Tour de Pologne: Mohorić wygrywa w Karpaczu. Podium Kwiatkowskiego i aktywna postawa Rafała Majki

0
Kolarstwo
Tour de Pologne, fot. Szymon Gruchalski
REKLAMA

Słoweniec Matej Mohorić wygrał w Karpaczu 2. etap 80. Tour de Pologne rozgrywanego w ramach kolarskiego cyklu UCI World Tour. Na 3. miejscu uplasował się na niedzielnym etapie Michał Kwiatkowski. 

Drugi etap 80. Tour de Pologne liczył 202,9 kilometra. Kolarze startowali Lesznie. Pierwsza połowa trasy miała płaski charakter, ale od drugiej zaczęły się wzniesienia. Całość miała zostać zwieńczona w Karpaczu 11-kilometrowym podjazdem pod Orlinek nazywanym Ścianą Płaczu.

Zawodnicy rywalizowali też o punkty na premii lotnej w miejscowości Góra (17,4 km), a także premiach górskich II kategorii – pod Przełęczą pod Średnicą (164,1 km) oraz w Sosnówce (183,5 km).

REKLAMA (2)

Do ucieczki na 2. etapie zabrali się: Jacopo Mosca (LTK), Lorenzo Milesi (DSm) i Sam Brand (TNN). Czołowa trójka między sobą podzieliła się punktami na jedynej w niedzielę premii lotnej, gdzie najlepszym okazał się Sam Brand.

Przewaga uciekinierów nad zasadniczą grupą wynosiła w szczytowym momencie nawet 10 minut. Na nieco ponad 50 kilometrów przed metą od uciekinierów odpadł Brand. Peleton do prowadzącej dwójki tracił natomiast około półtorej minuty.

Uciekinierzy na premię górską wjechali przed peletonem. Komplet punktów zgarnął na niej Jacopo Mosca. Z czasem peleton zaczął pracować coraz mocniej, co przy zmęczeniu prowadzącej dwójki powodowało zmniejszanie się straty między zasadniczą grupą a ucieczką, którą złapano na 24 kilometry przed metą. Na czele peletonu najmocniej pracowała natomiast grupa INEOS Michała Kwiatkowskiego. Trudny profil trasy powodował dzielenie się zasadniczej grupy. Wysoko wydawali się być też kolarze UAE Team Emirates, w której jeździ Rafał Majka. Na ataki żaden z kolarzy nie chciał się jednak decydować. Komplet punktów na premii górskiej zgarnął więc prowadzący zasadniczą grupę – Lucas Hamilton z Jayco AlUla.

Pierwsze ataki nastąpiły na 4 kilometry przed metą. Od czołowej grupy na stromiźnie wynoszącej blisko 17 procent nachylenia odskoczyć próbował Rafał Majka. Polak zyskał kilkanaście metrów przewagi nad główną grupą.

Do Majki doskoczył jednak Lennert van Eetvelt z Lotto Dstny. Przed ostatnim kilometrem prowadząca dwójka miała około 10 sekund przewagi nad główną grupą. Siły połączyły się jednak na 300 metrów przed kreską. Wśród atakujących znajdował się też Michał Kwiatkowski, który linię mety przekroczył na 3. miejscu. Zwycięzcą z czasem 4 godzin, 56 minut i 59 sekund okazał się natomiast Słoweniec Matej Mohorić z zespołu Bahrain Victorious. Kwiatkowski dojechał ze stratą wynoszącą 4 sekundy, zaś na 10. pozycji uplasował się Rafał Majka.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze