Tarnowski magistrat przypomina o tzw. antysmogowej uchwale Sejmiku Województwa Małopolskiego z roku 2017. Zgodnie z jej postanowieniami i późniejszą nowelizacją, do końca kwietnia bieżącego roku Małopolanie powinni pozbyć się wszystkich starych palenisk na węgiel i drewno. Dotyczy to kotłów poniżej trzeciej klasy, pieców kaflowych, trzonów kuchennych, kuchni węglowych. – W praktyce, oznacza to, że muszą one zniknąć przed kolejnym sezonem grzewczym 2024/2025. A więc jest jeszcze trochę czasu, by najgorsze kopciuchy wyłączyć ostatecznie z eksploatacji – zauważa Marek Kaczanowski, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Tarnowa.
W 2022 roku (w związku z niepewną sytuacją gospodarczą i wzrostem cen energii spowodowanymi pandemią i wojną na Ukrainie) wydłużono termin likwidacji najbardziej szkodliwych palenisk. W Tarnowie, jak się szacuje m.in. na podstawie Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków, pozostało jeszcze około tysiąca kotłów, pieców, kuchni węglowych niespełniających norm ekologicznych. Marek Kaczanowski jest wszak spokojny, że niebawem przestaną kopcić. Właściciele domów jednorodzinnych deklarują gotowość wymiany palenisk na te przyjazne środowisku, niezanieczyszczające powietrza. Radą i pomocą służy im dwoje miejskich ekodoradców, którzy krok po kroku wyjaśniają, jak najkorzystniej to uczynić.
To tylko fragment tekstu… |
![]() REKLAMA (2)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów. Wykup nielimitowany dostęp BEZ REKLAM do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI. Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się |

























