Pociąg widmo na stacji w Tarnowie. Czy PKP Intercity ma coś do ukrycia?

0
Pociąg widmo na stacji w Tarnowie
Do tej pory nie wiadomo, dlaczego 23 kwietnia br. pociąg pendolino, który jechał z Gdyni do Rzeszowa i miał planowany postój w Tarnowie, pomknął dalej nie zatrzymawszy się | Fot. TEMI/Paweł Topolski
REKLAMA

We wtorek, 23 kwietnia tego roku, pociąg pendolino, należący do spółki PKP Intercity, który jechał z Gdyni do Rzeszowa i miał planowany postój w Tarnowie ok. godz. 20.55, ku osłupieniu pasażerów – znajdujących się w pociągu i na peronie – pomknął dalej nie zatrzymawszy się. Do dzisiaj opinia publiczna nie poznała powodów tej niezwykłej i tylko z pozoru błahej sytuacji.
Rozpędzony pociąg minął stację i dopiero na skutek interwencji pasażerów wyhamował kilkaset metrów dalej. Incydent ten wywołał pewne komplikacje. Jak podają media, które opisywały tę historię, łącznie z naszym tygodnikiem, pendolino po ok. 30 minutach postoju rozpoczął manewr wycofywania składu do stacji Tarnów, po to, aby mogli wysiąść z niego pasażerowie. Ci, którzy udawali się pendolino w kierunku Rzeszowa, i tak musieli się przesiąść do innego pociągu, który wkrótce nadjechał od strony Krakowa i zdążał do Przemyśla. Do swoich miejsc docelowych dotarli ze sporym opóźnieniem. Na szczęście nikt w inny sposób nie ucierpiał. O faktach tych informowały również media ogólnopolskie.

Wtedy to Intercity zapowiedziało, że specjalna komisja z udziałem pracowników PKP i zarządcy infrastruktury zbada przyczyny zaistniałej sytuacji. Cezary Nowak, rzecznik prasowy spółki, mówił dziennikarzom, że podobnej nie pamięta i takie przypadki raczej się nie zdarzają.

Sytuacja niepożądana

Podzielając pogląd rzecznika w tej sprawie tym bardziej interesowały nas ustalenia komisji. Po niespełna miesiącu od tamtego zdarzenia wysłaliśmy – po raz pierwszy – zapytanie o efekty jej pracy. Ponieważ ze strony PKP Intercity nie było żadnej reakcji, skontaktowaliśmy się telefonicznie z panem rzecznikiem. Odpowiedział nam, że komisja ma 30 dni roboczych na wypełnienie swego zadania. Postanowiliśmy więc czekać cierpliwie.

REKLAMA (2)
To tylko fragment tekstu…
temi
REKLAMA (3)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów.
Wykup nielimitowany dostęp BEZ REKLAM do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI.
Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze