
W poniedziałek w siedzibie Grupy Azoty SA w Tarnowie przedstawiciele Agencji Rozwoju Przemysłu SA, Polskiej Grupy Zbrojeniowej SA, Grupy Azoty SA i MESKO SA podpisali list intencyjny dotyczący zwiększenia możliwości produkcyjnych materiałów wybuchowych.
Z tej okazji w Tarnowie gościł Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier RP i minister obrony narodowej. W swoim wystąpieniu podkreślił znaczenie rozwijania produkcji amunicji w Polsce, zwłaszcza w okresie poważnych napięć międzynarodowych i agresji Rosji na Ukrainę. Wicepremier RP skrytykował poprzednią ekipę rządową, która – jego zdaniem – zaniedbała tę sprawę. Uważa, że miała kilka lat na to, aby rozwiązać problem, który jest podstawą działań sił zbrojnych, lecz tego nie uczyniła.
– Jak można mówić o bezpieczeństwie państwa, nie dysponując wystarczającą zdolnością produkcyjną dotyczącą amunicji, bez której nie da się wygrywać konfliktów zbrojnych?
REKLAMA (2)
Wymienione na wstępie spółki zamierzają współpracować w zakresie rozbudowy w Polsce kompetencji produkcyjnych materiałów wybuchowych wraz z bazą surowcową. Zdolności polskiego przemysłu w sferze produkcji nitrocelulozy oraz prochów wielobazowych zostały utracone. Z uwagi na wzmożone zapotrzebowanie naszych sił zbrojnych m.in. na amunicję wielkokalibrową konieczne jest uruchomienie produkcji wspomnianych komponentów i produkcja ta ma odbywać się w spółce Grupy Azoty SA w Tarnowie. Możliwe, że prace związane z inwestycją ruszą w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy. Część załogi zatrudniona dotychczas na innych instalacjach zostanie przeniesiona do nowej wytwórni.
List intencyjny, który został podpisany, wicepremier Kosiniak-Kamysz określił jako niestandardowy, w tym sensie, że dotyczy już bardzo zaawansowanego procesu decyzyjnego związanego ze zwiększeniem potencjału krajowego przemysłu wytwarzającego amunicję. Sprawą na bieżąco zajmuje się rząd. Fabryka amunicji rozumiana w szerszym znaczeniu, jako zespół różnych zakładów, które będą współpracowały na rzecz tej produkcji, ma kosztować łącznie ok. 3 mld zł.
Podczas uroczystości związanej z podpisaniem listu intencyjnego między wybranymi spółkami Władysław Kosiniak-Kamysz zaapelował do polskich rolników o zakup nawozów sztucznych od krajowych producentów i rezygnację z zakupu rosyjskich oraz białoruskich. Zwrócił uwagę, że kupując wyroby z Rosji lub Białorusi pośrednio finansuje się zrzucanie bomb przez Rosjan na domy, szpitale, szkoły i żłobki w Ukrainie.
Więcej na temat nowej inwestycji w Tarnowie w jednym z najbliższych wydań papierowych Temi.

















![Czy miasto kupi akcje spółki Tarnowskie Wodociągi? Pojawiają się problemy… [ZDJĘCIA] Budynek Tarnowskich Wodociągów](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2022/10/Tarnowskie-wodociagi-218x150.jpg)





