Od wczoraj obowiązuje w przestrzeni publicznej nakaz zakrywania ust i nosów maskami bądź szalikami, czy chustami. Ma to przede wszystkim zapobiegać zakażaniu koronawirusem przez osoby chore bezobjawowo i tego nieświadome. Od obowiązku zasłaniania twarzy zwolnione są nieliczne osoby, wśród nich dzieci poniżej czterech lat i cierpiący na niewydolność oddechową.
Wczoraj na ulicach Tarnowa i innych publicznych miejscach zdecydowanie dominowały „zamaskowane osoby”, choć sposób zakrywania twarzy pozostawiał u niektórych wiele do życzenia. Specjaliści radzą m. in.: Nie noś maski poniżej nosa i zbyt luźno, powinna przylegać do twarzy. Zakrywaj nią podbródek, nie naciągaj jej na szyję, żeby z kimś porozmawiać. Tymczasem można było zauważyć ludzi, którzy z nonszalancją zsuwali maseczki, by swobodnie pogawędzić na ulicy, czy zapalić papierosa. Powinni pamiętać, że stwarzają tym samym zagrożenie, a za ostentacyjne lekceważenie przepisów mogą dostać mandat karny w wysokości nawet pięciuset złotych.
























