„Jeżdżą po naszym jak po swoim” – mieszkańcy bloku walczą o spokój pod oknami swoich mieszkań

Jeden znak drogowy rozwiązałby problem?

0
Jeżdżą po naszym jak po swoim
Parking przy Lwowskiej 59 – temat wieloletniego sporu | fot. Paweł Topolski
REKLAMA

Pani Stanisława pokazuje dawne zdjęcia z nie tak odległej przeszłości. Na fotografiach widać skromny plac zabaw, na którym bawią się dzieci. Na zdjęciach z późniejszego czasu również widać bawiącą się dziatwę, ale ona biega i gra w piłkę już na betonie, między zaparkowanymi samochodami. Dawnego placu nie ma, jest parking. – Ale to jeszcze nie wszystko – denerwuje się pani Stasia.

Pewnie, że nie wszystko. Problemów jest więcej.
– Od czasu, kiedy jest parking, przestało być w tym miejscu bezpiecznie. Parkuje tu kto chce, a więc nie tylko mieszkańcy naszego bloku, i jeżdżą tędy obcy. A przecież działka nr 40 łamane przez 23 to nasza własność, naszych mieszkańców, co jest potwierdzone notarialnie. Mimo to wszyscy chcą z tego miejsca korzystać i korzystają, tylko że niektórzy zupełnie bezprawnie.

Lwowska 59. To znane w mieście miejsce, które kiedyś miało złą sławę. Stoi tu długi 11-piętrowy wieżowiec zwany mrówkowcem, który w minionym czasie upodobali sobie samobójcy. Specjalnie tu przychodzili lub przyjeżdżali, aby, wyskakując z okien, rozstać się ze swoim życiem. Dopiero gdy spółdzielnia zamontowała kraty na wyższych piętrach klatek schodowych, zamachy samobójcze ustały.

REKLAMA (2)

Do Spółdzielni Mieszkaniowej „Jaskółka” w Tarnowie: Od pięciu lat mieszkamy obok „dzikiego” parkingu, a podwórko należy wyłącznie do mieszkańców bl. 59. Nie do zaakceptowania jest to, że parkuje kto chce i przejeżdża tędy kto chce. Jest to nasz codzienny horror. Nie wiem, komu mają służyć te pędzące przez nasze podwórko obce samochody (…). Czy ten „dziki” parking ma służyć pracownikom Administracji i Zarządu, czy zamiast telewizji ma to być poranna i wieczorna rozrywka dla mieszkańców, by oglądać widowisko pędzących złomów?

Pisząc o złomach, autorzy listu mieli na myśli stare, zużyte samochody, za którymi unoszą się kłęby spalin.

Znikający znak

Pani Stanisława, która mieszka w wieżowcu od ponad czterdziestu lat, prowadzi coś w rodzaju dziennika, w którym odręcznie notuje ważniejsze zdarzenia na parkingu. Nierzadko je dokumentuje, robiąc zdjęcia, ba, czasem nawet filmuje.

Jeden z zapisków: Osobiście przesłałam płytkę z nagraniem, jak kierowcy, przyjeżdżając do żłobka przy ul. Pracy, dwa razy dziennie zamiast wracać z powrotem tą ulicą, robią rondo przez nasze podwórko i znów wyjeżdżają na ul. Pracy. Płytkę z dowodami posłałam do Administracji oraz Zarządu [SM „Jaskółka”], jak i do Rady Nadzorczej.

Stoimy na tyłach bloku przy Lwowskiej 59. Pani Stanisława oprowadza nas po parkingu, dawnym placu zabaw; nazywa to miejsce podwórkiem. Tłumaczy, na czym polega codzienny horror.

– Ruch jest duży, dzieci tu sporo, hałas, spaliny. Ci, którzy mają okna swoich mieszkań od tej strony, a to przecież odległość kilkunastu metrów, mają problem. W prosty sposób można byłoby choć częściowo pozbyć się tego kłopotu.

Na czym miałby polegać ten prosty sposób?

REKLAMA (3)

Pani Stasia prowadzi na początek parkingu. – Tu kiedyś był znak „zakaz wjazdu” z dodatkowym oznaczeniem drogi pożarowej, teraz stała się ona drogą ogólnodostępną, choć to prawnie nasze podwórko. Nie wiadomo, kto ten znak zdjął i w jakim celu. Można powiedzieć, że nasze podwórko stało się drogą dla wszystkich, którzy jeżdżą sobie przez nie bez naszej zgody.

Proszę o przywrócenie…

Do Spółdzielni Mieszkaniowej „Jaskółka”: Proszę o przywrócenie znaku zakazu wjazdu od ul. Kowalskiej. (…) Obce samochody zakłócają nam spokój, bezpieczeństwo i trują nas spalinami. (…) My, starsze osoby, chcemy spokojnie dożyć końca, dlaczego mamy być poszkodowani? To obowiązek Zarządu i Administracji, aby zapewnić nam bezpieczeństwo, tak jak na innych osiedlach mieszkaniowych.

Pani Stanisława zadała sobie trochę trudu, gdyż wybrała się na inne osiedla, o których wspomina w piśmie, administrowane również przez „Jaskółkę”, i porobiła trochę zdjęć. Na nich z kolei można zauważyć znaki B-2 oznaczające zakaz wjazdu pojazdów na drogę lub jezdnię od strony ich umieszczenia, zamontowane na drogach pożarowych.

Dzisiaj przy wjeździe na parking przy ul. Lwowskiej 59 jest tylko informacja, że mogą tu parkować tylko pojazdy z odpowiednim identyfikatorem.
 Różnie z tym bywa, ale najbardziej uciążliwe dla nas jest to, że teraz mamy do czynienia ze zwyczajną drogą przejazdową – skarżą się mieszkańcy.

Kłopot z zawracaniem

Sprawę zna dr inż. Tadeusz Rzepecki, przewodniczący Rady Nadzorczej SM „Jaskółka”.
– Ta sprawa ciągnie się już od wielu lat. W ciągu dnia problem nasila się przede wszystkim wtedy, gdy prywatnymi samochodami odwożone są i odbierane potem dzieci z pobliskiego żłobka. Wtedy znaczna część kierowców, odjeżdżając z tamtego miejsca, nawraca przez parking obok bloku nr 59, bo tak im jest łatwiej, dla nich jest to krótsza droga. Powstał więc pewien konflikt interesów, gdyż część mieszkańców nie zgadza się na to, by jeździły tamtędy samochody, które nie należą do rodzin zamieszkałych we wspomnianym bloku. Nie wszystko jednak zależy w tej sprawie od spółdzielni. Może ona wyrażać wolę swoich członków, ale niektóre decyzje drogowe musi podejmować tylko w porozumieniu z Zarządem Dróg. Myślę, że w tej sytuacji należałoby rozważyć wykonanie drobnej inwestycji komunikacyjnej, która polegałaby na stworzeniu nowej niezależnej drogi zawracania i to rozwiązanie mogłoby satysfakcjonować obie strony sporu.

Roman Kusek, prezes zarządu SM „Jaskółka”: – Ta sytuacja nie wzięła się znikąd. Na dawnym placu zabaw przy Lwowskiej 59 powstał parking, gdyż taka była wola wielu mieszkańców. Poza tym obowiązujące tam dzisiaj zasady organizacji ruchu wynikają z ustaleń zawartych z kompetentnymi instytucjami w mieście, także z policją i Strażą Miejską. Trudno mi mówić o nowej drodze zawracania, gdyż dotyczyłaby ona terenów miejskich, na których spółdzielnia nie może inwestować. Moim zdaniem cała sprawa została załatwiona tak, jak tego wymagała.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze