Czy nauczyciele stracą pracę?

0
nauczyciele zwolnienia
nauczyciele-zwolnienia
REKLAMA

Samorząd Tarnowa co roku pozbywa się części pedagogów zatrudnionych w podległych mu placówkach oświatowych. Przyczyna znana jest od dawna – postępujący niż demograficzny. Pocieszającym może być jedynie fakt, że z roku na rok liczba zwalnianych nauczycieli maleje.
Dwa lata temu tarnowskie szkoły opuściło 56 pedagogów, w tym 21 mających uprawnienia emerytalne, w roku 2014 wypowiedzenia wręczono około 80 pracownikom oświaty, jednak po bardzo dobrym naborze do gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych w efekcie zwolniono 26 osób, z czego 19 przeszło na emeryturę.
– Pozostali powrócili do szkół, czasem nawet na cały etat – podkreśla Bogumiła Porębska, pełnomocnik prezydenta Tarnowa do spraw edukacji.
Jak będzie w tym roku, jeszcze nie wiadomo. Wprawdzie do końca kwietnia dyrektorzy tarnowskich szkół i przedszkoli składali w magistracie wypełnione arkusze organizacyjne wraz z propozycją liczby etatów na kolejny rok szkolny, jednak ostateczna liczba zwalnianych pedagogów będzie znana dopiero w lipcu, kiedy zakończy się nabór uczniów. A wyników tegoż wcześniej nie da się przewidzieć. W ubiegłym roku poza tarnowską młodzieżą do miejskich gimnazjów trafiło 21 proc. dzieci z podtarnowskich miejscowości, natomiast do szkół ponadgimnazjalnych przyszło aż 75 proc. uczniów spoza Tarnowa.
– Jeśli w tym roku będziemy mieć nabór na podobnym poziomie, niewielu nauczycieli pożegna się z pracą, jeśli będzie mniejszy – może być różnie, bowiem wszystko zależy od liczby uczniów w szkołach – wyjaśnia szefowa miejskiej edukacji.
W wypełnianych przez szefów placówek arkuszach nie ma natomiast informacji, ilu planuje się pozostawić nauczycieli mających uprawnienia emerytalne.Z danych magistratu wynika, że w tarnowskich szkołach może pracować około 100 osób z prawami emerytalnymi, które będą chciały skorzystać z przysługujących im przywilejów. Lub nie będą chciały…– Najwięcej nauczycieli z prawami do emerytury mamy w szkołach zawodowych – są to pedagodzy nauczający przedmiotów technicznych. Dzieje się tak dlatego, że bardzo trudno pozyskać do pracy w oświacie specjalistów zawodowych, choć często szukamy ich w przemyśle – dodaje Bogumiła Porębska.
Nauczycielskie związki zawodowe obawiają się, że samorządy zaczną lawinowo zwalniać nauczycieli, bo w ubiegłym roku musiały się z tym wstrzymać z uwagi na wybory samorządowe. Józef Sadowski, prezes tarnowskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego, przewiduje, że w Tarnowie pracę może stracić mniej pedagogów niż rok temu.
– Widzimy, że wielu dyrektorów ogranicza etaty, dając nauczycielom mniej godzin, żeby tylko nie zwalniać. Doceniamy też dobrą wolę władz miasta, by nie zawyżać liczby uczniów w klasach. Daje to lepsze efekty dydaktyczne, ale też więcej nauczycieli może utrzymać zatrudnienie.Jednak nie wszyscy nauczyciele mogą spać spokojnie. Ponieważ do szkół obowiązkowo trafiły sześciolatki, od przyszłego roku w tarnowskich szkołach przestanie istnieć siedem oddziałów przedszkolnych.Pracowało w nich po dwóch nauczycieli, część zostanie skierowana do nauczania w klasach od pierwszej do trzeciej, ale już słychać, że dwóch dyrektorów miejskich podstawówek nie zamierza zatrudniać pedagogów z likwidowanych oddziałów. Jeśli zmniejszy się liczba oddziałów w przedszkolach, również pracujący tam nauczyciele zasilą szeregi bezrobotnych.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze