REKLAMA

Do naszej redakcji zwrócił się Czytelnik, który od dłuższego czasu przygląda się przebudowie ulicy Franciszkańskiej w Tarnowie: – Do tej pory do inwestycji nie miałem zastrzeżeń. To, co jednak zastałem, ostatnio przyprawiło mnie o zawrót głowy. Nie tak wyobrażałem sobie modernizację tej historycznej drogi.

W ramach przebudowy urokliwej uliczki gruntowną rewitalizację miała przejść cała nawierzchnia drogi. – Zgodnie z zapewnieniami urzędników tarnowskiego magistratu zachowane miały zostać charakterystyczne „kocie łby”. Zamiast nich wylano beton, do którego powtykano drobne kamyczki – alarmuje mieszkaniec Starówki.

Sposób wykonania nawierzchni nie satysfakcjonuje także internautów. – Ze zdumieniem zobaczyłem niezrozumiałą partaninę. Niezrozumiałą, bo przecież ktoś to zlecił, finansuje i nadzoruje. I co? To jako żywo przypomina partaninę pierwszego remontu górnego odcinka ul. Krakowskiej. Ten nowo ułożony bruk zupełnie nie przypomina jakiegokolwiek historycznego z otoczaków. To wygląda tak, jakby wylano beton, a dla „ozdoby” okraszono go kamieniami. I znowu wyrzucono pieniądze, ale już nie w błoto, lecz bardziej „nowocześnie” – pisze na facebooku Stanisław Siekierski, sympatyk historii Tarnowa.

REKLAMA (2)

Do tej pory w sprawie inwestycji nie udało nam się uzyskać komentarza zarządcy drogi. Do tematu jeszcze wrócimy.

REKLAMA (3)

Jak obecnie prezentuje się przebudowywana ulica Franciszkańska? Zachęcamy do obejrzenia poniższej galerii zdjęć.

Zdjęcia: Dawid Drwal

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
2 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze