Na ostatni dzień czerwca zwołana została sesja Rady Miejskiej Tarnowa. Sesja wyjątkowa, bo w jej trakcie radni oceniać będą realizację budżetu za rok 2015, a w wyniku głosowania przyjmą lub odrzucą uchwałę w sprawie udzielenia prezydentowi miasta absolutorium. Warto przypomnieć, że rok temu prezydent Roman Ciepiela nie mógł liczyć na przychylność radnych. Mimo że urząd prezydenta objął dopiero w grudniu 2014 roku i za realizację kwitowanego wtedy budżetu odpowiadał w stopniu minimalnym, nie otrzymał od radnych absolutorium. Pozytywna opinia Regionalnej Izby Obrachunkowej o wykonanym budżecie nie wystarczyła. Przeciwko udzieleniu absolutorium byli wtedy przede wszystkim radni PiS oraz Jan Niedojadło i Marek Ciesielczyk.
Jak będzie w tym roku? W kwietniu Regionalna Izba Obrachunkowa pozytywnie oceniła sprawozdanie z wykonania budżetu Tarnowa za rok 2015. Już dziś wiadomo, że komisja rewizyjna przegłosowała wniosek o nieudzielenie absolutorium prezydentowi Tarnowa. Poparli go radni: Anna Krakowska, Antoni Zięba, Jacek Łabno i Piotr Sak z Prawa i Sprawiedliwości oraz Jan Niedojadło ze Stowarzyszenia Tarnowianie. Przeciwny był jedynie Grzegorz Światłowski z PO.
W swoich wypowiedziach radni z komisji rewizyjnej wytykają włodarzowi miasta niegospodarność, brak oszczędnego gospodarowania budżetem – np. nadmierną ich zdaniem liczbę asystentów i doradców, słabe wykorzystanie inkubatora przedsiębiorczości czy parkingu typu park & ride, zlecanie opracowywania projektów, które nie mają szans na realizację (przywołują m.in. prace nad Tarnowskimi Gniazdami Innowacyjnych Specjalizacji); organizację konkursu „Tarnów – Nowe Miasto” za 180 tys. zł, dotyczącego terenów niebędących w sporej części własnością miasta.
Radni zadali kilkadziesiąt pytań dotyczących kwestii budżetowych i otrzymali odpowiedzi w formie pisemnej. Dyrektorzy poszczególnych magistrackich wydziałów gotowi byli też do osobistego udzielania wyjaśnień, jednak przewodniczący komisji uznał, że ich obecność jest niepotrzebna.
Zaskoczony taką decyzją komisji rewizyjnej jest Roman Ciepiela.
– To jest albo działanie pod z góry przyjętą tezę, albo wniosek jest świadectwem skrajnej niekompetencji komisji lub realizacji dyspozycji politycznej, którą trzeba wykonać wbrew faktom i logice oraz interesom miasta, ale za to w służbie interesom partyjnym. Stawiane zarzuty są albo pozamerytoryczne, albo absurdalne – pisze w swojej odpowiedzi na zarzuty komisji rewizyjnej prezydent Tarnowa. – Plan dochodów w miejskim budżecie zrealizowano w ponad 98 proc., a to bardzo dobry wynik. Komisja rewizyjna przedstawia też zarzut niezrealizowana wydatków na inwestycje, który jest całkiem nieprawdziwy. Mniejsza niż zakładana kwota wynika z uzyskania niższych cen w przetargach.
Brak po raz kolejny absolutorium może być dla przeciwników obecnego włodarza miasta argumentem przemawiającym za zorganizowaniem referendum w sprawie jego odwołania.
Nie chcą absolutorium dla prezydenta
REKLAMA
REKLAMA























