Kto posprząta po wyborach?

0
sprzatanie po wyborach
sprzatanie-po-wyborach
REKLAMA

Miejsc do rozwieszania plakatów wyborczych w Tarnowie było sporo, służyły temu słupy ogłoszeniowe, tablice, popularne billboardy. Bez stosownych zezwoleń hasła nie mogły pojawiać się na ścianach budynków, przystankach komunikacji publicznej, ogrodzeniach, latarniach lub urządzeniach energetycznych.
Zdaniem Zofii Hebdy, kierowniczki referatu porządkowego Straży Miejskiej w Tarnowie, tegoroczna wizualna kampania wyborcza nie była zbyt agresywna.
– Nie mieliśmy dużo interwencji dotyczących rozwieszania plakatów wyborczych w niedozwolonych miejscach. Pewien kandydat uzyskał zgodę na powieszenie swoich plakatów na słupach energetycznych, za jego przykładem poszli inni, lecz nie mieli na to zezwolenia. Dyrektorka przedszkola skarżyła się, że ktoś powiesił plakat wyborczy na ogrodzeniu placówki bez jej zgody, po naszej interwencji plakat zniknął, ale na drugi dzień w tym samym miejscu pojawił się inny. Z podobnym problemem dzwonili też właściciele prywatnych posesji. Musieliśmy ukarać mandatem przedstawiciela jednego z komitetów, który złapany na gorącym uczynku w pobliżu ulic Klikowskiej i Pułaskiego w Tarnowie wbijał tablice z plakatami swojego kandydata – informuje przedstawicielka strażników.
Mimo że składy nowych rad poznaliśmy już dawno, uśmiechnięte twarze kandydatów wciąż widać na billboardach i miejskich latarniach, choć niektóre poszarpane przez wiatr plakaty już dawno przestały być reklamą czegokolwiek.
– W centrum miasta panuje względny porządek, gorzej jest z dala od głównych ulic – zauważa Zofia Hebda.
Plakaty wyborcze powinny zniknąć z ulic w ciągu 30 dni od wyborów, co w praktyce oznacza, że komitety, które kampanię zakończyły w pierwszej turze, muszą posprzątać swoje materiały do 16 grudnia. Natomiast komitety biorące udział w drugiej turze wyborów porządki mogą robić do 30 grudnia. Komitety nie spieszą się jednak z uprzątnięciem haseł, choć obowiązek zorganizowania prac porządkowych spoczywa na ich pełnomocnikach. Gdy z obowiązku się nie wywiążą, mogą zostać ukarani grzywną do pięciu tysięcy złotych. Jeśli ogłoszenia wyborcze ustawiono w pasie drogowym, kary mogą być jeszcze wyższe. W przypadku niepodporządkowania się obowiązkom plakaty sprzątnie miasto na koszt komitetu wyborczego.Tarnowscy strażnicy zapowiadają, że zanim minie obowiązujący w kodeksie wyborczym czas na posprzątanie plakatów, wyruszą w miasto, by sprawdzić, jak komitety wywiązały się ze swoich zadań.
– Zweryfikujemy, czy plakaty wiszą na publicznych bądź prywatnych budynkach i zawiadomimy urząd miasta, który zadecyduje o usunięciu haseł na koszt danego komitetu wyborczego – wyjaśnia kierowniczka referatu.

Wybierz ekologię – daj nam baner!”

REKLAMA (3)

Z takim apelem do komitetów wyborczych zwrócił się tarnowski Pałac Młodzieży, który wspólnie z RDN Małopolska organizuje akcję ponownego wykorzystania materiałów reklamowych, które zostały po tegorocznych wyborach samorządowych.
– Banery żyją kilka tygodni, a materiały, z których powstały – nawet kilkaset lat. Warto więc pomyśleć o ich ponownym wykorzystaniu – mówi Jerzy Kosiba, dyrektor Pałacu Młodzieży. – Mamy wiele pomysłów, jak dać banerom inne życie. Advercycling i upcykling to nowe trendy w ekologii, polegające na przetwarzaniu nieaktualnych reklam w przedmioty codziennego użytku oraz zamienianiu śmieci w dzieła sztuki.
W grudniu zostanie zorganizowany specjalny kiermasz świąteczny, na którym będzie można kupić m.in. wykonane przez dzieci ozdoby choinkowe z wyborczych materiałów reklamowych.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze