Marek Skrobot: Zrobiliśmy krok do przodu

0
skrobot marek
skrobot marek
REKLAMA

Zakończyła się już runda zasadnicza na siatkarskich drugoligowych parkietach, po której tarnowianki zajęły ostatecznie trzecie miejsce w tabeli. Jak ocenia pan postawę swojej drużyny w tej części sezonu?
Wygraliśmy dwanaście meczów, tylko trzy razy przegrywaliśmy, więc uważam, że jest to naprawdę bardzo dobry wynik. Taki rezultat każdy przed sezonem brałby w ciemno. Oczywiście nasza gra falowała, co spowodował m.in. terminarz, który nieco rozbrajał zespół. Graliśmy trzy mecze z rzędu ze słabszymi przeciwnikami, potem dwa kolejne z silniejszymi, następnie była pauza. Należało wtedy inaczej przeprowadzać treningi i dostosowywać się do harmonogramu rozgrywek.
Zauważa pan postęp w porównaniu z zespołem, który występował na tym poziomie jeszcze przed rokiem, a wtedy nie znalazł się w ligowej czwórce?
Z całą pewnością. Ludzie, którzy przychodzą na mecze, sami mówią, że gra uległa poprawie. Chciałem zresztą zmienić cały system taktyczny. Przed rokiem graliśmy bardzo prosto, co było spowodowane wiekiem i niedoświadczeniem naszych młodych siatkarek. Teraz zawodniczki były już bardziej ograne, nabrały nieco doświadczenia, więc można było zrobić krok do przodu. Wydaje mi się, że ten krok zrobiliśmy, ponieważ graliśmy szybciej, bardziej kombinacyjnie. Niewątpliwie wprowadzenie Ady Lewandowskiej na środek spowodowało, że stała się naszym mocnym punktem. Myślę, że każda z tych dziewczyn jakiś progres zrobiła.
Wciąż jednak są elementy, które można poprawić w waszej grze. Nad czym będziecie pracować w najbliższym czasie i gdzie tkwią jeszcze jakieś rezerwy?
Oczywiście to nie jest tak, że my już wszystko potrafimy i gramy idealnie, bo nadal niepotrzebne błędy niestety się zdarzają. Wciąż jednak intensywnie pracujemy nad blokiem i grą obronną, ponieważ myślę, że tutaj możemy najwięcej poprawić. Na treningach poświęcamy dużo czasu, żeby wypracować jeszcze większe zrozumienie i współpracę, które przekładają się potem na lepszą postawę właśnie w bloku i obronie.
Za niespełna dwa tygodnie drużynę czekają już mecze w fazie play‑off. W jaki sposób tarnowianki będą się przygotowywać do tego najważniejszego momentu w sezonie?
Ostatnio dziewczyny ciężko trenowały na siłowni, ale teraz zmniejszamy już obciążenia. Trzeba złapać świeżość i zająć się taktyką, a nie przygotowaniem motorycznym. Jeszcze w tym tygodniu chcemy rozegrać trzy sparingi. Spróbujemy swoich sił z Bronowianką Kraków i Ekstrimem Gorlice, mamy też w planach grę wewnętrzną. W przyszłym tygodniu będziemy już bezpośrednio przygotowywać się do sobotnich i niedzielnych meczów w fazie play‑off. Teraz jest jeszcze czas, żeby rozegrać mecze kontrolne i doszlifować pewne elementy, ale później dziewczyny muszą już poczuć głód gry.
Drużyna Akademii Górniczo‑Hutniczej to wymagający przeciwnik, z którym dwukrotnie w tym sezonie przegrywaliście. Jakie są więc szanse tarnowianek w tej najbliższej konfrontacji, która będzie składała się w sumie z trzech odsłon?
Myślę, że szanse mamy pół na pół. Faktycznie przegraliśmy dwa mecze z AGH, ale nie były to złe spotkania. U siebie i na wyjeździe ulegaliśmy po walce, a trzeba też pamiętać, że w niektórych setach wysoko prowadziliśmy. Jeśli tym razem dziewczęta zagrają z chłodną głową, będą spokojniejsze i popełnią mniej błędów, to nie mam obaw wobec końcowego wyniku. Oczywiście na pewno AGH jest faworytem i trudno zwyciężyć z nim w trzech meczach, ale wierzę, że jesteśmy w stanie wygrać przynajmniej jeden mecz w Krakowie, a rozstrzygnąć rywalizację w Tarnowie. Ta faza rządzi się swoimi prawami, więc trzeba wykorzystać pełnię naszych możliwości.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze