To chyba szaleństwo…
Spółdzielnia zawiadamia mieszkańców: „Warunkiem niezbędnym do powrotu do wcześniejszej stawki opłaty za gospodarowanie odpadami jest prowadzenie prawidłowej segregacji odpadów na nieruchomości – dopiero wówczas spółdzielnia będzie mogła ponownie złożyć deklarację o segregowaniu śmieci. Do tego momentu Gmina Miasta Tarnowa będzie naliczać opłatę jak za śmieci niesegregowane”.
Pani Krystyna, która mieszka w bloku, w którym znalazł się komunikat TSM, obliczyła, że na nową opłatę śmieciową – gdyby wyniosła 84 zł od osoby – obejmującą całą jej czteroosobową rodzinę musiałaby wydać niemal 15 procent swoich miesięcznych poborów. Na zapłacenie rachunku za odbiór odpadów winna pracować kilka dni. Mówi: – Ogarnia mnie wściekłość tym większa, że w naszym domu od początku sortujemy śmieci, a w mieszkaniu umieściłam w tym celu trzy pojemniki. Nie, nie wierzę, żeby ktoś wpadł na pomysł wprowadzenia tak drastycznie wysokich opłat. To byłby jakiś kompletny absurd. Szaleństwo, prawdziwe szaleństwo.
























