Droga ekspresowa zamiast wschodniej obwodnicy Tarnowa?

0
REKLAMA

Posłowie Koalicji Obywatelskiej odwiedzili Tarnów w ramach cyklu spotkań pt. „Kierunek: Przyszłość!”, będącego odpowiedzią na rządową trasę prezentującą Polkom i Polakom założenia programowe Polskiego Ładu. W konferencji prasowej wraz z prezydentem Romanem Ciepielą i posłanką Platformy Obywatelskiej Urszulą Augustyn wzięli udział: Małgorzata Chmiel, Mateusz Bochenek oraz Sławomir Neumann. Głównym tematem była budowa wschodniej obwodnicy Tarnowa.

Wschodnia obwodnica Tarnowa jest wpisana do rządowego programu „100 obwodnic na stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości” polegającego na realizowaniu priorytetowych inwestycji na drogach krajowych. Wszystkie działania w tym zakresie są podejmowane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad według określonych zasad. Miasta na prawach powiatu, a takim jest Tarnów, nie zostały zakwalifikowane do tego programu, co oznacza, że jeśli przez ich obszar przebiegają drogi krajowe, to przeprowadzane inwestycje obciążą częściowo również budżety samorządów. Aż 56% wschodniej obwodnicy Tarnowa będzie przebiegać przez tereny należące do powiatu tarnowskiego. W związku z tym Ministerstwo Infrastruktury oraz GDDKiA obliczyły, że miasto musi dołożyć do realizowanej inwestycji aż 330 milionów złotych.

Przez kilkanaście lat staraliśmy się o budowę tej drogi ważnej zarówno dla kraju, jak i całego systemu komunikacyjnego i gospodarczego, a także mieszkańców naszego miasta. Jak wiemy, droga krajowa nr 73 przebiega przez centrum naszych osiedli położonych po wschodniej stronie miasta. Mieliśmy umowę, można nawet powiedzieć – słowo honoru, że zgoda na lokalizację węzłów autostrady A4 będzie powiązana z budową obwodnicy wschodniej. Autostrada jest, węzły są pobudowane, a obwodnicy nie ma. Z korespondencji z Ministerstwem Infrastruktury i Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad dowiedzieliśmy się, że droga zostanie wybudowana jeśli miasto wyłoży 330 milionów złotych na swoją część. Owszem, to jest zgodne z prawem, ale niezgodne z obietnicami sprzed lat. Nie czujemy się też odpowiedzialni za to, że autostrada nie została wyposażana w drogi łączące z istniejącą siecią drogową. Miasto nie jest w stanie wyasygnować 330 milionów tylko na jedną drogę. Musielibyśmy zaniechać wszystkich innych inwestycji, zarówno drogowych, jak i związanych z infrastrukturą czy rozwojem miasta. W związku z tym, że postulat GDDKiA jest bardzo stanowczy, mam pewną propozycję. Otóż jeżeli nie można zbudować wschodniej obwodnicy w obecnym trybie, to proponuję, żeby był to początek nowej drogi ekspresowej S73. Drogi ekspresowe buduje państwo, a GDDKiA ma na to środki pochodzące choćby z Krajowego Planu Odbudowy. Jest to rozwiązanie, które pozwoli wszystkim wyjść z twarzą z tej dawnej obietnicy wobec mieszkańców Tarnowa – mówi prezydent Tarnowa Roman Ciepiela.

Prezydent Tarnowa, zdaje sobie sprawę, że zmiana kwalifikacji trasy z obwodnicy na drogę ekspresową nie będzie możliwa bez odpowiedniej ustawy sejmowej, więc poprosił o wsparcie w tej sprawie posłów Koalicji Obywatelskiej, którzy odwiedzili Tarnów w ramach spotkań z mieszkańcami powiatów.

REKLAMA (2)

Podczas ostatniej debaty parlamentarnej zapytałam o ten specjalny program „100 obwodnic na stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości”. Okazuje się, że jest to jedna wielka manipulacja, że nie ma żadnego specjalnego programu i funduszu, albowiem miasto Tarnów zostało potraktowane w taki sposób, że w lwiej części musi za tę obwodnicę zapłacić. Stąd nasze pytanie, czy taki program w ogóle istnieje, jak jest skonstruowany, a także czy wszystkie miasta, które mają wpisane do niego obwodnice są identycznie traktowane. Bo skoro jest to specjalny prezent na setne urodziny wolnej Polski, to dlaczego obwodnice nie mogą być realizowane tylko trzeba za nie płacić? – zastanawia się posłanka Urszula Augustyn.

Do propozycji prezydenta Tarnowa pozytywnie odniosła się Małgorzata Chmiel, członkini sejmowej Komisji Infrastruktury. Podkreśliła, że przez Tarnów przejeżdża każdego dnia blisko 20 tysięcy samochodów, również ciężarowych. Przypomniała też, niedopuszczalne jej zdanie, słowa ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka, dotyczące współfinansowania przez miasto wschodniej obwodnicy Tarnowa.

Miejmy świadomość, że to, co minister Adamczyk mówi, że te 330 milionów niech sobie prezydent sam zarobi, bo dokładnie tak to sformułował, jest w ogóle niedopuszczalne. Inne obwodnice w naszym kraju, jak południowa obwodnica Warszawy czy obwodnica metropolitalna Trójmiasta były w całości realizowane z budżetu centralnego i takiego warunku nie wymagano – zauważa posłanka Małgorzata Chmiel.

Z kolei Sławomir Neumann zaznaczył, że cykl spotkań „Kierunek: Przyszłość!” ma na celu uświadomienie obywatelom, że istnieje obawa, iż 780 miliardów złotych z budżetu UE, jak również Funduszu Odbudowy, którymi na bilbordach chwali się rząd, nie musi wcale zostać wykorzystanie sprawiedliwie. Jego zdaniem mieszkańców Tarnowa nie potraktowano uczciwie w dwóch ostatnich rozdaniach Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych, gdyż urzędnicy pracujący dla partii rządzącej uznali, że samorządy zarządzane przez osoby niezwiązane z władzą takich pieniędzy nie otrzymają.

Ta obwodnica jest absolutnie jednym z elementarnych, podstawowych projektów dla całego województwa małopolskiego, bo takich projektów, które by załatwiały tyle spraw i nie kosztowały aż takich wielkich pieniędzy, za dużo nie ma. Ja tak na oko liczę, że jest to ¼ kosztów odbudowy Pałacu Saskiego. Pytanie co jest dzisiaj bardziej potrzebne w Polsce – Pałac Saski, po to, żeby chodził tam Suski, czy obwodnica w Tarnowie? – rozmyśla poseł Sławomir Neumann.

REKLAMA (3)

Do tematu wschodniej obwodnicy Tarnowa odniósł się również Mateusz Bochenek, podkreślając przy okazji, że ponad 30 lat temu doszło w Polsce do reaktywacji samorządów terytorialnych, dzięki czemu realizowane są lokalne potrzeby.

Należy dzisiaj wspierać takie projekty jak obwodnica Tarnowa, a nie wpisywać je tylko do teoretycznego projektu. Trzeba na to przekazać środki, bo samorządy ich po prostu nie mają, a jeśli nawet posiadają, to realizują wiele innych ważnych zadań – mówi poseł Mateusz Bochenek.

Przypomnijmy, że Tarnów, jako miasto na prawach powiatu, powinien zainwestować w powstanie wschodniej obwodnicy 330 milionów złotych. Jednakże miasta nie stać na poniesienie takich kosztów. Alternatywą jest pomysł prezydenta Romana Ciepieli zamieniający obwodnicę na drogę ekspresową S73. Ostateczna decyzja należy jednak w tej sprawie do Ministerstwa Infrastruktury oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze