
Tarnowianie, zanim zdecydują się odwiedzić Urząd Miasta Tarnowa, powinni dokładnie sprawdzić, w którym to aktualnie budynku znajduje się poszukiwany przez nich wydział, referat czy też biuro. UMT już dawno rozlokował swoich urzędników w obiektach m.in. przy ulicach Nowej 3 i Nowej 4, Mickiewicza 2, Goldhammera 3, Bernardyńskiej 24 i przy Rynku 7. Koszty utrzymania tych budynków pochłaniają rocznie ok. 1 mln zł.
Niedawno na urzędniczej mapie Tarnowa pojawiło się jeszcze jedno miejsce – to piętro w budynku przy ul. Mickiewicza 6, budynku Poczty Polskiej. Tu na czas nieoznaczony wynajęto 547 m kw., a miesięczna opłata z tego tytułu wynosi 7 499,78 zł netto. W budynku znajdują się siedziby sześciu jednostek organizacyjnych Urzędu Miasta Tarnowa – Wydział Infrastruktury Miejskiej, Wydział Rozwoju Miasta, Wydział Obsługi Przedsiębiorców, Biuro Promocji Gospodarczej oraz Współpracy Międzynarodowej i Międzyregionalnej, Biuro Rynku Pracy i Rozwoju Zawodowego, Referat Zamówień Publicznych.
Magistrat rośnie w siłę… Tym bardziej zaskakującą okazała się informacja, że miasto kupuje kamienicę przy ul. Legionów 14, która po remoncie i adaptacji będzie służyć właśnie urzędnikom. Zgodę na taką inwestycję wyrazili radni podczas nadzwyczajnej lipcowej sesji, przyjmując kilka zmian w Wieloletniej Prognozie Finansowej na lata 2015‑2025. Z zapisów w WPF wynika, że tegoroczne wydatki związane z zakupem kamienicy pochłoną ok. 780 tys. zł, a wydatki na lata 2016‑2017, związane z remontem i przystosowaniem obiektu, oszacowano na 3,5 mln zł. Łącznie to ponad 4,2 mln zł.
Kamienica przy ul. Legionów 14 przylega bezpośrednio do budynku magistratu przy ul. Mickiewicza 2. Chodzi zatem o połączenie budynków i zgrupowanie w jednym miejscu wielu wydziałów rozproszonych obecnie po mieście. Zdaniem prezydenta Tarnowa to doskonała inwestycja.
– Miasto wynajmuje obecnie pomieszczenia dla poszczególnych wydziałów w różnych budynkach, bo brakuje nam powierzchni. Przenosimy też Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności z ul. Okrężnej na ul. Goldhammera i skutkuje to kolejnymi zmianami w rozlokowaniu urzędników. Kamienicą przy ul. Legionów 14 interesowano się już w poprzedniej kadencji. Jeszcze niedawno obiekt był wyceniony na 2 mln zł. Teraz obowiązuje znacznie niższa i korzystniejsza cena. Poza tym jest to budynek objęty ochroną konserwatorską, miasto ma tutaj prawo pierwokupu i z tego prawa korzystamy. Kontraktu jeszcze nie podpisano, ale wszystko ku temu zmierza – wyjaśnia Roman Ciepiela, prezydent Tarnowa.
– Stan prawny został bardzo dokładnie sprawdzony. Kamienica ma swoich właścicieli i to oni postanowili ją sprzedać. Sytuację własnościową sprawdzał notariusz, my jako urząd też taką kwerendę zleciliśmy. Księgi wieczyste są bez zarzutu, nic nie budzi naszych wątpliwości, transakcja jest bezpieczna – dodaje prezydent Ciepiela.
Ochronie konserwatorskiej podlega zewnętrzna forma kamienicy, ale, jak tłumaczy konserwator zabytków, Andrzej Cetera, przeróbki jej wnętrz, jakkolwiek dopuszczalne, podlegać będą uzgodnieniom z urzędem konserwatorskim.
Zakup kamienicy oznacza potwierdzenie przez miasto rezygnacji z planów budowy nowej siedziby magistratu, co próbował forsować poprzedni włodarz Tarnowa. W kamienicy, która już wkrótce stanie się własnością miasta, do dyspozycji urzędu będzie ok. 1000 m kw.
– Po remoncie to tutaj znajdą się wydziały dostępne obecnie w budynku przy ul. Goldhammera czy w pomieszczeniach udostępnianych nam przez pocztę. Zrezygnujemy wtedy z wynajmowania części powierzchni i sprzedamy niektóre z obecnie użytkowanych obiektów, jak chociażby ten przy ul. Goldhammera. To powinno pozwolić odzyskać pieniądze włożone w zakup i remont kamienicy przy ul. Legionów – tłumaczy prezydent Ciepiela. Mimo planów sprzedaży budynku urzędu przy ulicy Goldhammera miasto nie zrezygnuje z budowy planowanej przy tym obiekcie windy.
Remont kamienicy i jej podwórka powinien pozwolić na pozyskanie kilku dodatkowych miejsc włączonych w parking wewnętrzny przy ul. Mickiewicza 2, ale to ciągle będzie za mało. Prezydent Ciepiela przyznaje, że prowadzi rozmowy z wojewodą małopolskim o możliwości posadowienia na istniejącym przy al. Solidarności parkingu konstrukcji parkingu jedno‑dwupoziomowego.
Niektórzy radni z rezerwą oceniają prezydencki pomysł inwestowania w kamienicę.
– Czy w dobie wszechwładnej komputeryzacji i elektronicznego załatwiana wielu spraw, jest potrzeba, by urząd aż tak się rozrastał, zajmował kolejne obiekty. Przy tej okazji wracają też tematy wcześniej zarzucone. Czy nie warto jednak myśleć o wybudowaniu nowego obiektu, tworzonego celowo dla urzędu? I wtedy użytkowane obecnie można by sprzedać lub przeznaczyć np. na mieszkania socjalne. Te wszystkie zmiany, jak zakup kamienicy przy ul. Legionów, oznaczać powinny opuszczenie mniejszych budynków, rezygnację z wynajmowania przestrzeni biurowej. Tego oczekujemy. Niezbędne jest dążenie do tego, by liczba budynków zajmowanych przez urząd ograniczona była do niezbędnego minimum – komentuje Kazimierz Koprowski, przewodniczący Rady Miejskiej Tarnowa.























