Mateusz Klich o swoich początkach za granicą

0
Słynny trener o wychowanku Tarnovii: Może grać w najlepszych klubach świata
Fot. George Wood
REKLAMA

W programie piłkarskim „Liga PL” w Kanale Sportowym Mateusz Klich opowiedział o swoich początkach za granicą, nauce języka niemieckiego i treningach w Leeds United.

W 2011 roku reprezentant Polski przeszedł z Cracovii do Wolfsburga, gdzie od razu wziął się za naukę języka:
– Kiedy przyszedłem, wszyscy zaczęli mówić do mnie po niemiecku. Dostałem od klubu nauczyciela, z którym miałem lekcje dwa razy w tygodniu. Znałem podstawy języka ze szkoły, dlatego nauczyłem się go w miarę szybko. W szatni byłem otwartą osobą i nawet jeśli moja znajomość niemieckiego nie była jeszcze na tak dobrym poziomie, to nie bałem się mówić, dzięki czemu tak szybko opanowałem ten język. Kiedy grałem w Kaiserslautern udzieliłem wywiadu – mimo że nie mówiłem jeszcze aż tak dobrze i „kaleczyłem” język, to w klubie to docenili i powiedzieli, że szanują mnie za to, że poszedłem i spróbowałem.

Wychowanek Tarnovii Tarnów wypowiedział się na temat swojego pierwszego trenera za granicą, którym był Felix Magath:
– W Wolfsburgu trafiłem na trenera, który kochał bieganie po lasach. Intensywność treningów była bardzo wysoka. To był szkoleniowiec, który wrzucał wszystkich do jednego worka – nawet bramkarze musieli biegać. Kiedyś na obozie nie wierzył, że bolą mnie „Achillesy”, dlatego wysłał mnie na trening rowerowy – 50 km w jedną stronę, 50 km – w drugą.  W Wolfsburgu nauczyłem się tego, że nie ma rzeczy niemożliwych i zawsze trzeba zapieprzać, bo jeśli wymiękniesz, to ktoś inny zajmie twoje miejsce.

REKLAMA (2)

Polak opisał też współpracę z Marcelo Bielsą, który jest jego trenerem w Leeds United:
– Treningi u Marcelo Bielsy są bardzo specyficzne – z czymś takim jeszcze się nie spotkałem. Nie czuję po nich radości, ale kiedy widzę jak to wszystko działa podczas meczów, to odczuwam satysfakcję. Sami się nad tym zastanawiamy – treningi mamy bardzo nudne, nawet trener o tym wie, ale później, kiedy wychodzimy na mecz, to wyglądamy świetnie – każdy wie, jak ma się zachować w danej sytuacji. Trener często mi powtarza, że jestem dla niego bardzo ważny, bo zawsze daję z siebie wszystko, nie opuszczam żadnych treningów i meczów. Zresztą to widać – w końcu rozegrałem 85 spotkań z rzędu na poziomie Championship.

REKLAMA (3)

Poniżej cały magazyn „Ligi PL”:

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze