Kilka dni temu w tarnowskiej komendzie policji zgłosiła się mieszkanka Tarnowa, która stwierdziła, że znalazła się na „celowniku” oszustów internetowych. Zgłaszająca zarejestrowała się na jednej ze stron internetowych, reklamującej niewiarygodnie wysokie przychody, ale możliwe, że w ostateczności straci dużą kwotę.
Najpierw kobieta kilkukrotnie zainwestowała niewielkie oszczędności, a gdy jej zyski nie rosły, a wręcz zaczęły spadać, chciała ratować swoje pieniądze. Z „pomocą” przyszedł broker, który namówił ją do kolejnych inwestycji, które zahamują spadek wartości jej konta handlowego. Namówiona kobieta wpłaciła nowe kwoty. Gdy w końcu chciała wybrać swoje zainwestowane pieniądze, po raz kolejny otrzymała informację, że konieczne jest wpłacenie następnej transzy, rzekomo jako zabezpieczenie przed przestępstwem prania brudnych pieniędzy.
– Wszystko to wydawało się na tyle wiarygodne, że mieszkanka Tarnowa praktycznie bez zawahania dokonywała kolejnych wpłat. W tym tygodniu postanowiła podzielić się informacją z rodziną, która zasugerowała, aby jak najszybciej zawiadomić policję, ponieważ jest to oszustwo. Gdy kobieta nas zawiadomiła, okazało się, że wypłaciła ze swojego konta ponad 300 tysięcy złotych i nie ma żadnej pewności, że zostały one właściwie zainwestowane – relacjonuje Paweł Klimek, rzecznik prasowy tarnowskiej policji.
Policjanci wszczęli postępowanie o oszustwo i wykonywane są teraz działania zmierzające do ustalenia sprawców, a także odzyskania wpłaconych pieniędzy.






















