„Żyrafy” wygrały, trener został zwolniony

0
Siatkóka
fot. Tomasz Schenk
REKLAMA

Trzecie zwycięstwo z rzędu odniosły w minioną sobotę siatkarki Grupy Azoty Roleski PWSZ Tarnów. Po emocjonującej rywalizacji popularne „Żyrafy” we własnej hali wygrały 3:2 z Częstochowianką Częstochowa. Mimo tego dzień później tarnowski klub niespodziewanie poinformował, że Wojciech Serafin nie będzie już szkoleniowcem drużyny. Zespół poprowadzi Paulo Milagres, dotychczasowy drugi trener. Pod wodzą Brazylijczyka tarnowianki w najbliższą sobotę zmierzą się na wyjeździe z NOSiR-em Świt Nowy Dwór Mazowiecki.

Grupa Azoty Roleski PWSZ Tarnów w pierwszej odsłonie sezonu długo prezentowała się poniżej oczekiwań, ale ostatnio wyniki drużyny były coraz lepsze. Rundę rewanżową „Żyrafy” rozpoczęły od zwycięstw ze Stalą Mielec i Karpatami Krosno, dzięki którym pozostały w grze o miejsca w górze tabeli. Przypomnijmy, że po zmaganiach zasadniczych tylko cztery najlepsze zespoły uzyskają przepustkę do fazy play-off, gdzie będą rywalizowały o mistrzostwo i awans.

W tym kontekście tarnowianki w ubiegłą sobotę w ramach 17. kolejki grały u siebie arcyważny pojedynek z Częstochowianką. Rywal z jednopunktową przewagą był ich bezpośrednim sąsiadem w tabeli (rozegrał też jedno spotkanie więcej), więc „Żyrafy” potrzebowały zwycięstwa, aby wyprzedzić wyżej lokowany zespół. Na dodatek chciały się zrewanżować, bo w październiku przegrały w Częstochowie 1:3.

Emocjonująco i nierówno

REKLAMA (2)

Podopieczne trenera Serafina zaczęły sobotnie spotkanie od straty sześciu punktów z rzędu, na szczęście równie szybko doprowadziły do wyrównania, a następnie objęły prowadzenie. Częstochowianki zdołały w końcówce remisować, ale ostatecznie to gospodynie wygrały 25:23. Na początku kolejnego seta scenariusz się powtórzył – przyjezdne wypracowały przewagę, tarnowianki odrobiły stratę. Później rywalizacja oscylowała wokół remisu, ale w drugiej fazie partii to zespół gości zdecydowanie odskoczył, dzięki czemu zwyciężył 25:19.
Najbardziej jednostronny przebieg miała trzecia odsłona, w której „Żyrafy” triumfowały aż 25:11. Rozpędzone gospodynie długo prowadziły także w czwartym secie i były bliskie wygrania całego meczu. Choć jednak na tablicy świetlnej widniała już ich przewaga 21:16, to fatalny impas w końcówce sprawił, że Częstochowianka wygrała 25:23 i doprowadziła do remisu.– Najważniejsze, że nie podłamałyśmy się z powodu czwartego seta i zagrałyśmy drużynowo do końca meczu– mówiła potem Paulina Krześlak, która zostałaMVPspotkania. – Miałyśmy niestety w pewnych momentach przestoje, ale to wszystkim się zdarza, bo ta liga jest bardzo wyrównana.
Na szczęście w tie-breaku „Żyrafy” potrafiły się odbudować. Zaczęły od wypracowania sześciopunktowej przewagi, a następnie kontynuowały dobrą postawę. Ostatecznie zwyciężyły 15:9 i po dwugodzinnej rywalizacji triumfowały w meczu 3:2. Rewanż stał się faktem, niedosyt jednak pozostał, bo tarnowianki z powodu nierównej gry zaprzepaściły szansę na zdobycie kompletu punktów.
– Byliśmy gotowi na ciężki mecz, chcieliśmy zrewanżować się za porażkę w Częstochowie i to się udało, boli nas jednak przegrany set i strata punktu. Miałem nadzieję, że czwarta partia będzie ostatnią, ale roztrwoniliśmy przewagę – mówił później trener Serafin. – W całym meczu popełniliśmy za dużo błędów własnych. Z takim zespołem jak Częstochowianka powinniśmy grać spokojnie, tymczasem dziewczyny były mocno zmotywowane, miały czasem gorące głowy.

REKLAMA (3)

Zmiana szkoleniowca

Jeszcze w sobotę Serafin wypowiadał się na temat przygotowań jego podopiecznych do kolejnego spotkania, tymczasem w niedzielę tarnowski klub niespodziewanie poinformował, że 42-latek przestaje pełnić funkcję szkoleniowca „Żyraf”. Nie podano przyczyn zwolnienia. Z naszych informacji wynika, że włodarze Grupy Azoty Roleski PWSZ Tarnów byli niezadowoleni m.in. z gry drużyny. Być może czarę goryczy przelał nie najlepszy styl w meczu z Częstochowianką.
Serafin kończy pracę w Tarnowie po trzech wygranych z rzędu. W całym sezonie zespół ma na koncie osiem zwycięstw i siedem porażek. W tabeli plasuje się obecnie na 7. miejscu i nadal pozostaje w grze o play-offy. „Żyrafy” tracą obecnie pięć punktów do Płomienia Sosnowiec, który zamyka czołową czwórkę zestawienia, na dodatek rozegrały jedno spotkanie mniej.
Do końca rozgrywek pierwszoligową ekipę z Tarnowa poprowadzi Paulo de Tarso Milagres, który od stycznia był jej drugim trenerem. Będzie współpracował z Michałem Madejskim, który w sztabie szkoleniowym znajduje się już od kilku lat. Brazylijczyk jest trzecim szkoleniowcem „Żyraf” w tym sezonie – niedługo po rozpoczęciu rozgrywek Serafin zastąpił bowiem Rafała Kalinowskiego.
Już w najbliższą sobotę tarnowianki pod wodzą Milagresa w ramach 18. kolejki zagrają na wyjeździe z NOSiR-em Świt Nowy Dwór Mazowiecki. Zwycięstwo jest koniecznością, zwłaszcza że mazowiecki zespół znajduje się w tabeli na niższej pozycji, a jesienią przegrał już z „Żyrafami” 0:3.

Grupa Azoty Roleski PWSZ Tarnów – Częstochowianka Częstochowa 3:2 (25:23, 19:25, 25:11, 23:25, 15:9). Tarnów: Szabó (20), Dreczka (7), Szczygieł (2), Bimkiewicz (19), Kaczorowska (12), Pellegrino (13), Krześlak (libero) oraz Szpak (1) i Cur (0).

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze