Magistratowi przybywa

0
kamienica
Pałac o trzech kondygnacjach wybudował ok. 1790 roku książę Hieronim Sanguszko. Budynek bardzo krótko pełnił funkcję mieszkalną. Kilkanaście lat później książę sprzedał pałac władzom austriackim, które umieściły w nim siedzibę władz cyrkułu, a potem obwodu i powiatu. Starostwo Powiatowe w Tarnowie miało tu swoją siedzibę do 2004 r. Rok później powiat pozbył się budynku, sprzedając nieruchomość z 30‑arową działką za ok. 2,7 mln zł. Od 2005 roku budynek znajduje się w prywatnych rękach i nie jest użytkowany. Nowy właściciel zamierzał wprowadzić tam sklepy, ale na proponowane przez niego rozwiązania dotyczące zmiany wyglądu elewacji nie zgodził się konserwator zabytków
REKLAMA

Tarnowianie, zanim zdecydują się odwiedzić Urząd Miasta Tarnowa, powinni dokładnie sprawdzić, w którym to aktualnie budynku znajduje się poszukiwany przez nich wydział, referat czy też biuro. UMT już dawno rozlokował swoich urzędników w obiektach m.in. przy ulicach Nowej 3 i Nowej 4, Mickiewicza 2, Goldhammera 3, Bernardyńskiej 24 i przy Rynku 7. Koszty utrzymania tych budynków pochłaniają rocznie ok. 1 mln zł.
Niedawno na urzędniczej mapie Tarnowa pojawiło się jeszcze jedno miejsce – to piętro w budynku przy ul. Mickiewicza 6, budynku Poczty Polskiej. Tu na czas nieoznaczony wynajęto 547 m kw., a miesięczna opłata z tego tytułu wynosi 7 499,78 zł netto. W budynku znajdują się siedziby sześciu jednostek organizacyjnych Urzędu Miasta Tarnowa – Wydział Infrastruktury Miejskiej, Wydział Rozwoju Miasta, Wydział Obsługi Przedsiębiorców, Biuro Promocji Gospodarczej oraz Współpracy Międzynarodowej i Międzyregionalnej, Biuro Rynku Pracy i Rozwoju Zawodowego, Referat Zamówień Publicznych.
Magistrat rośnie w siłę… Tym bardziej zaskakującą okazała się informacja, że miasto kupuje kamienicę przy ul. Legionów 14, która po remoncie i adaptacji będzie służyć właśnie urzędnikom. Zgodę na taką inwestycję wyrazili radni podczas nadzwyczajnej lipcowej sesji, przyjmując kilka zmian w Wieloletniej Prognozie Finansowej na lata 2015‑2025. Z zapisów w WPF wynika, że tegoroczne wydatki związane z zakupem kamienicy pochłoną ok. 780 tys. zł, a wydatki na lata 2016‑2017, związane z remontem i przystosowaniem obiektu, oszacowano na 3,5 mln zł. Łącznie to ponad 4,2 mln zł.
Kamienica przy ul. Legionów 14 przylega bezpośrednio do budynku magistratu przy ul. Mickiewicza 2. Chodzi zatem o połączenie budynków i zgrupowanie w jednym miejscu wielu wydziałów rozproszonych obecnie po mieście. Zdaniem prezydenta Tarnowa to doskonała inwestycja.
– Miasto wynajmuje obecnie pomieszczenia dla poszczególnych wydziałów w różnych budynkach, bo brakuje nam powierzchni. Przenosimy też Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności z ul. Okrężnej na ul. Goldhammera i skutkuje to kolejnymi zmianami w rozlokowaniu urzędników. Kamienicą przy ul. Legionów 14 interesowano się już w poprzedniej kadencji. Jeszcze niedawno obiekt był wyceniony na 2 mln zł. Teraz obowiązuje znacznie niższa i korzystniejsza cena. Poza tym jest to budynek objęty ochroną konserwatorską, miasto ma tutaj prawo pierwokupu i z tego prawa korzystamy. Kontraktu jeszcze nie podpisano, ale wszystko ku temu zmierza – wyjaśnia Roman Ciepiela, prezydent Tarnowa.
– Stan prawny został bardzo dokładnie sprawdzony. Kamienica ma swoich właścicieli i to oni postanowili ją sprzedać. Sytuację własnościową sprawdzał notariusz, my jako urząd też taką kwerendę zleciliśmy. Księgi wieczyste są bez zarzutu, nic nie budzi naszych wątpliwości, transakcja jest bezpieczna – dodaje prezydent Ciepiela.
Ochronie konserwatorskiej podlega zewnętrzna forma kamienicy, ale, jak tłumaczy konserwator zabytków, Andrzej Cetera, przeróbki jej wnętrz, jakkolwiek dopuszczalne, podlegać będą uzgodnieniom z urzędem konserwatorskim.
Zakup kamienicy oznacza potwierdzenie przez miasto rezygnacji z planów budowy nowej siedziby magistratu, co próbował forsować poprzedni włodarz Tarnowa. W kamienicy, która już wkrótce stanie się własnością miasta, do dyspozycji urzędu będzie ok. 1000 m kw.
– Po remoncie to tutaj znajdą się wydziały dostępne obecnie w budynku przy ul. Goldhammera czy w pomieszczeniach udostępnianych nam przez pocztę. Zrezygnujemy wtedy z wynajmowania części powierzchni i sprzedamy niektóre z obecnie użytkowanych obiektów, jak chociażby ten przy ul. Goldhammera. To powinno pozwolić odzyskać pieniądze włożone w zakup i remont kamienicy przy ul. Legionów – tłumaczy prezydent Ciepiela. Mimo planów sprzedaży budynku urzędu przy ulicy Goldhammera miasto nie zrezygnuje z budowy planowanej przy tym obiekcie windy.
Remont kamienicy i jej podwórka powinien pozwolić na pozyskanie kilku dodatkowych miejsc włączonych w parking wewnętrzny przy ul. Mickiewicza 2, ale to ciągle będzie za mało. Prezydent Ciepiela przyznaje, że prowadzi rozmowy z wojewodą małopolskim o możliwości posadowienia na istniejącym przy al. Solidarności parkingu konstrukcji parkingu jedno‑dwupoziomowego.
Niektórzy radni z rezerwą oceniają prezydencki pomysł inwestowania w kamienicę.
– Czy w dobie wszechwładnej komputeryzacji i elektronicznego załatwiana wielu spraw, jest potrzeba, by urząd aż tak się rozrastał, zajmował kolejne obiekty. Przy tej okazji wracają też tematy wcześniej zarzucone. Czy nie warto jednak myśleć o wybudowaniu nowego obiektu, tworzonego celowo dla urzędu? I wtedy użytkowane obecnie można by sprzedać lub przeznaczyć np. na mieszkania socjalne. Te wszystkie zmiany, jak zakup kamienicy przy ul. Legionów, oznaczać powinny opuszczenie mniejszych budynków, rezygnację z wynajmowania przestrzeni biurowej. Tego oczekujemy. Niezbędne jest dążenie do tego, by liczba budynków zajmowanych przez urząd ograniczona była do niezbędnego minimum – komentuje Kazimierz Koprowski, przewodniczący Rady Miejskiej Tarnowa.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze