Wybory parlamentarne w Polsce wygrało Prawo i Sprawiedliwość (35,38%), na drugim miejscu uplasowała się Koalicja Obywatelska (30,70%), na kolejnym – Trzecia Droga (PSL i Polska 2050 Szymona Hołowni) – 14.40%, następnie Nowa Lewica (8,61%) i Konfederacja (7,16%). PiS zdobyło największą liczbę głosów, lecz nie ma większości w Sejmie. Porozumienie ugrupowań opozycyjnych: Trzeciej Drogi, Koalicji Obywatelskiej i Nowej Lewicy może stworzyć nowy rząd w Polsce. Potrzeba do tego 231 mandatów poselskich.
Nieformalne rozmowy koalicyjne już się rozpoczęły. Najpoważniejsze decyzje i ustalenia przed nami. – Na naszych oczach znów dzieje się historia, jesteśmy świadkami poważnych zmian u sterów władzy. Wszystko wskazuje na to, że Zjednoczona Prawica, która była dotąd partią dominującą i samodzielnie rządzącą, będzie teraz w opozycji. Po raz pierwszy w historii partia, która de facto wygrywa, niejako traci władzę – mówi Seweryn Partyński, politolog i komentator polityczny. Frekwencja w kraju wyniosła 74,38%. To rekord od czasu wyborów w 1989 roku.
Region tarnowski wciąż silnie prawicowy
W tarnowskim okręgu wyborczym (nr 15) obejmującym powiaty: tarnowski, brzeski, bocheński, dąbrowski, wielicki i proszowicki oraz miasto Tarnów zwyciężyło Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 48,67%, na drugim miejscu uplasowała się Trzecia Droga – 18,64%, Koalicja Obywatelska – 17,02%, Konfederacja – 7,99% i Nowa Lewica 4,00%.
– To pokazuje, że region tarnowski należy do jednych z najbardziej tradycyjnych i prawicowych w Polsce. W odróżnieniu od innych regionów kraju i dużych miast, gdzie następuje wyraźne odejście od konserwatyzmu, tu jest on wciąż dominujący. Na wysoki wynik prawicy ma również wpływ słabość liderów KO, którzy, na domiar złego dla nich samych, będąc jednakowo z Tarnowa, niejako „zjadają” siebie nawzajem – mówi politolog.
Frekwencja wyborcza w całym okręgu wyniosła 72,10%.
Jak głosował Tarnów?
Wybory parlamentarne w Tarnowie również wygrało PiS z wynikiem 37,38%, następnie KO (26,65%), Trzecia Droga (20,69%), Konfederacja (7,04%) i Nowa Lewica (4,8%).
– Tarnów, mimo że wciąż prawicowy, wykazuje jednak zbliżenie do pozostałych ugrupowań. O ile w powiecie tarnowskim dominacja PiS jest zdecydowana, to w samym mieście różnice między dominującymi graczami politycznymi są mniejsze. Tarnów prezentuje tendencje polityczne dużych miast – dodaje Partyński.
Frekwencja w samym Tarnowie wyniosła 71,3%.
Rekordziści w głosowaniu
Wśród kandydatów do Sejmu, spośród poszczególnych partii, najwięcej głosów w regionie zdobyła liderka listy Zjednoczonej Prawicy i szefowa okręgu PiS Anna Pieczarka, na którą głosowało 71 199 osób. Następny w kolejności jest lider Trzeciej Drogi i szef ludowców, Władysław Kosiniak-Kamysz. Zdobył on 50 139 głosów. Trzecia to „jedynka” na liście KO, Urszula Augustyn, którą poparło ponad 27 047 wyborców.
Rekordzistami w głosowaniu do Senatu są Kazimierz Wiatr z PiS, który prowadzi w okręgu nr 35 (obejmującym powiaty tarnowski i dąbrowski oraz miasto Tarnów). Głosowało na niego 89 582 osób. W okręgu nr 34 (powiaty brzeski, bocheński, wielicki i proszowicki) liderem jest Włodzimierz Bernacki, który zdobył 98 347 głosów.
Liderzy mają głos
Anna Pieczarka, zapytana o komentarz do wyniku wyborów, w pierwszej kolejności chwali mieszkańców za rekordową frekwencję, którą nazywa „wielkim świętem demokracji”. Podkreśla również, że to Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory, a dotychczasowe ugrupowania opozycyjne, chcąc przejąć władzę, muszą wejść w koalicję. – Nie będzie to z pewnością takie proste, bo jest w nich sporo sprzeczności. Sądzę, że będziemy świadkami wielu polemik i ostrych różnic zdań. PiS jest otwarte na rozmowy z wszystkimi zainteresowanymi, bo dla nas celem numer jeden jest dobro Polski, w której dzięki wprowadzonym przez nas zmianom życie staje się lepsze. Przede wszystkim jednak dziękuję tym, którzy poszli do urn. Wynik Zjednoczonej Prawicy i mój jest dowodem na to, że mieszkańcy dostrzegają naszą pracę. To motywuje do dalszego działania dla dobra kraju i regionu – mówi w rozmowie z TEMI.
Urszula Augustyn nie kryje zadowolenia z wyniku wyborów parlamentarnych.
– Mam nadzieję, że Polską rządzić będzie opozycja w takim właśnie kształcie, że koalicja pomiędzy naszymi trzema ugrupowaniami dojdzie do skutku – dodaje.
Władysław Kosiniak-Kamysz wyklucza koalicję z prawą stroną sceny politycznej. Nie kryje, że najbliżej mu do dotychczasowych ugrupowań opozycyjnych.
– Chcemy stworzyć silny i stabilny rząd z tymi, z którymi tworzymy Pakt Senacki – mówi. Wynik wyborczy Trzeciej Drogi komentuje jako sukces i duży kredyt zaufania.
Frekwencja w referendum zbyt niska
Frekwencja w ogólnokrajowym referendum wyniosła ok. 40 proc. Wynik głosowania referendalnego nie będzie zatem wiążący dla władz. Aby tak się stało, musiałoby w nim wziąć udział co najmniej 50% uprawnionych do głosowania.
Frekwencja referendalna w regionie tarnowskim wyniosła ok. 51%, zaś w samym Tarnowie – powyżej 30%.
Kto po władzę w regionie tarnowskim? Inaczej niż przewidywano
Sporym zaskoczeniem jest podział mandatów poselskich. Okręg tarnowski w Sejmie reprezentować będzie 5 posłów z PiS: Anna Pieczarka (71 199 głosów), Józefa Szczurek-Żelazko (26 231), Wiesław Krajewski (24 838), Urszula Rusecka (17 080) i Norbert Kaczmarczyk (11 926).
Posłami zostali także Władysław Kosiniak-Kamysz (50 139) i tarnowski radny Piotr Górnikiewicz (5 180 głosów) – Trzecia Droga oraz Urszula Augustyn (27 047) i Robert Wardzała z KO (9 265).
Ten ostatni w rozmowie z TEMI nie kryje, że wierzył w swoją wygraną. – W polityce, tak jak w sporcie, trzeba widzieć cel. Dziękuję za każdy oddany na mnie głos. Myślę, że mój wynik jest dowodem na to, że nawet nie będąc „jedynką” w partii opozycyjnej można uzyskać mandat poselski. Jestem człowiekiem dialogu i taką postawę będę, już po raz drugi, reprezentował w Sejmie. Już dziś do współpracy namawiam nie tylko kolegów i koleżanki z wszystkich ugrupowań, lecz także mieszkańców regionu – przekonuje Wardzała.
Zadowolenia z sukcesu wyborczego nie kryje Piotr Górnikiewicz: – Czuję się jak każda osoba, która osiągnęła poważny cel. Gdy się startuje do wyborów, trzeba wierzyć w wygraną, inaczej nie miałoby to sensu. Ja wierzyłem. Osiągnęliśmy ponadto nasze przedwyborcze zamierzenie, bo 2 mandaty w naszym okręgu były takim zamierzeniem.
Piotra Górnikiewicza, który zadebiutuje w ławach sejmowych, w tarnowskiej Radzie Miejskiej zastąpi Tadeusz Rzepecki. Zgodnie z przepisami w takiej sytuacji na miejsce danej osoby wchodzi ta, która w wyborach samorządowych na tej samej liście (Nasze Miasto Tarnów) otrzymała odpowiednio mniejszą liczbę głosów – była pod tym względem następna w kolejności. Tadeusz Rzepecki to działacz społeczny, były przewodniczący osiedla Westerplatte.
Tarnowem do czasu wyborów samorządowych nie będzie rządzić komisarz wskazany przez premiera. Prezydent Roman Ciepiela nie uzyskał mandatu do Sejmu.
W Izbie Wyższej Parlamentu (Senat) reprezentować nas będą Kazimierz Wiatr i Włodzimierz Bernacki.
Co dalej? Kiedy nowy rząd?
Ruch jest teraz po stronie prezydenta RP. Zgodnie z Konstytucją ma on 30 dni na zwołanie pierwszego posiedzenia Sejmu nowej kadencji, podczas którego dotychczasowy rząd składa dymisję. Andrzej Duda zapowiada, że misję tworzenia nowego rządu powierzy zwycięskiej partii, czyli PiS. Politycy opozycyjni zapowiadają, że nie poprą tej kandydatury.
























