Koronawirus, czyli kronika strachu, X

0
koronawirus kronika strachu
REKLAMA

Dzień czterdziesty pierwszy: zdemaskowani
A więc bez maseczek. Decyzja rządu w tej sprawie wzbudziła i nadal wzbudza wiele dyskusji. Na samym początku część wirusologów wyraziła pogląd, że decyzja ta jest przedwczesna i może spowodować wzrost zagrożenia pandemią.
Jak zauważam po kilku dniach, na ulicach w Tarnowie masek nadal używają bardzo nieliczni, najczęściej starsi ludzie. Tylko, jak się wydaje, ich poświęcenie idzie na marne. Według obecnej wiedzy, zakrywanie ust i nosa jest tylko wtedy skuteczne, gdy stosują je wszyscy. Maski wprowadzono przede wszystkim z myślą o ludziach bezobjawowo zakażonych, którzy o zakażeniu nie wiedzą, ale zakrycie fragmentu twarzy może stanowić zaporę dla rozsiewania wirusa. Ponieważ najczęściej nie wiadomo, kto jest zakażony, a kto nie, nakaz noszenia masek przez wszystkich miał sens. Im mniej ludzi zakrywa twarz, tym sens ów jest mniejszy. Ktoś zawarł to w haśle: Ty nosisz maskę dla mnie, a ja dla ciebie i ono dużo wyjaśnia. Noszenie masek tylko dla siebie niewiele daje, niestety. Chyba że są to drogie, specjalistyczne maski z wymiennym filtrem, które są w stanie zatrzymać wszystko, co znajdzie się w powietrzu.
Już wkrótce okaże się, czy zdjęcie zakryć twarzy na koniec maja było właściwym posunięciem. Statystyka nowych zakażeń powinna to wykazać.

Dzień czterdziesty drugi: z dziejów plotki
Głupota czasem jest szybsza od wirusa. W Polsce, m. in. w Łodzi, zapłonęły pierwsze maszty telefonii komórkowej 5G, bo przywleczona ze świata została wiadomość, że najnowocześniejsza technologia telefonii mobilnej promieniuje covidem-19.
W dawniejszych czasach, przed epoką internetu, plotki rodziły się z większą trudnością, głównie w wyniku szeptanki: jedna pani powiedziała drugiej pani… Niekiedy różne rewelacje przynosiło się do domu po wcześniejszym odstaniu w sklepowej kolejce. Świetnie to pokazał fragment kultowej komedii „Rozmowy kontrolowane”. Kiedy SB i MO schwytały jednego z bohaterów filmu, którym miał być słynny prezes Ochódzki, najpierw pojawiła się plotka, że „Bujaka złapali”, a skończyło się na tym, że „Jaruzelski aresztował Ojca Świętego”…
Dzisiaj plotka korzysta z najnowocześniejszych, ogólnodostępnych technologii cyfrowych. W ciągu minuty jest w stanie zarazić nawet miliony ludzi na całym świecie i obezwładnić ich umysły. To dopiero jest siła rażenia!
Teraz ktoś rozpuścił globalną wieść, że telefonia 5G promieniuje… koronawirusem. Najpierw w Wielkiej Brytanii jacyś ludzie podpalili pięć masztów telekomunikacyjnych, żeby zapobiec „niebezpieczeństwu”. Plotka o tym, że promieniujące 5G znalazło się w sojuszu ze śmiertelnym wirusem w mig dotarła także do Polski i już odnotowano pierwsze przypadki podpaleń masztów. W Tarnowie stoją one niezagrożone, gdyż 5G funkcjonuje na razie tylko w kilku dużych miastach w Polsce.
Teraz z rosnącym niepokojem czekam na wiadomość, że jednak Kopernik nie miał racji, bo Ziemia jest płaska. Wszak wystarczy wyjrzeć przez okno i popatrzeć, żeby się o tym przekonać. Myślę, że gdyby jakiś sprytny hochsztapler umiał to odpowiednio „uzasadnić”, to wielu by się nabrało na nową teorię. Ludzka głupota zatacza coraz szersze kręgi. Promieniuje na wskroś.

REKLAMA (3)

Dzień czterdziesty trzeci: przyjedź do Tarnowa
Zaczyna się ostra walka o wakacjusza – na całym świecie. Cypr wymyślił nadzwyczajną promocję: jeśli ktoś podczas pobytu w naszym kraju zachoruje na covid-19, zwrócimy wszystkie koszty pobytu i leczenia. Ciekawe, czy to chwyci. Bardzo prawdopodobne, również dlatego, że Cypr tylko w niewielkim stopniu był dotknięty pandemią i bardzo dobrze sobie z nią poradził.
Myślę też, że być może w epoce zarazy przyjdzie czas na takie miasta, jak Tarnów. Ciche, spokojne, z licznymi atrakcjami, gdzie można już dobrze zjeść i dobrze się wyspać. Wciąż jednak, nie wiedzieć czemu, ludziska wybierają tłumy, bezmyślnie do nich lgną. Nie rozumieją, że obecnie tłum to ich wróg, może okazać się nawet śmiertelny.
Tarnów trochę ma pecha. W poprzednim sezonie rozbebeszony rynek, na którym układano nową płytę, nie zachęcał do przyjazdu i zwiedzania, w tym koronawirus. Warto byłoby dotrzeć do świadomości turystów, że w mniej markowych ośrodkach jest bezpieczniej. Chciałoby się im powiedzieć: poznasz nieznane i wrócisz zdrów.

REKLAMA (2)

Dzień czterdziesty czwarty: więcej ciepła!
Pierwsze dni czerwca, a dzisiaj w Tarnowie znów pada i jest 11 stopni ciepła. W nocy zaledwie sześć. Na Kasprowym od wielu dni około pół metra śniegu. Rankiem grzeją kaloryfery w mieszkaniu. Niedawno pożegnaliśmy najzimniejszy od 39 lat maj. Dziwnie ociepla się ten nasz klimat. Teraz przydałoby się trochę gorąca, bo według części ekspertów koronawirus w wyższych temperaturach staje się mniej aktywny. Dlatego niektórzy już boją się jesieni, chłodnej i deszczowej. Ale najpierw pomyślmy o lecie albo raczej niech lato pomyśli o nas. Bardziej litościwie.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze