Co nam zrobią po Owintarze?

0
owintar
owintar2015
REKLAMA

Konkurs „Tarnów – Nowe Miasto” na opracowanie koncepcji zagospodarowania południowo‑zachodniej części śródmieścia Tarnowa ogłoszono we wrześniu, obszar, którego dotyczy, to ok. 55,4 ha (w tym ok. 4 ha po Owintarze). Niektóre obiekty na obszarze konkursowym podlegają ochronie konserwatorskiej. To m.in. dworzec kolejowy, kościół pw. św. Rodziny oraz komin dawnego browaru książąt Sanguszków.
Andrzej Cetera, konserwator zabytków i kierownik tarnowskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Krakowie uważa, że w obszarze tym dopuszczalna byłaby zabudowa w postaci wielu mniejszych obiektów, nawiązująca do architektury przemysłowej XIX wieku, łącząca np. funkcje mieszkalne i usługowe. To bardzo ważny obszar dla Tarnowa; wszyscy będą oceniać miasto przez pryzmat tego, co tutaj powstanie.

Pogodzić sprzeczne interesy
Zdaniem prezydenta Romana Ciepieli chodzi o pogodzenie sprzecznych interesów właścicieli działek na objętym konkursem terenie.
– Spotkałem się z właścicielami terenu po byłym Owintarze i okazało się, że brak między nimiporozumienia co do funkcji tego obszaru. Uznałem, że nie możemy już czekać, że konieczna jest debata o zagospodarowaniu tego obszaru i stąd konkurs. Przez ostatnich kilkanaście lat nie było dyskusji o wyglądzie tej ważnej części miasta, słyszałem tylko, że jedni chcą tam postawić wielkopowierzchniowy sklep, inni nie. Mamy patową sytuację – mówi Roman Ciepiela.
Dlaczego to miasto organizuje konkurs dotyczący terenów, których w większości właścicielem nie jest? Prezydent Ciepiela podkreśla brak jakichkolwiek sprzeczności.
– Tereny te są częścią miejskiej przestrzeni i określenie warunków zagospodarowania należy do miasta przy pomocy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Opracowując taki plan, musimy uwzględnić funkcje miejskie, ale też pomysły na inwestycje właścicieli gruntów. Dlatego uważam, że należy najpierw przygotować wizualizację możliwości zabudowy tego terenu, a najlepiej zrobią to urbaniści, architekci zaproszeni do konkursu – dodaje prezydent Ciepiela.
Temat zagospodarowania tego obszaru, zwłaszcza fragmentu po byłym Owintarze, powracał wielokrotnie w ciągu ostatnich kilkunastu lat, ale bez efektów. Można zatem zastanawiać się, czy właściciele działek rzeczywiście chcą sfinalizować inwestycyjne pomysły (jeśli takowe mają), czy też zakup działek potraktowali tylko jako dobrą lokatę kapitału.


Skąd ten konkursowy pośpiech?
Konkurs ogłoszono 29 września, narzucając od razu wyścigowe tempo. Wnioski o dopuszczenie do udziału w konkursie przyjmowano tylko do 7 października, by już 19 października przekazać zaproszenia do złożenia prac. Termin dostarczenia prac konkursowych mija 4 grudnia, wyniki poznamy dziesięć dni później.
Niektórzy dziwią się, skąd ten pośpiech.
– Półtora miesiąca, aby stworzyć spójną koncepcję zagospodarowania ponad 55 hektarów? To jakiś żart – komentuje doświadczony urbanista. – Moim zdaniem i trzy miesiące byłoby za mało, aby zapoznać się z uwarunkowaniami przestrzennymi, możliwościami przebudowy układu komunikacyjnego, uzbrojeniem podziemnym, możliwościami ingerencji w istniejącą zabudową itp. itd. i stworzyć coś sensownego. No, chyba że firmy zaproszone do konkursu już wcześniej „dobierały” się do tematu…
Architekt dodaje, że spotykał się już z sytuacjami, gdy różne konkursy przygotowywano „pod kogoś”, choć zastrzega, że tej konkretnej sytuacji nie zna i nie chciałby wyciągać pochopnych wniosków.
Prezydent Ciepiela tłumaczy, że długo przygotowywano regulamin konkursu, opierając się na podobnych, już zorganizowanych w kraju. O konsultacje poproszono też Stowarzyszenie Architektów Polskich, zatem o konkursie wiedziano w środowisku już wcześniej. Przeprowadzono również rozeznanie wśród firm urbanistycznych, z którego wynikało, że niespełna siedem tygodni na opracowanie tego rodzaju konkursowego zadania to termin możliwy do dotrzymania.
Jak jednak sprawdziliśmy, podobne konkursy organizowane w kraju mają kilkumiesięczne terminy, dlaczego więc w Tarnowie zdecydowano się procedurę tak bardzo przyspieszyć, ograniczając tym samym projektantom czas np. na szersze spojrzenie na obszar konkursowego opracowania już w kontekście całego miasta? Niewykluczone, że pośpiech może mieć wpływ na jakość konkursowych prac.
– Wszystkie informacje i o obszarze objętym konkursem, i o obszarach sąsiednich są w studium. Dla biorących udział w konkursie to podstawowe źródło wiedzy o całym mieście. Nie słyszałem też zastrzeżeń co do harmonogramu konkursu. Chcemy rozstrzygnąć ten konkurs w tym roku, ponieważ jego koszty wpisane są w tegoroczny budżet. Zresztą konkurs to etap wstępny, niczego nie rozstrzyga, nie jest dla nas wiążący, jego plony mogą być podstawą do dalszych opracowań – podkreśla prezydent Ciepiela.
W konkursie udział bierze sześć biur projektowych i architektów z Poznania, Gliwic i Krakowa. Od zgłaszających się wymagano doświadczenia i zrealizowania przynajmniej jednej koncepcji urbanistyczno‑architektonicznej zagospodarowania obszaru w mieście o liczbie mieszkańców co najmniej 50 tys.

REKLAMA (2)

Konkursowe sądzenie
Prace konkursowe oceni dziewięcioosobowy sąd konkursowy. Kryteriami oceny są atrakcyjność i funkcjonalność proponowanych rozwiązań urbanistycznych kreujących „Nowe Miasto”, jakość powiązań komunikacyjnych i relacji przestrzennych z terenami sąsiednimi, realność ekonomiczna proponowanych rozwiązań. Pula nagród wynosi 180 tys. zł. Prace będzie można oglądać od stycznia do kwietnia 2016 roku na specjalnej wystawie.
W skład sądu weszli m.in. architekci z naukowym dorobkiem i urbaniści zajmujący się planowaniem przestrzennym w tarnowskim magistracie. Przewodniczącym jest dr hab. inż. arch. Andrzej Białkiewicz (prorektor Politechniki Krakowskiej, kierownik Zakładu Rysunku, Malarstwa i Rzeźby na Wydziale Architektury), Roman Ciepiela (prezydent Tarnowa, zastępca przewodniczącego sądu), mgr inż. arch. Jacek Czarnik (Wydział Planowania Przestrzennego i Budownictwa UMT, sekretarz sądu) oraz jako członkowie sądu: Henryk Słomka – Narożański (zastępca prezydenta Tarnowa), prof. dr hab. inż. arch. Maria Żychowska (Wydział Architektury Politechniki Krakowskiej), Jacek Łabno (radny, przewodniczący komisji rozwoju miasta), Jolanta Pawlus (Wydział Planowania Przestrzennego i Budownictwa UMT), Bożena Meresińska (Karpacka Spółka Gazownictwa) oraz Arkadiusz Łężniak (PKP S.A).

REKLAMA (3)

Dlaczego w takim składzie?
Jak można zauważyć, są w konkursowym sądzie przedstawiciele tylko dwóch firm prowadzących swoją działalność na obszarze objętym konkursem. Co z innymi właścicielami działek czy też firm działających w najbliższym sąsiedztwie?
– Decyzje o kształcie i funkcjach tak znaczącego dla miasta terenu powinny być podejmowane przy współudziale przedstawicieli właścicieli nieruchomości, przedsiębiorców, partnerów społecznych i innych zainteresowanych, działających także w najbliższym sąsiedztwie tego terenu. Bez szerokiego porozumienia realizacja jakichkolwiek koncepcji będzie raczej niemożliwa. Uważam, że już na etapie oceny koncepcji powinno zostać powołane ciało doradcze, stworzone przede wszystkim z właścicieli nieruchomości w pobliżu obszaru i na obszarze konkursowym. Nic by się nie stało, gdyby już w tym gronie oceniającym swoich przedstawicieli mieli przedsiębiorcy i społeczność centrum miasta. Niech to nawet będą tylko dwie osoby, ale wskazane przez zainteresowanych. Przecież potencjalne efekty konkursu będą miały wpływ na postrzeganie i ulicy Krakowskiej, i całego miasta – mówi Andrzej Witek, prezes grupy CenterMed, współautor społecznego projektu Krakowska OdNowa.
Prezydent Ciepiela uspokaja – będzie jeszcze czas na szeroką dyskusję z udziałem wszystkich zainteresowanych.
– Właścicieli pozostałych nieruchomości zaprosimy do dyskusji, mając już gotowe koncepcje. Pamiętać trzeba, że konkursowy werdykt nie przesądzi o sposobie zagospodarowania tych terenów. Koncepcje nadesłane na konkurs mają poszerzyć naszą zbiorową wyobraźnię, pokazać różne możliwości, zainspirować do publicznej dyskusji – wyjaśnia prezydent.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze