Strona główna Tarnów - wiadomości Nasza codzienność odbiega od serialu „Sędzia Anna Maria Wesołowska”

Nasza codzienność odbiega od serialu „Sędzia Anna Maria Wesołowska”

0
dr Tomasz Kozioł prezes Sądu Okręgowego w Tarnowie
REKLAMA

O wzroście liczby postępowań w Sądzie Okręgowym w Tarnowie, poważnych procesach karnych oraz potrzebie reformy sądownictwa, z doktorem Tomaszem Koziołem, prezesem Sądu Okręgowego w Tarnowie rozmawia Dorota Kunc

Mamy świeżo opracowane dane statystyczne za ubiegły rok. Mówią one o lawinowym wzroście spraw, zwłaszcza w Sądzie Okręgowym w Tarnowie. Jaka jest ich skala?
Znaczna, biorąc pod uwagę, że rozpatruje je z roku na rok malejąca liczba sędziów. A dane faktycznie wskazują, iż spraw, które do nas wpływają, z roku na rok jest więcej. Porównując ubiegły rok do jeszcze poprzedniego jest to wzrost o 6,5 proc. A mówiąc obrazowo – w 2024 roku w Sądzie Okręgowym w Tarnowie 23 sędziów rozpatrzyło około 11 tys. spraw. Jestem z tego efektu zadowolony, bo choć oczywiście chcielibyśmy jeszcze lepszych wyników, to dane te wskazują na sprawność orzekania przy tak niewielkim stanie kadry. I mimo że sędziów ubyło, udało nam się utrzymać poziom załatwiania spraw z 2023 roku.

Dlaczego sędziów w Sądzie Okręgowym jest coraz mniej?
Odchodzą w stan spoczynku, a na ich miejsce nie przychodzą nowi. Od ponad roku etaty sędziowskie na tym szczeblu sądownictwa są zamrożone przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Trzeba też wspomnieć, że do Sądu Okręgowego wpływają sprawy zwykle czasochłonne ze względu na ich kaliber oraz charakter, a nadto apelacje i zażalenia od orzeczeń sądów rejonowych. Tytułem przykładu, prowadzimy coraz częściej postępowania karne, w których prokuratura wnioskuje o przesłuchanie 300, a nawet więcej świadków, akta liczą kilkaset tomów, a bywa, że szczegółowe przesłuchanie jednej osoby trwa wiele godzin.

Czy wzrost spraw, o którym mówimy, świadczy o tym, że ludzie chętniej niż dawniej zwracają się do Temidy?
O, tak. Wskazuje na to zwłaszcza coroczny wzrost wpływu do Wydziału Cywilnego. Polacy mają coraz większą świadomość prawną. Jednak w ubiegłym roku największy wzrost zanotowaliśmy w Wydziale Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. W tym ostatnim – aż o 40 proc., a wynika to z tego, że z roszczeniami występowały całe grupy zawodowe, jak pielęgniarki czy urzędnicy.

REKLAMA (2)

W Wydziale Karnym też raczej nie było spokoju…
O spokoju w naszej profesji w ogóle trudno mówić (uśmiech). Przed Sądem Okręgowym w Tarnowie toczy się obecnie największa sprawa w historii sądu – mowa o sprawie przestępstw gospodarczych i skarbowych z województwa podkarpackiego, w której na ławie oskarżonych zasiada ponad 50 osób, jest kilkuset świadków, a akta liczą już ponad tysiąc tomów. Są też postępowania dotyczące piramid finansowych, działalności zorganizowanych grup przestępczych, handlu narkotykami i wiele, wiele innych. Jeśli przynajmniej część z nich zakończymy w tym roku, to będę bardzo zadowolony. Są też sprawy medialne, co wcale nie oznacza, że ich stan faktyczny lub prawny jest szczególnie skomplikowany. One po prostu przyciągają uwagę opinii publicznej.
Na wspomnienie i pochwałę zasługuje funkcjonujący od niedawna Wydział Gospodarczy. Pod względem sprawności postępowania lokuje się w ścisłej czołówce w kraju.

REKLAMA (3)

Co ciekawe, w podległych sądach rejonowych liczba spraw spadła.
Tak, globalnie o 3 proc., co od razu przełożyło się na efektywność postępowania, która wzrosła o 5 proc. Od razu odpowiem na niezadane jeszcze pytanie – z czego to wynika. Oprócz rzetelnej pracy orzeczniczej, ze względnie stabilnej sytuacji kadrowej. W sądach rejonowych, inaczej niż w sądzie okręgowym, obsadzane są etaty po sędziach odchodzących w stan spoczynku, gdyż do orzekania kierowani są asesorzy. W całym okręgu tarnowskim funkcjonują 4 sądy rejonowe i wszystkie osiągnęły dobre wyniki za 2024 rok.

W krótkiej rozmowie wspomniał Pan, że przed sądem bardzo trudny rok. Dlaczego?
Wymiar sprawiedliwości pogrążony jest w kryzysie. Polskie sądownictwo potrzebuje realnej reformy, która usprawniłaby jego funkcjonowanie. Mam na myśli przede wszystkim ograniczenie kognicji sądów (rozpatrywania spraw sądowych – przyp. red.), uproszczenie procedur, zabezpieczenie potrzeb kadrowych, usprawnienie procesów opiniowania w sprawach przez biegłych, których (notabene) brakuje, co bardzo spowalnia postępowania sądowe. Sądy są przeciążone, a wiele spośród spraw, które do nas trafiają, mogłoby być rozwiązanych np. w drodze mediacji. Co prawda są one coraz częstsze, lecz wciąż jest ich za mało.

Na koniec cyfry. Mówimy o tym, że w tarnowskich sądach jest dużo spraw. Dużo, to znaczy – ile?
We wszystkich sądach rejonowych w naszym okręgu w 2024 roku rozpatrzono około 113 tys. spraw, natomiast w Sądzie Okręgowym w Tarnowie – jak wspomniałem – 11 tysięcy. To obrazuje skalę naszej pracy.
Dziękuję za rozmowę 

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
0
Napisz komentarzx