28 listopada wieczorem w Tarnowie ruszyła akcja „Zima”. To magiczne słowo niczego jednak w miejskim krajobrazie nie zmieniło, w kolejnych dniach biały puch nie pokrył ani ulic, ani chodników, ani dachów.
Zarząd Dróg i Komunikacji zdecydował o rozpoczęciu akcji zimowego utrzymania dróg, ponieważ prognozy pogody na najbliższe dni przewidywały opady deszczu i deszczu ze śniegiem. Miała również spaść temperatura. Obawiano się, że na drogach i ulicach może zrobić się ślisko, dlatego właśnie ogłoszono gotowość wszystkich służb. Jednak i tym razem pogoda pokazała, że rządzi się swoimi prawami. Alarm okazał się przedwczesny, temperatura, co prawda spadła, ale nie było opadów, drogi zachowały przejezdność.
– Pierwsze samochody w ramach akcji „Zima” pojawiły się na ulicach dopiero w poniedziałek 2 grudnia. W nocy zaczął padać śnieg i MPGK od godziny drugiej do samego rana eliminowało śliskość na ulicach pierwszej i drugiej kategorii utrzymania. Na drogi wyjechały wtedy cztery samochody, użyto również pługów – informuje Krzysztof Kluza, kierownik Działu Utrzymania i Eksploracji Pasa Drogowego ZDiK. – Na drugi dzień temperatura ponownie spadła nocą do minus pięciu stopni, było mokro, trzeba było likwidować śliskość na wiaduktach, posypywane były ulice: Krzyska, Koszycka, Zbylitowska i aleja Tarnowskich nad obwodnicą. Z kolei pierwsze w tym sezonie zgłoszenie od mieszkańców dotyczyło wzniesienia na ulicy Heleny Marusarz w stronę Woli Rzędzińskiej, które po opadach również zrobiło się bardzo śliskie.
Potem nastąpiła przerwa, bo pogoda okazała się dla kierowców i pieszych łaskawa. W razie potrzeby mieszkańcy mogą całodobowo zgłaszać swoje interwencje pod specjalnymi numerami telefonów w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym – 734 156 432 i w Przedsiębiorstwie Usług Komunalnych – 14 625 82 09. Od poniedziałku do piątku, w godzinach pracy urzędu, dyżurują też pracownicy Zarządu Dróg i Komunikacji.
W gestii Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej jest odśnieżanie ulic, Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych zajmuje się zimowym utrzymaniem miejskich chodników i ciągów pieszo-rowerowych. Firmy dysponują specjalnymi pojazdami, są to między innymi ciągniki wyposażone w pługi i posypywarki, pługopiaskarki, ładowarki oraz samochody do przewożenia soli i pisaku. W magazynach przygotowanych zostało kilkaset ton atestowanej soli drogowej i mieszanki piaskowo-solnej. Tylko jednorazowe sypanie tarnowskich ulic pochłania około 30 ton soli, zajmuje kilka godzin i kosztuje w granicach 30-35 tys. zł.
W zimowym utrzymaniu Tarnowa znajduje się około 187 kilometrów dróg, podzielonych na kategorie. Priorytetem jest zapewnienie przejezdności dróg pierwszej, a następnie drugiej kolejności utrzymania. Pierwsza kategoria oznacza ulice o dużym natężeniu ruchu, drogi wojewódzkie i dojazdowe oraz wszystkie w centrum miasta, po których kursują miejskie autobusy. Natomiast utrzymanie chodników przylegających do posesji jest obowiązkiem właścicieli tych nieruchomości. Chodniki powinny być odśnieżone i posypane tak, aby piesi mogli się po nich bezpiecznie poruszać.
– Najgorsze są wahania temperatur, wystarczy, że jest na plusie w dzień i na minusie w nocy, w międzyczasie zacznie padać deszcz, i nad ranem wszystkie jezdnie i chodniki są śliskie – dodaje Krzysztof Kluza. – Zdarza się, że czasem musimy akcję „Zima” przedłużyć. Posiadamy jedną pulę na całoroczne utrzymanie, jeśli nie wydamy tych pieniędzy zimą, to mamy więcej na mycie, sprzątanie, czyszczenie ulic latem.
Przypomnijmy, w ubiegłym roku, gdy zaczynała się astronomiczna wiosna w całym regonie mocno sypnęło śniegiem.





















![Stare rudery znikają z miejskiego krajobrazu [ZDJĘCIA] Rudery Krakowska](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2023/03/Rudery-100x70.jpg)
![Zmodernizowany plac zabaw dostępny dla mieszkańców [ZDJĘCIA] Plac zabaw "Marcinka"](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2024/09/Plac-zabaw-6-100x70.jpg)