustka do dalszej gry o awans do I ligi. Pierwszy mecz w Tomaszowie Lubelskim odbył się w minioną sobotę. Choć gospodynie w tym sezonie pokonały już tarnowianki na własnym parkiecie, to tym razem faworytem konfrontacji była przyjezdna drużyna.
Podopieczne trenera Michała Betleji ostatecznie nie zawiodły pokładanych w nich nadziei. Już w pierwszej partii to siatkarki z Tarnowa udowodniły, że dobrze przygotowały się do konfrontacji z Tomasovią – inaugurująca odsłona pojedynku na parkiecie rywala zakończyła się ich wygraną 25:17. Zawodniczki „Jedynki” w pełni rozkręciły się jednak w drugim secie, wykorzystując przy tym błędy gospodyń, dzięki czemu wygrały aż 25:11. Kolejna odsłona meczu okazała się tylko potwierdzeniem ich sobotniej dominacji, choć w niej akurat początkowo to gospodynie radziły sobie lepiej. Ostatecznie jednak w trzecim secie tarnowianki nie odpuściły, a mimo że rywalki tym razem zdobyły 19 punktów, to 25 uzyskanych przez ekipę gości sprawiło, że tarnowianki mogły cieszyć się z zasłużonego triumfu 3:0.
„Jedynka” znalazła się więc na bardzo dobrej drodze, żeby szybko uporać się rywalkami. W minioną sobotę na wyjazdowym parkiecie zaprezentowała się pozytywnie i nie pozostawiła Tomasovii złudzeń, kto ma większe możliwości i argumenty w tej rywalizacji. Dziś tarnowianki potrzebują jeszcze powtórzenia niedawnego zwycięstwa, ale tym razem w spotkaniu przed własną publicznością.
W najbliższą sobotę w hali Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej gospodynie zmierzą się z drużyną przyjezdną z Tomaszowa Lubelskiego. Jeśli tarnowianki wygrają również drugi mecz (na co wiele wskazuje i co zarazem jest ich głównym celem), zostaną równocześnie triumfatorkami swojej pary w play‑offach. Jeśli natomiast w sobotę Tomasovia tym razem spisze się lepiej i stan konfrontacji wyrówna się, potrzebny będzie jeszcze trzeci, rozstrzygający o wszystkim pojedynek, który w razie konieczności obędzie się w Tarnowie już w najbliższą niedzielę.
Mecze z tomaszowiankami są dla „Jedynki” jedynie preludium przed dalszą rywalizacją, ponieważ drużyna ma w tym sezonie ambitne cele, które niełatwo będzie zrealizować. Ewentualna kolejna wygrana z Tomasovią sprawi, że tarnowianki awansują do drugiej rundy play‑off, która odbędzie się w kwietniu. Tam drużyna trafi na inny zespół ze swojej grupy (z Mielca bądź Jarosławia), a rywalizacja będzie się toczyć już do trzech zwycięstw o wejście do turnieju półfinałowego z udziałem drużyn z innych drugoligowych grup. Z niego z kolei trzeba zakwalifikować się jeszcze do ogólnopolskiego turnieju finałowego, który dopiero wyłoni nowe pierwszoligowe drużyny. Przed tarnowiankami zatem długa i trudna droga, ale rozpoczęły ją w dobrym stylu.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze