Rodzice dzieci i pracownicy żłobka protestują przeciwko znakom zakazu

0
Ciąg dalszy awantury o parking przy ul. Lwowskiej 59 w Tarnowie
Rodzice przekonują, że nie mają jak dojechać do placówki, a w godzinach szczytu tworzą się potężne korki
REKLAMA

Zamieszanie wokół osiedlowego parkingu przy ul. Lwowskiej 59 w Tarnowie zatacza coraz szersze kręgi. Po tym, jak lokatorzy dopięli swego i doprowadzili do ustawienia znaków zakazu w tym miejscu, zaprotestowali rodzice dzieci i pracownicy miejskiego żłobka nr 6. W specjalnym liście do redakcji przekonują, że nie mają jak dojechać do placówki, a w godzinach szczytu tworzą się potężne korki.
Przypomnijmy, mieszkańcy bloku domagali się oznaczenia znakami zakazu blokowego podwórka, tłumacząc to kwestiami bezpieczeństwa i zabezpieczeniem swojej własności. Tymczasem protestujący twierdzą, że nowa organizacja ruchu nie poprawiła bezpieczeństwa, lecz znacznie je pogorszyła.

– Jako rodzice dzieci uczęszczających do żłobka nr 6 chcemy podkreślić, że rozumiemy obawy mieszkańców osiedla. Każdy z nas chce bezpieczeństwa i spokoju w swoim otoczeniu i nie podważamy prawa mieszkańców do ochrony własnego terenu. Nasze stanowisko wynika z tej samej troski o bezpieczeństwo. Dotyczy ono odcinka ulicy Pracy, który po ostatnich zmianach stał się wyjątkowo niebezpieczny – brzmi fragment listu.
To jednak nie koniec. Zdaniem rodziców i pracowników miejskiej placówki, teraz dopiero zrobiło się niebezpiecznie. – Ulica Pracy to droga dwukierunkowa, która ma szerokość tylko jednego pasa. W połowie tej drogi znajduje się wjazd na parking żłobka. Obecnie, gdy wszystkie samochody muszą poruszać się wyłącznie tą jedną drogą, kierowcy spotykają się w miejscu o najmniejszej możliwej widoczności. Jedni próbują wyjechać z parkingu, inni w tym samym momencie usiłują na niego wjechać. Żeby się minąć, muszą wykonywać bardzo ostre manewry dokładnie na wysokości bramy, często cofając lub podjeżdżając pod sam chodnik. W tym samym czasie rodzice przechodzą chodnikiem i wzdłuż bramy prowadzą dzieci do żłobka. To jest sytuacja, która wymaga od kierowców skrajnej ostrożności i niestety łatwo tu o wypadek – argumentują.

To tylko fragment tekstu…
temi
REKLAMA (2)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów.
Wykup nielimitowany dostęp BEZ REKLAM do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI już od 4 zł!
Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się

REKLAMA (3)

Jeśli nikt nam nie pomoże, weźmiemy sprawy w swoje ręce

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze