Czy grozi nam zamknięcie Krakowskiej?

0
krakowska
krakowska1505
REKLAMA

Mimo już blisko dziesięciu „remontów remontu” stan przebudowanego odcinka ul. Krakowskiej jest katastrofalny: jezdnia sypie się zupełnie, nadal pękają fugi, kostki wypadają i są rozbijane przez samochody, w wielu miejscach ulica się zapada… A w kwietniu kończy się gwarancja na tę budowlaną fuszerkę.
Końca sprawy nie widać, a ta nieudolnie przeprowadzona inwestycja coraz więcej kosztuje budżet Tarnowa. Ostatnie „remonty remontów” przeprowadzone zostały już na koszt miasta, bo firma wykonawcza nie zareagowała na wezwania do napraw gwarancyjnych. Jak poinformował nas Krzysztof Madej, dyrektor Wydziału Realizacji Inwestycji w Urzędzie Miasta Tarnowa, za prace, aby ulica była w stanie niezagrażającym bezpieczeństwu jej użytkowników, zapłacono dotąd przeszło 42 tys. zł.
Magistrat zleca też ekspertyzy. Pierwszą wykonała Politechnika Rzeszowska, lecz jej wyniki utajniono. Drugie opracowanie zamówiono w Politechnice Krakowskiej. Za sporządzoną przez tę uczelnię ekspertyzę zapłacono 60 tys. zł. Teraz już poinformowano, że eksperci stwierdzili nieprawidłowości nie tylko w grubości porfiru, którym wyłożono jezdnię, ale także w podbudowie cementowo‑piaskowej.
Wkrótce będzie jeszcze jedna ekspertyza – wykonana georadarem na całej długości modernizowanego odcinka. Ile z kolei zapłacimy za to badanie? Nie wiadomo.
– Jesteśmy w końcowym okresie negocjacji z Politechniką Krakowską co do warunków przeprowadzenia tych badań – informuje Krzysztof Madej.
Po co magistratowi tyle ekspertyz? Urzędnicy tłumaczą, że pozwolą one lepiej określić i uściślić kwotę, o którą miasto za kilka miesięcy wystąpi z powództwem sądowym.
– Proces dowodowy jest długotrwały. Trzeba między innymi dysponować szczegółowymi badaniami laboratoryjnymi użytych materiałów – przekonuje dyrektor Madej. – Na razie wystąpiliśmy o zwrot poniesionych nakładów na doraźne naprawy ulicy. Jeśli wykonawca nie zareaguje na to wezwanie, to żądanie to zostanie zaspokojone z kwoty pobranej na okres rękojmi w formie gwarancji ubezpieczeniowej.
Od decyzji sądu ma zależeć, kiedy i w jakim zakresie Krakowska zostanie znów wyremontowana. Ewentualna sprawa sądowa ciągnąć się może jednak bardzo długo, a jeśli szybko nie zostaną podjęte jakieś działania, to być może jedną z głównych ulic Tarnowa trzeba będzie zamknąć dla samochodów.
Na pytanie, czy wiosną będzie kolejny remont, bo zima jeszcze się nie skończyła, a stan Krakowskiej już jest fatalny i robi się coraz bardziej niebezpiecznie, nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi. Podobnie jak nie odpowiedziano nam na pytanie, czy miasto bierze pod uwagę wykonanie modernizacji Krakowskiej od nowa, bo chyba tylko takie rozwiązanie sprawi, że co parę miesięcy nie trzeba będzie robić cząstkowych remontów, i czy w ogóle jest jakiś pomysł, by temat wiecznie nie wracał.
Przypomnijmy, że śledztwo w sprawie ul. Krakowskiej prowadzi tarnowska prokuratura. Po raz drugi, bo pierwszym razem nie stwierdziła naruszeń prawa i postępowanie umorzyła.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze