Parkingowe braki i perspektywy

0
parkingi
parkingi1338
REKLAMA

Tarnowska strefa płatnego parkowania obejmuje obszar ograniczony ulicami: Narutowicza – Konarskiego – Dąbrowskiego – Kołłątaja – Starodąbrowską – Słoneczną – Sitki – Słowackiego – Nowy Świat – Solidarności – Szujskiego – Szkotnik – Mościckiego – Pułaskiego – Krakowską. W sumie mamy tam około 2400 miejsc do parkowania, a to wciąż za mało, zwłaszcza że każdego roku przybywa w Tarnowie blisko trzy tysiące nowych aut.
– W centrum miasta już nie ma gdzie budować parkingów – przyznaje Jacek Chrobak, dyrektor Targowisk Miejskich.
W ubiegłym roku w Tarnowie przybyło zaledwie pięć nowych miejsc postojowych, teraz jest tylko trochę lepiej – przy ulicy Sądowej powstał nowy parking na 30 samochodów. Remont kosztował 107 tysięcy złotych, a prace w całości finansował magistrat.
Szef Targowisk Miejskich zgadza się, że miejsc parkingowych w mieście jest wciąż za mało. Jeśli w tym roku zakończą się prace na Burku, to w dawnej zatoczce przy placu Bema będzie można postawić 15 samochodów. Generalnie jednak w całym Tarnowie, nie tylko w jego ścisłym centrum, brakuje miejsc, gdzie można zostawić auto. Samochody stawiane są w ciasnych uliczkach na Starówce, na poboczach dróg, pod sklepami lub osiedlowych skwerach. Niedawno urzędnicy z Biura Inżynierii Ruchu Drogowego zmienili organizację ruchu na osiedlowych drogach – np. ulicy Sądowej i osiedlach Kolejowym czy Zielonym. Drogi dwukierunkowe przemieniono na jednokierunkowe, a w efekcie powstały dodatkowe miejsca, na których można postawić kilkadziesiąt samochodów.
To jednak nie poprawi sytuacji w zdecydowany sposób. Jak miasto zamierza poradzić sobie z parkingowym problemem? Już od dawna pojawiają się sugestie, że w Tarnowie potrzebny jest obiekt, który mógłby pomieścić co najmniej 500 samochodów. Według miejskich urzędników, taki parking powstanie w 2015 roku, ale nie w ścisłym centrum miasta. Duży, trzypoziomowy parking na 580 samochodów zostanie wybudowany w południowej części dworca PKP od strony ulicy Do Huty, niemal na granicy z trzecim peronem. Na początku będą mogli zostawiać tam auta tylko kierowcy, którzy w dalszą podróż wybiorą się koleją. Inwestycja będzie kosztować blisko 24 mln złotych, ale w jej realizacji znacznie pomogą unijne fundusze. Nie wiadomo jednak, czy ten pomysł wzbudzi zainteresowanie zmotoryzowanych tarnowian, bowiem praktyka pokazuje, że właściciele aut wybierają miejsca postojowe jak najbliżej ścisłego centrum. Pusto jest np. na tymczasowym parkingu zlokalizowanym na miejscu dawnej tzw. „Kapłanówki”.
Ponadto magistraccy urzędnicy zastanawiają się nad poszerzeniem istniejącej strefy płatnego parkowania, by zwiększyć rotację samochodów w centrum miasta.
– Chodzi nam zwłaszcza o ulice Rogoyskiego i Rejtana, którymi trudno przejechać, bo całą dobę stoją tam samochody – mówi Jacek Chrobak.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze