Pacjent jednodniowy

0
Chirurgia jednego dnia gabinet zabiegowy w tarnowskim Euromedzie
Chirurgia-jednego-dnia-gabinet-zabiegowy-w-tarnowskim-Euromedzie
REKLAMA

Zabiegi wykonywane w jednym dniu zyskują coraz większą popularność. Główne ich korzyści polegają na skróceniu czasu oczekiwania na operację, zmniejszeniu ryzyka zakażeń i stresu chorego oraz ograniczeniu pobytu w szpitalu, ponieważ pacjent przebywa na oddziale nie dłużej niż 24 godziny.Tarnowscy pacjenci mogą korzystać z chirurgii jednego dnia już od dziesięciu lat. Pierwszy taki oddział powstał w Zespole Przychodni Specjalistycznych.– W 2001 roku głośno było o szybkiej możliwości leczenia, ale chirurgia jednego dnia dopiero wchodziła na polski rynek usług medycznych – zaznacza Artur Asztabski, prezes ZPS. – W tym samym roku remontowaliśmy pomieszczenia poradni chirurgicznej i ortopedycznej, jednak część budynku pozostała niezagospodarowana. Postanowiliśmy umieścić tam właśnie chirurgię jednego dnia, starając się maksymalnie wykorzystać powierzchnię i spełnić obowiązujące wówczas wymogi.Przychodnia zabiegała o kontrakt w NFZ przez półtora roku, najpierw dostała tylko 40 tys. zł, potem 100 tys. zł, ale w kolejnych latach umowa z Funduszem opiewała na coraz wyższe kwoty, ponieważ przybywało pacjentów. W tym roku ZPS ma do rozdysponowania 1 mln 200 tys. zł.W jednym dniu przeprowadza się tu m.in. zabiegi na zmianach skóry, usuwa żylaki i operuje przepuklinę. W 2012 r. lekarze wykonali 1177 zabiegów, a do końca lipca tego roku przeprowadzono ich 700.
– Jest to zazwyczaj uzupełnienie leczenia szpitalnego. Pacjent, który nie musi lub nie chce przebywać w szpitalu, może mieć zabieg wykonany w przychodni w jednym dniu – podkreśla szef placówki.
Chorzy mogą liczyć na darmowe zabiegi w ramach kontraktu z NFZ, ale jeśli ktoś chce przyjść prywatnie, musi zapłacić. Na chirurgii jednego dnia obowiązuje określony cennik: operacja żylaków nóg kosztuje 800 zł, ten sam zabieg z safenektomią – 1800 zł, operacja przepukliny z założeniem specjalnej siatki samowchłaniającej – 2400 zł, wycięcie zmian na skórze kilkaset złotych.
Chirurgię jednego dnia w ZPS czeka wiele zmian, gdyż oddział trzeba dostosować do pojawiających się w ostatnich latach nowych wymogów: wybudować więcej znacznie obszerniejszych pomieszczeń i utworzyć oddziałową aptekę. Niewykluczone, że będą wykonywane tam zabiegi nie tylko z chirurgii ogólnej, lecz również z laryngologii, okulistyki i ortopedii.
W Tarnowie chirurgię jednego dnia znajdziemy jeszcze w prywatnych przychodniach – „Alergo‑Medzie” i „Euromedzie”.
– Wykonywanie szybkich zabiegów operacyjnych to obecnie światowy trend w chirurgii, która stara się osiągnąć jak najlepsze efekty przy jak najmniejszym ingerowaniu w organizm. Chcemy jednak nie tylko jak najmniej wkraczać w ludzkie ciało w sensie fizycznym, lecz także jak najmniej naruszać rytm życia i pracy pacjenta, nie przerywając jego codziennych zajęć – podkreśla Marta Janosz, współwłaścicielka Centrum Medycznego „Euromed”. – Czy nie lepiej spędzić noc po operacji we własnym łóżku, zamiast w szpitalu? Oczywiście zabiegi w systemie chirurgii jednego dnia nie zawszą są możliwe, przecież nikt nie próbuje w tym trybie wykonywać przeszczepów serca lub rozległych operacji jelitowych. Jednak już operacja przepukliny, żylaków czy zabieg usunięcia zaćmy, po którym jeszcze kilka lat temu pacjent leżał przez tydzień w szpitalu, narażony na stres i zakażenia wewnątrzszpitalne – są dziś wykonywane w wygodniejszym i przyjemniejszym dla chorego miejscu.
W „Euromedzie” przeprowadzane są zabiegi i operacje z chirurgii ogólnej, urologii, chirurgii naczyniowej, urazowo – ortopedyczne, z okulistyki, ginekologii i położnictwa oraz chirurgii plastycznej.
– Zainteresowanie tą formą leczenia jest ogromne. Wśród pacjentów największym wzięciem cieszą się operacje zaćmy, żylaków oraz plastyczne. Mamy chętnych na videokolonoskopię i gastroskopię, bo przeprowadzamy te zabiegi w pełnym znieczuleniu – wyjaśnia Marta Janosz.
W kolejce na operacje zaćmy czeka ponad 3 tys. osób. W ramach NFZ są one bezpłatne, prywatnie płacimy 2800 zł. Z kolei za zabieg w obrębie gałki ocznej – typu skrzydlik, polegający na wycięciu zmienionej tkanki i zamknięciu rany otaczającą spojówką wydamy 500 zł, usunięcie tłuszczyku na oku kosztuje 200 zł, a zmiany barwnikowe na gałce ocznej usuniemy za 300 zł.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze