Domek wygląda jak z bajki, niewielki (o wymiarach 3 na 4,5 metra), drewniany, z dachem dwuspadowym pokrytym gontem. Na powierzchni 13 metrów kwadratowych mieści się wszystko, czego potrzebują najmłodsi tarnowianie, którzy wyruszyli z rodzicami na dłuższy spacer korzystając z ładnej pogody.
– To miłe zaskoczenie – twierdzi mama rocznego Jasia i czteroletniej Emilki, spacerując z dziećmi po parku. – Do tej pory jakoś sobie radziłyśmy, mówię o wszystkich mamach, ale zdarzały się sytuacje, kiedy trzeba było skrócić pobyt na placu zabaw i w pośpiechu wracać do domu, by płaczące dziecko w spokoju przewinąć i nakarmić. Teraz rzeczywiście warunki są komfortowe.
Salonik wyposażono w przewijak dla niemowląt, wygodny fotel dla karmiących matek oraz drewniany stół i dwa krzesła. Na miejscu jest też toaleta, umywalka, lustro, przybory toaletowe, kosz na śmieci i dwa grzejniki. Nie zapomniano o drewnianej pochylni ułatwiającej wjechanie do pomieszczenia wózkiem. Cała inwestycja wraz z wyposażeniem kosztowała niecałe 35 tys. zł.
Domek jest usytuowany przy bramie wejściowej do parku, od strony ulicy Romanowicza. Sąsiaduje z miejskimi szaletami i czynny jest w tych samych godzinach (listopad – marzec od godziny 9 do 15; kwiecień i październik od 9 do 17; maj – wrzesień, od 9 do 21). – Miejsce to nadzoruje osoba pracująca w szaletach i ona dysponuje kluczem do domku. Jednak wszystko wskazuje na to, że w sezonie letnim te zasady się zmienią – domek ma być otwarty cały czas, oczywiście w wyznaczonych godzinach, nie trzeba będzie pobierać klucza – informuje Michał Szentaler z Wydziału Infrastruktury Miejskiej Urzędu Miasta Tarnowa.
Domek dla maluchów
REKLAMA
REKLAMA


















![Zima wróciła do Parku Strzeleckiego. Sanki, śmiech i biały spokój w centrum Tarnowa [ZDJĘCIA]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/zima_w-Parku-1-218x150.jpg)





