Duży ubytek chętnych do zdawania egzaminów na prawo jazdy odnotowały w 2014 roku wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego. Z jednej strony winny jest niż demograficzny, z drugiej nowe, trudniejsze egzaminy i nienapawające optymizmem wskaźniki zdawalności. Jest też dobra strona tej sytuacji – jeszcze kilka lat temu na egzamin trzeba było czekać miesiąc lub nawet dłużej, dziś – kilka dni.
Mniej kandydatów na kierowców trafia w ostatnich latach również do Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Tarnowie, gdzie w porównaniu do roku 2008 lub 2009, kiedy placówka pękała w szwach, ubyło aż 40 proc. chętnych do uzyskania prawa jazdy.
W MORD pracuje obecnie 14 egzaminatorów, w tym dwóch na jedną piątą etatu, w najlepszych pod względem liczby zdających latach egzaminowało nawet 30 osób. Ośrodek ratuje się organizacją szkoleń dla kierowców z zawodowymi kwalifikacjami, operatorów maszyn budowlanych, osób uprawnionych do kierowania ruchem drogowym oraz kierowców, dla których uczestnictwo w reedukacyjnym kursie pozwala pozbyć się nadmiaru punktów karnych.
Pocieszające, że coraz więcej osób zdających egzamin na prawo jazdy zalicza go już za pierwszym podejściem.Zaraz po wprowadzeniu na początku ubiegłego roku zmian w egzaminach sprawdzian teoretyczny w Tarnowie zdawało zaledwie 10‑12 proc. kandydatów na kierowców, dziś teorię zalicza za pierwszym podejściem 42 proc. osób, a 36 proc. za pierwszym razem zdaje sprawdzian praktyczny.
– Ośrodki nauki jazdy coraz lepiej przygotowują kursantów pod katem nowych testów – zaznacza wiceszef tarnowskiego MORD, Andrzej Nowicki. – Sytuacja poprawi się jeszcze, kiedy w połowie 2015 roku baza blisko trzech tysięcy pytań będzie jawna – wtedy zdający powinni być jeszcze lepiej przygotowani do egzaminu.
Jednak kandydatów na kierowców już czekają kolejne zmiany na egzaminie praktycznym, bowiem trzeba będzie zaliczyć dwa dodatkowe zadania z ekojazdy. Pod tym hasłem kryje się adekwatna do prędkości zmiana biegów oraz hamowanie silnikiem. Według nowych reguł osoba zdająca egzamin powinna zmienić bieg na wyższy w momencie, gdy silnik osiągnie około dwóch tysięcy obrotów na minutę. Pierwsze cztery biegi powinny zostać włączone, jeszcze zanim auto uzyska prędkość 50 km/h.
– To nie jest nic nowego – uważa Andrzej Nowicki. – Do tej pory podczas jazdy egzaminator oceniał te same zadania w punkcie technika kierowania, teraz będą oceniane osobno. Czy to coś zmieni w zdawalności egzaminu praktycznego? Nie sądzę, by wskaźniki drastycznie spadły.
Egzamin na prawo jazdy kosztuje obecnie 170 złotych: 30 zł sprawdzian teoretyczny i 140 zł – praktyczna jazdę po mieście. Wszystko wskazuje na to, że stawki te utrzymają się również w obecnym roku.
Mniej chętnych na prawo jazdy
REKLAMA
REKLAMA
























