
O budowę wschodniego obejścia Tarnowa miasto zabiega od wielu lat. Droga ma odciążyć tarnowskie osiedla w północno‑wschodniej części Tarnowa, przez które przebiega teraz ruch samochodów z północy na południe kraju. Przygotowano kilka wariantów przebiegu obwodnicy, a w 2014 roku miasto Tarnów i gmina Tarnów zgodziły się na tzw. wariant trzeci „niebieski”. Prace przygotowawcze pochłonęły ponad 1,680 mln zł, z czego ok. 600 tys. zł to koszt po stronie Tarnowa.
Kilka tygodni temu Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Krakowie wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla wybranego wariantu wschodniej obwodnicy; dokument jest nieprawomocny. Droga ta miałaby przebiegać częściowo przez osiedle Rzędzin w granicach Tarnowa, a częściowo przez Wolę Rzędzińską w gminie Tarnów. Jednak już pod koniec ubiegłego roku wójt gminy Tarnów zmienił zdanie i po reakcji mieszkańców Woli Rzędzińskiej wycofał swoje poparcie dla proponowanego przebiegu obwodnicy.
– Nie zapadły ostateczne decyzje, więc jest czas, by zastanowić się nad dokonaniem korekty przebiegu planowanej obwodnicy Tarnowa. Inwestycja nie będzie realizowana wcześniej jak po 2023 roku. Chodzi o to, by mieszkańcy byli zadowoleni i by szkody czy też koszty społeczne były jak najmniejsze. Dlatego zaproponowaliśmy przesunięcie drogi o ok. 300‑400 metrów w kierunku zachodnim, by uniknąć wyburzeń domów w Woli Rzędzińskiej. Propozycję korekty przekazaliśmy do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz do władz Tarnowa – mówi Grzegorz Kozioł, wójt gminy Tarnów.Do protestów mieszkańców Woli Rzędzińskiej przyłączyli się m.in. mieszkańcy osiedla Rzędzin we wschodniej części Tarnowa, a zwłaszcza ul. Marusarz. Są albo mieszkańcami domów przeznaczonych do wyburzenia, albo mieszkać będą w bardzo bliskim sąsiedztwie obwodnicy. W liście skierowanym do miejskich radnych twierdzą m.in., że zostali pominięci i pozostawieni sami sobie, poczynając od Rady Osiedla Rzędzin po prezydenta Tarnowa, forsujących wariant trzeci obwodnicy.
Piszą, że o swoich losach dowiadują się z mediów, a włodarz Tarnowa nie wyraża chęci do rozmów, choć ci o to wielokrotnie prosili.Przedstawiciele komitetu protestacyjnego zjawili się na kwietniowym posiedzeniu Komisji Rozwoju Miasta i Spraw Komunalnych Rady Miejskiej Tarnowa.
– Nie zgadzamy się na wybrany wariant obwodnicy, bo to przeniesienie ruchu kołowego z ul. Jana Pawła półtora kilometra w naszą stronę. Jeżeli obecnie tą drogą przejeżdża ok. 35 tys. samochodów dziennie, a w decyzji środowiskowej napisano, że w 2025 ruch kołowy będzie zwiększony, to kto chciałby mieszkać przy takiej ulicy? Od wielu lat toczy się debata na temat tej obwodnicy, ale nas nie informuje się o przebiegu prac. Jeżeli mój dom ma zostać wyburzony, to powinienem o tym wcześniej wiedzieć. Pisaliśmy do prezydenta Tarnowa z prośbą o spotkanie i wyszło na to, że cały Tarnów zgadza się na przebieg obwodnicy, tylko nie my. A my nie jesteśmy częścią Tarnowa? – mówili mieszkańcy m.in. ulicy Marusarz na osiedlu Rzędzin.
Stanowisko mieszkańców poparł radny tarnowski, Jacek Łabno.
– Prosiliśmy już prezydenta, by postarał się wypracować rozwiązanie mniej kłopotliwe i bardziej do przyjęcia przez mieszkańców. Obwodnica musi powstać, ale nie można odbierać mieszkańcom szansy wypowiadania się. Osobiście nie uważam wybranego wariantu obwodnicy za najlepszy – uważa radny. – Proponujemy utworzenie zespołu, który będzie na bieżąco rozmawiać z mieszkańcami i który wypracuje nową, lepszą wersję przebiegu obwodnicy Tarnowa.
Mieszkańcy ul. Marusarz liczą na kolejne spotkania w sprawie obwodnicy, zapowiadają też oprotestowanie decyzji środowiskowej. Chcą również przedstawić swój pomysł na przebieg drogi. Prezydent Tarnowa mówi, że wschodnia obwodnica miasta to inwestycja GDDKiA i tam kierować trzeba wszelkie uwagi.
– Wariant trzeci został uznany za najbardziej optymalny i wybrany do realizacji przez GDDKiA i uważam, że w takim kształcie inwestycja powinna być realizowana. Choć to dla nas bardzo istotna sprawa – miasto nie jest w niej stroną, nie my będziemy prowadzić inwestycję. Poza tym wpłynęło odwołanie od decyzji środowiskowej i spotkania, o które faktycznie mieszkańcy prosili, miałyby sens po jego rozstrzygnięciu. Rozumiem niepokój mieszkańców Rzędzina, stajemy jednak przed wyborem – zbudować drogę w kształcie, o którym mówimy, albo nie budować jej wcale – mówi Roman Ciepiela.


















![Powstaje tymczasowe połączenie al. Tarnowskich z DK94 [ZDJĘCIA] Wjazd al. Tarnowskich](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2024/12/Wjazd-z-al.-Tarnowskich-16-218x150.jpg)



![Powstaje tymczasowe połączenie al. Tarnowskich z DK94 [ZDJĘCIA] Wjazd al. Tarnowskich](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2024/12/Wjazd-z-al.-Tarnowskich-16-100x70.jpg)
![Wypadek na południowej obwodnicy Tarnowa [ZDJĘCIA] wypadek Ładna](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2021/01/wypadek-ladna-100x70.jpg)