Już ponad 30 rodzin zgłosiło się do kolejnej edycji programu „Mieszkanie za remont” przygotowanego przez Miejski Zarząd Budynków, spółkę z o.o. w Tarnowie. Do wyboru jest 17 lokali, tzw. pustostanów. Trwający od 4 listopada nabór wniosków potrwa do 3 grudnia. Problemem kolejnych takich projektów mogą stać się coraz wyższe koszty remontów.
Uczestniczące w projekcie osoby, w zamian za remont mieszkania należącego do miasta, mogą uzyskać umowę najmu na czas nieokreślony. Mieszkania znajdują się przy ulicach: Braci Saków, Krakowskiej, Ogrodowej, Prusa, Św. Ducha, al. M. B. Fatimskiej, Brodzińskiego, Cegielnianej, Dwernickiego, Starodąbrowskiej, Szpitalnej, Lelewela, Pułaskiego, Wilsona i Nowy Świat. Sprawdziliśmy, jakie trzeba ponieść koszty, by wyremontować te lokale. Najtańszy remont może kosztować 27,8 tys. zł, najdroższe nawet ok. 100 tys. Większość kosztów oscyluje wokół kwoty 60‒80 tys. zł.
Są to mieszkania o różnej powierzchni; najmniejsze ma 20 metrów kw., największe ponad 80 metrów, przeważają lokale średniej wielkości, liczące ponad 40 m kw.
Jak z tak dużymi kosztami remontów radzą sobie osoby, które uczestniczą w programie? Wszak nigdy nie są to osoby zamożne, zamożne swoje problemy mieszkaniowe rozwiązują w inny sposób. Wszyscy uczestnicy programu muszą zadbać o drogie materiały potrzebne na remont i o robociznę, przy na ogół dość niskich własnych dochodach (o nich w dalszej części artykułu).
Zaradni płacą mniej
– Koszty remontów zostały oszacowane według oficjalnych wskaźników, przetargowych, ale w praktyce są znacznie mniejsze – informuje Bernard Karasiewicz, prezes Miejskiego Zarządu Budynków, spółki z o.o. w Tarnowie. – Z obserwacji wiemy, że ludzie, którzy biorą udział w naszym projekcie, przeprowadzają remonty systemem gospodarczym. To zawsze wychodzi taniej. Poza tym część z nich dysponuje już jakimś wkładem finansowym, inni remontują lokale etapami. Przykładowo, jeśli lokum jest dwupokojowe, to początkowo rodzina mieszka w jednym pokoju, by móc remontować drugi. Wtedy koszty rozkładają się w czasie.
Prezes zwraca też uwagę, że duży udział w kosztach ma robocizna. Może ona stanowić połowę, a nawet więcej kwoty niezbędnej do wyremontowania mieszkania.
– Tymczasem wiele osób, które chcą zamieszkać w lokalu pochodzącym z naszego programu, wykonuje prace własnym sumptem. Czasem są to złote rączki, które umieją w domu zrobić wszystko, a jak nie, prosi się o pomoc szwagra, wujka czy dobrego kolegę, którzy znają się na takiej robocie. Wiemy też, że dobrze pod tym względem radzą sobie panie. Niektóre umieją pomalować całe mieszkanie, nie zatrudniając zawodowych malarzy. Zasada jest taka, że zaradni zawsze płacą mniej.
Kilku chętnych na to samo lokum
Kiedy rozmawiamy z prezesem Karasiewiczem, na 17 zaoferowanych do adaptacji lokali zgłosiło się już 30 rodzin, które chcą skorzystać z nowej możliwości.
– Niektóre mieszkania mają większe wzięcie, inne mniejsze. Decydują o tym różne względy, bardzo często lokalizacja. Na przykład na mieszkania przy Szpitalnej czy Pułaskiego jest po pięciu-sześciu chętnych, bo znajdują się w obrębie centrum.
Nie można wykluczyć, iż mimo dużej ogólnej liczby chętnych niektóre znajdujące się w ofercie mieszkania nie znajdą najemców, także z powodu wysokich cen remontu.
O ostatecznych rozstrzygnięciach zadecyduje liczba uzbieranych w postępowaniu kwalifikacyjnym punktów. W przypadku możliwych remisów organizowane będą, jak zwykle, losowania. Istotny jest też czas złożenia wniosku; kto pierwszy, ten lepszy.
Osoby zainteresowane muszą spełnić określone warunki: mieszkać w Tarnowie, zmieścić się we wskazanym kryterium dochodowym, złożyć wypełniony wniosek wraz z deklaracją o wysokości dochodów z ostatnich trzech miesięcy i oświadczeniem o ich stanie majątkowym. MZB podaje, że warunki mogą spełnić tylko ci członkowie gospodarstw domowych, w których średni miesięczny dochód przypadający na członka gospodarstwa mieści się w przedziałach: od kwoty 1496,01 zł do 5342,88 zł w gospodarstwie jednoosobowym i od 748,00 zł do 4452,40 zł w gospodarstwie wieloosobowym.
Dbają jak o swoje
Osoba ubiegająca się o wynajem jest także zobowiązana do złożenia oświadczenia o nieposiadaniu tytułu prawnego do innego lokalu położonego w Tarnowie lub pobliskiej miejscowości. Program nie obejmuje osób mających zadłużenie z tytułu opłat za używanie lokalu lub dostały wyrok eksmisyjny.
Z wynajmu mogą skorzystać zarówno osoby mające już uprawnienie do wynajmu lokalu z zasobów miasta i oczekujące na ofertę wynajmu, jak i te, które nie zwracały się jeszcze o pomoc w tej sprawie.
Jak już wspomnieliśmy, najemca wykonuje remont na własny koszt, bez zwrotu poniesionych nakładów, ale korzysta ze zwolnienia z wpłaty kaucji mieszkaniowej. Ponadto jest zwolniony z czynszu w okresie wykonywania remontu. Lokal przeznaczony do adaptacji można wcześniej obejrzeć i zapoznać się z jego stanem technicznym.
– Uważam, że ta forma uzyskania mieszkania ma dużo zalet – podkreśla Bernard Karasiewicz. – Między innymi taką, że ludzie, którzy za własne pieniądze remontują mieszkania i wkładają w to również wiele wysiłku, będą o nie dbać, mimo że nie są ich własnością. Zdarza się, na szczęście nieczęsto, że ktoś, kto otrzymuje z przydziału gotowe mieszkanie, nie tylko nie dba o lokal, ale nawet go dewastuje.
To już jedenasta edycja programu miejskiego „Mieszkanie za remont”. W ubiegłym roku w ofercie programu MZB znajdowały się 22 mieszkania. Ich remont kosztował średnio od 12 do 80 tys. zł. Było taniej, ponieważ na rynku budowlanym były niższe ceny. W 2019 roku, nim wybuchła wysoka inflacja – przed pandemią i wojną w Ukrainie – średnie koszty remontów określone były na kwoty od 10 do 15 tys. zł.
~~~
Przy współpracy z MMP Farby
























