
Olewanie monitoringu
Kilka dni później wpłynęło zgłoszenie dotyczące starszego mężczyzny idącego ulicą Jasną bez spodni. Nie ma miesiąca, który by upłynął bez nieprzyzwoitych ekscesów. W marcu monitoring wychwycił między innymi trzy osoby raczące się alkoholem pod gołym niebem. Jedna z nich oddała mocz bez skrępowania, stojąc na wprost kamery, w obecności przechodniów. Imprezę zwieńczyły trzy mandaty karne po 100 złotych każdy i jeden wniosek do sądu. W lutym na ulicy Krakowskiej mężczyzna wyrywał z mozołem ławki, a w przerwach obnażał się przed okiem miejskich kamer. Działalności zaprzestał dopiero na widok radiowozu. Próba ucieczki zakończyła się niepowodzeniem.
Skala zjawiska jest duża. W poprzednim roku Straż Miejska w Tarnowie odebrała 2 755 zgłoszeń od mieszkańców w sprawie nieobyczajnych wybryków. Najczęściej chodziło o zachowania wulgarne, nieprzyzwoite, wywołujące zgorszenie u każdego o przeciętnym poczuciu przyzwoitości.
Numerem jeden od lat jest publiczne wylegiwanie się w stanie upojenia alkoholowego na ławce, rabatce, skwerku, chodniku, klatce schodowej, przystanku, w brudnym, cuchnącym ubraniu, nierzadko z odsłoniętymi intymnymi częściami ciała. Miejsce na podium zajmuje również załatwianie potrzeb fizjologicznych za rachitycznym drzewkiem lub wątłym krzaczkiem. Rzadziej zdarzają się przypadki publicznego obnażania się czy obcowania płciowego. Podczas upalnego lipca minionego roku tarnowscy strażnicy odebrali telefon „o kąpieli nago przy hydrancie na parkingu przy ulicy Cichej”.
Brykanie na wokandzie
Aktualnie ustawodawca przewiduje za nieobyczajny wybryk karę aresztu (od 5 do 30 dni), karę ograniczenia wolności (w wymiarze jednego miesiąca), grzywnę (do 1 500 złotych) albo karę nagany.
– Przy tak dużej liczbie zgłoszeń uznałem, że sprawa jest poważna, a mandaty mało skuteczne, bo sprawcy rzadko należności regulują – mówi Krzysztof Tomasik, komendant Straży Miejskiej w Tarnowie. W 2014 roku do sądu strażnicy skierowali zaledwie cztery wnioski za nieobyczajność, a w 2015 roku – gdy wydał stosowne dyspozycje – ich liczba wzrosła do 384. Dodatkowo mandatami ukarano 282 osoby, a pouczono 1 481. Osobną kategorię stanowi używanie słów nieprzyzwoitych w miejscach publicznych. W tym przypadku wniosków do sądu było pięć, wystawiono 82 mandaty i pouczono 152 mieszkańców. Często dzieje się tak, że sprawca najpierw pije, potem bryka, a następnie, w trakcie podejmowanej przez funkcjonariuszy interwencji, przeklina jak szewc.
Policjanci też nieobyczajnych wybryków nie ignorują. – W 2015 roku ukarano 190 osób, z tego 80 tłumaczyło się w sądzie, a 110 odebrało mandaty. Wśród sprawców były tylko cztery kobiety, nieobyczajne zachowania to domena mężczyzn. Od początku tego roku wystawiono 14 mandatów i 16 wniosków do sądu – wylicza Paweł Klimek, rzecznik tarnowskiej policji.
Tarnowski sąd w sprawach nieobyczajności najczęściej zasądza karę grzywny lub karę ograniczenia wolności, polegającą na wykonywaniu pracy społecznie użytecznej.


![Rozpoczęły się Targi Pracy i Innowacji Tarnowskich – ITAR 2026 [ZDJĘCIA] Targi Pracy 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Targi-Pracy-2026-11-218x150.jpg)


![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)

















