Mieszkańcy Tarnowa mają dość
Adam Kowalski, mieszkaniec Rzędzina, współorganizuje protest mieszkańców tej części Tarnowa. Zgodnie z planem, obwodnica ma przebiegać 60 metrów od jego domu, zaś nieruchomości sąsiadów mają być zrównane z ziemią. – Tu się ludzie pobudowali, założyli rodziny, teraz zupełnie nie wiedzą, co mają robić. Mój syn też wstrzymuje rozpoczęcie budowy domu, bo nie wiadomo, co będzie. Wszystko jest zawieszone w czasie, a z nami nikt nie rozmawia. Zebraliśmy 700 podpisów, na które prezydent nie zareagował i mimo próśb nie spotkał się z nami. To jest szok – takie lekceważenie. Czy jesteśmy gorszymi ludźmi, bo się prezydentowi sprzeciwiamy? – pyta.
Dość mają także ci, którym na obwodnicy zależy.
Mieszkańcy Osiedla Zielonego na przykład, którzy mają w sąsiedztwie ruch ciężkich samochodów, chcą obejścia al. Jana Pawła II jak najszybciej. – Tu się nie da żyć, obiecano nam obwodnicę, która powinna powstać lada chwila. Chcemy jej już, jak długo można czekać? – denerwuje się pani Małgorzata.
Co na to władze gminy Tarnów?
Wójt Grzegorz Kozioł uważa, że obwodnica jest potrzebna, ale powinna przebiegać inną trasą, nawet kosztem wydłużonego czasu oczekiwania na tę inwestycję, związanym z powtarzaniem wszystkich procedur projektowych czy środowiskowych. – Warto trasę przeprojektować i zrobić to porządnie. Historia zna przypadki działania na szybko i po łebkach, za co płacą ludzie. Przykład? Brak zjazdu z autostrady z Wierzchosławic do Mościc. Na etapie budowy trasy szybkiego ruchu zrezygnowano z niego. Teraz dopiero ma on szansę powstać, lecz przez wiele lat mieliśmy do czynienia z nie lada absurdem – mówi. – Obwodnica jest jak najbardziej potrzebna, żeby ciężki sprzęt i tiry, które jadą w kierunku Jasła i Krosna nie wjeżdżały do Tarnowa, i żeby do Tarnowa wjazdem wschodnim wjeżdżały tylko samochody, które obsługują miasto. Dlatego obwodnica powinna przebiegać w kierunku Pilzna, a na rondzie winny być zjazdy – w kierunku Woli Rzędzińskiej i Lisiej Góry. I to jest kolejny wątek, o którym najmniej się mówi – Lisia Góra ma w tym rejonie tereny inwestycyjne. Takie skomunikowanie najbliższego otoczenia Tarnowa z nimi daje możliwość rozwoju gospodarczego. Takie rozwiązanie to potrójna korzyść – mniejsze obciążenie finansowe dla Tarnowa, mniej tirów i dostęp do stref. Unikamy wyburzeń, uciążliwości i konfliktów społecznych.
Słowa włodarza gminy Tarnów ripostuje rzecznik prezydenta Tarnowa Ireneusz Kutrzuba, przypominając, że to właśnie wójt własnym podpisem, w 2014 roku, zaaprobował przebieg obwodnicy.
– Rozumiem, że w 2014 roku pan Kutrzuba nie był jeszcze rzecznikiem prezydenta i może tego nie wiedzieć, lecz jeżeli dobrze poszuka, to znajdzie co najmniej kilkanaście dokumentów z moim podpisem pod innym i niezmiennym od 7 lat stanowiskiem spowodowanym głosami mieszkańców. Ich jednoznaczny sprzeciw, brak zgody na wyburzenia był i jest dla mnie oczywistą wskazówką – komentuje słowa rzecznika Grzegorz Kozioł.





















![Aktywnie, w blasku pochodni pożegnali mijający rok… [ZDJĘCIA] Marsz z pochodniami](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2025/12/Marsz-z-Pochodniami-14-100x70.jpg)