Gdzie nas niesie na wakacje?

0
wakacje
REKLAMA

Za tegoroczne lipcowe wakacje Polacy płacili średnio 2490 złotych, czyli o 5 procent więcej niż rok wcześniej. Głównym powodem zwyżki cen jest wybór przez turystów hoteli o wyższym standardzie, najczęściej cztero- i pięciogwiazdkowych. Na wakacje w lipcu z biurami podróży wyjechało o 30 procent turystów więcej niż rok wcześniej. Zaskakujący może być natomiast spadek liczby dzieci wyjeżdżających z rodzicami, w ubiegłym roku efekt wprowadzenia programu „Rodzina 500 plus” był w turystyce bardziej widoczny. Polscy turyści nie kierują się przy wykupie wycieczek wyłącznie finansami, ale też kwestią bezpieczeństwa. Ulubione tegoroczne kierunki to przede wszystkim Grecja, Bułgaria i Hiszpania, a nie jak dawniej Turcja czy Egipt.

Lubiana Chorwacja, modna Macedonia
Ogólnopolskie tendencje w turystyce są widoczne również w tarnowskich biurach podróży. Jest drożej niż w ubiegłym roku, a dzieje się tak choćby dlatego, że z turystycznego rynku niemal zniknęły atrakcyjne i popularne dotąd kierunki poza starym Kontynentem.
– Sporo osób, które do tej pory lubiło wypoczywać w Egipcie, Tunezji czy Turcji przestraszyło się medialnych doniesień o zagrożeniu bezpieczeństwa w tych krajach, wybierając wyjazdy do Grecji, Włoch czy Hiszpanii. Trzeba pamiętać, że podobnie zachowują się turyści z innych krajów, a zwiększony popyt na wypoczynek na południu Europy powoduje, że mamy do czynienia z prawdziwą walką o hotele w przystępnej cenie. Jeśli kurczą się miejsca w obiektach o niższym standardzie, to częściej jesteśmy zmuszeni wybierać te najdroższe – wyjaśnia Sławomir Maciak z Biura „Turysta” w Tarnowie.
Tradycyjnie najtańsze są wczasy z dojazdem autokarem. Tygodniowy wypoczynek z własnym wyżywieniem w Chorwacji biuro sprzedawało w cenie 1000 zł, dziesięć nocy w Grecji kosztowało 1400‒1500 zł, a do Albanii można było wyjechać na półtora tygodnia za 1600‒1700 złotych. Najdroższe wakacyjne wyjazdy w „Turyście” to Sycylia – 3,8‒4 tys. zł, oraz Wyspy Kanaryjskie – 3,5 tys. zł za tydzień w bardzo dobrych hotelach.
– Największe zainteresowanie wycieczkami było na przełomie czerwca i lipca –podkreśla właściciel biura.
Niekwestionowanym hitem tegorocznego lata są wczasy w Grecji lub na helleńskich wyspach, jednak nowością turystyczną stała się bardzo modna ostatnio Macedonia, zwłaszcza okolice Jeziora Ochrydzkiego, gdzie możemy wypocząć w cenie 2200 zł za tydzień. Do najbardziej ulubionych kierunków turystycznych klientów „Turysty” należą też Bułgaria, Albania i Czarnogóra.

REKLAMA (3)

Coraz tańsza egzotyka
Danuta Górczak, kierowniczka tarnowskiej „Gromady”, przyznaje, że biuro sprzedało trochę wyjazdów do Egiptu czy Turcji, ale znacznie mniej niż w poprzednich latach i tylko na życzenie klientów, natomiast wycieczkami do Tunezji nie ma żadnego zainteresowania.
– Nie próbujemy ingerować w decyzje klientów mających na uwadze stanowisko Ministerstwa Spraw Zagranicznych, które odradza wyjazdy do tych krajów z powodu bezpieczeństwa. A ceny wczasów w Egipcie czy Turcji są bardzo atrakcyjne, bo nie przekraczają 2 tysięcy złotych – zauważa szefowa biura. – Natomiast bardzo zaskoczyły nas w tym sezonie koszty wyjazdów do europejskich krajów położonych w basenie Morza Śródziemnego. Podczas gdy w czerwcu ubiegłego roku ceny nie przekraczały 2 tys. zł, w tym samym miesiącu tego roku były zdecydowanie wyższe. Oprócz Bułgarii, Grecji i Chorwacji klienci „Gromady” bardzo często wybierają wakacje na Sycylii lub w Portugalii.
– Ten ostatni wybór niespecjalnie mnie dziwi, bo Portugalia to piękny kraj z miłymi ludźmi – dodaje Danuta Górczak.
Tarnowianie coraz częściej stawiają na egzotykę. Nie brakuje chętnych na wyjazd do nowo oddanego, najlepszego hotelu na Kubie, gdzie dwutygodniowy pobyt (tydzień zwiedzania i tydzień leżenia na plaży) kosztuje 13,5 tys. zł dla dwóch osób. Siedmiodniowy wypoczynek na Dominikanie to wydatek zaczynający się od 4‒4,7 tys. zł od osoby, na Wyspy Zielonego Przylądka wybierzemy się za 3,7‒5 tys. zł, ale trzytygodniowa wyprawa do Australii jest w cenie powyżej 20 tysięcy złotych.
– Coraz więcej osób pyta o Emiraty Arabskie, za tydzień w wersji ze śniadaniem w hotelu w mieście Fudżajra zapłacimy tylko 2200 zł. Podczas gdy jedne kierunki niemal znikają z turystycznego rynku, pojawiają się nowe, atrakcyjne i w równie przystępnej cenie – zauważa kierowniczka „Gromady”.

REKLAMA (2)

Z dziećmi nad Bałtyk
Tego lata na wakacje wyjeżdża więcej tarnowian z małymi dziećmi. Blisko 70‒80 proc. z nich wybiera wczasy nad Bałtykiem, ale dużym zainteresowaniem cieszą się też kilkudniowe, zazwyczaj weekendowe wycieczki w Beskid Sądecki.
– Nasi klienci najczęściej wybierają nadmorskie miejscowości, do których można dojechać pociągiem. Dobrze sprzedają się oferty w Kołobrzegu i jego okolicach, gdzie nocleg w pensjonacie kosztuje już od 45 złotych ze zniżką dla dzieci, lecz wyżywienie trzeba zagwarantować sobie we własnym zakresie. Tarnowianie chętnie jeżdżą również do Trójmiasta, zwłaszcza Sopotu, płacąc za nocleg od 50‒60 złotych, ale popularne jest też Brzeźno koło Gdańska, w którym za miejsce w hotelu i dwa posiłki płaci się 140 zł za dobę – mówi Sławomir Maciak.
Niektórzy tarnowianie wybierają popularne turnusy rehabilitacyjne nad polskim morzem, organizowane przeważanie w bardzo dobrych domach wczasowych, zapewniających oprócz noclegu i wyżywienia także zajęcia na basenach, gimnastykę i inhalacje. Cena dwutygodniowych wczasów kosztuje około 3400 złotych.
Jak zauważają szefowie tarnowskich biur turystycznych, w przypadku wyjazdów krajowych sporo tarnowian poszukuje ofert w Internecie i w sieci rezerwuje pobyty w pensjonatach lub hotelach.
– Większość szuka noclegów na własną rękę, do nas trafiają sporadycznie – podsumowuje Danuta Górczak.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze