REKLAMA

Promenada wzdłuż tarnowskiego potoku to popularne miejsce spacerowe. Podczas budowy pierwszego odcinka deptaka zapomniano jednak o dziecięcych wózkach i osobach niepełnosprawnych.

Obecnie do dyspozycji spacerowiczów jest ponad półkilometrowy odcinek bulwarów wzdłuż potoku Wątok. Podczas budowy pierwszego fragmentu promenady, na końcu drogi zapomniano o budowie łagodnego podjazdu dla osób, które mają ograniczone możliwości poruszania się.

Promenada
Pięć z sześciu głównych dojść do promenady posiada schody i podjazdy.

– Spacerując od ul. Narutowicza aż do ul. Szewskiej są zarówno schody, jak i łagodne podjazdy, które ułatwiają poruszanie się osobom niepełnosprawnym, czy matkom z małymi dziećmi. Niestety, ktoś zapomniał o takim podjeździe na końcu promenady przy ul. Dąbrowskiego. Schody są tam tak strome, że ciężko po nich wspiąć się do góry nawet osobom bez ograniczeń ruchowych – zauważają tarnowianie.

REKLAMA (3)
Promenada
Spacer bulwarami od strony ul. Dąbrowskiego możemy zakończyć tylko wchodząc po stromych schodach.

Tarnowskie „Alcatraz”

Wśród użytkowników mediów społecznościowych rozwinęła się niedawno dyskusja na temat betonowych obiektów, które co kilkaset metrów pojawiły się w korycie Wątoku. Wiele osób w tajemniczych wyspach dopatruje się sztuki współczesnej, która zainicjowała popularyzowanie betonowania miejskich przestrzeni rekreacyjnych. Jeden z internautów pokusił się nawet o interpretację kształtu wyspy. Jego zdaniem przypomina ona miniaturowe „Alcatraz”. – Nie do końca rozumiem czemu służyć mają te obiekty. Lepiej by było, gdyby głazy zostały luźno wrzucone do wody. Wtedy można byłoby chociaż usłyszeć szum wody, którego tak tu brakuje – pisze jeden z użytkowników.

REKLAMA (2)
Promenada
Jedna z wysepek.
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze