Zwycięskie zwieńczenie sezonu

0
SPR reczna zakonczenie
Drużyna SPR‑u w przyszłym sezonie po raz piąty z rzędu zagra na szczeblu zaplecza Superligi | fot. Paweł Topolski
REKLAMA

Tarnowianie prezentowali się w tym sezonie nieźle i niemal od początku posiadali stosunkowo bezpieczną przewagę nad drużynami z miejsca barażowego i strefy spadkowej. Gorzej radzili sobie jednak w drugiej rundzie, dlatego ich ostateczna pozycja w stawce zależała od wyników końcowych spotkań. SPR postanowiło więc zawalczyć, co widoczne było już w meczu przedostatniej kolejki, w którym tydzień wcześniej pokonał na wyjeździe faworyzowanego przeciwnika z Legnicy. Szczypiorniści chcieli też udanie zwieńczyć sezon przed własną publicznością, ale w minioną sobotę nie mogli być pewni wygranej, bo w hali „Jaskółka” podejmowali wymagającego rywala.

Triumf jedną bramką
W spotkaniu 26. kolejki tarnowianie rywalizowali z LKPR‑em Moto‑Jelcz Oława – drużyną zamykającą czołową czwórkę tabeli, z którą w grudniu przegrali już na wyjeździe 31:35. Mimo tego podopieczni trenera Bartłomieja Jarosza od początku zapowiadali, że chcą walczyć o dobre zwieńczenie rozgrywek na własnym terenie, co też ostatecznie w sobotę miało odzwierciedlenie w ich grze.
Tarnowianie od początku prezentowali się dobrze na tle niełatwego przeciwnika, w pewnym momencie prowadzili nawet różnicą sześciu trafień. Kibice mieli powody do zadowolenia, obserwując kolejne skuteczne akcje gospodarzy. Problem w tym, że w grze tutejszej drużyny zaczęły z czasem pojawiać się przestoje. Tym samym do końca pierwszej połowy oławianie zdołali odrobić część strat, a gospodarze prowadzili już tylko 19:17.
Po przerwie przez długi czas rezultat oscylował wokół remisu, a kiedy już tarnowianie zdołali odbudować przewagę, to ponownie ją stracili, co zakończyło się dużymi emocjami w końcowych minutach, w których obydwie ekipy miały swoje szanse na pozytywne rozstrzygnięcie. Ostatecznie po kilku ciekawych zwrotach akcji tarnowianie triumfowali nieznacznie 33:32.
Szczypiorniści SPR‑u byli w sobotę skuteczni. Od początku dobrze prezentował się Łukasz Szatko, który w sumie zaliczył 12 trafień, będąc najlepiej rzucającym na boisku. Na pochwałę zasługuje też postawa bramkarza, który w końcówce zatrzymywał ataki oławian. Trafiania pozostałych podopiecznych trenera Jarosza i drużynowa gra sprawiły, że choć tarnowianie nie byli faworytem, to godnie zakończyli rozgrywki przed własnymi kibicami.

REKLAMA (3)

Dwa oblicza sezonu
Tarnowianie dzięki sobotniej wygranej awansowali w ligowej tabeli o jedną pozycję. Ostatecznie drużyna uplasowała się na 9. miejscu w stawce 14 ekip, które rywalizowały w tym sezonie w grupie „B” rozgrywek I ligi mężczyzn w Polsce. To przyzwoity rezultat, szczególnie zważywszy na sytuację finansową SPR‑u i poziom kadrowy klubu. Dodać jednak należy, że jeszcze na przełomie roku apetyty były większe, bo drużyna znajdowała się bliżej czołówki.
W pierwszej rundzie sezonu tarnowianie byli nawet na 6. miejscu w stawce, rozgrywali emocjonujące mecze, potrafili wygrywać w końcówce na parkiecie rywali. Od początku tego roku drużyna miała jednak różne problemy, zdarzały się dłuższe okresy bez ligowych punktów, tarnowianie spadali w tabeli rozgrywek. Ostatecznie jednak podopieczni trenera Jarosza w decydującym momencie stanęli na wysokości zadania i dzięki punktom w ostatnich meczach spokojnie utrzymali się w lidze.
Drużyna SPR‑u w przyszłym sezonie po raz piąty z rzędu zagra na szczeblu zaplecza Superligi. W poprzednich rozgrywkach szczypiorniści zajęli 8. miejsce, rok wcześniej także byli na 9. pozycji. Tarnowianie utrzymują więc stabilny poziom, choć pewnie kibice gromadzący się w hali „Jaskółka” chcieliby, żeby ekipa walczyła o wyższe pozycje.
W całym sezonie były momenty, w których SPR pokazywało drzemiący w składzie potencjał. Jeśli drużyna zostanie wzmocniona, a błędy wyeliminowane, to w przyszłym sezonie tarnowski klub może spróbować nieco poprawić dotychczasowe rezultaty. Do tego jednak daleka droga – szczypiornistów czeka teraz zasłużony odpoczynek, a włodarzy klubu praca organizacyjna przed nowymi rozgrywkami.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze