Tarnowscy radni kolejny raz dyskutowali nad zmianą cen biletów w komunikacji miejskiej. Czerwcowe podejście do projektu uchwały przedłożonej przez prezydenta miasta zakończyło się długą dyskusją i szeregiem zgłaszanych poprawek co do cen biletów czy kolejnych grup uprawnionych do darmowych lub ulgowych przejazdów. Projekt uchwały napisano więc na nowo, a radni spotkali się 9 lipca na sesji nadzwyczajnej.
Zgodnie z przyjętą kilka dni temu uchwałą, już od 1 września tarnowianie zapłacą mniej za bilety w formie papierowej. Ale nie wszystkie.
Obniżka dotyczy ceny biletu podstawowego jednorazowego ważnego na jedną linię w obrębie jednej strefy, który kosztować będzie 2,40 zł (za ulgowy lokalny uczniowie, emeryci i renciści zapłacą 1,70 zł) oraz ceny karnetu pięcioprzejazdowego, za który od września zapłacimy 10 zł, a za ulgowy lokalny 7 zł. Radni zagłosowali też za wprowadzeniem dla posiadaczy Karty Tarnowskiej Rodziny biletów jednorazowych w cenie 1 zł (ulgowy lokalny 0,50 zł) oraz karnetów pięcioprzejazdowych w cenie 4 zł (ulgowy lokalny 2 zł). Bez zmian pozostawiono m.in. ceny biletów czasowych 15-, 30- i 60-minutowych. Nie zmieniono też cen biletów okresowych; tym samym bilet miesięczny na wszystkie linie kosztuje w Tarnowie 110 zł, a w Krakowie 94 zł. Radni obiecali jednak, że do tematu powrócą po wakacjach. W głosowaniu radni odrzucili poprawki m.in. radnego Marka Ciesielczyka, który chciał m.in. bezpłatnych przejazdów dla dzieci i młodzieży do 18. roku życia oraz dla osób po 60. roku życia.
Od września prawo do bezpłatnego poruszania się komunikacją miejską zyskają bezrobotni mieszkańcy Tarnowa, posiadający potwierdzenie statusu osoby bezrobotnej (na 30 dni), dzieci do 6. roku życia (także mieszkające w Tarnowie) oraz osoby, którym przysługuje świadczenie pielęgnacyjne lub zasiłek opiekuńczy. Dodatkowo uczniowie i studenci do 26. roku życia będą mogli jeździć za darmo 1 czerwca, a wszystkie osoby korzystające z komunikacji miejskiej nie skasują biletów 1 listopada.
Z kolei 1 lutego 2016 roku czeka nas elektroniczna rewolucja – obowiązywać zacznie taryfa odległościowa. To ważna informacja dla posiadaczy Tarnowskiej Karty Miejskiej, którzy skorzystają z biletów elektronicznych, a pobór określonej opłaty odbywać się będzie na podstawie rejestracji wejścia i wyjścia z pojazdu. Posiadacze karty w wersji premium zapłacą na przejazd do trzech przystanków 1,20 zł (ulgowy lokalny 1 zł); kolejne stawki obowiązywać będą za przejazd od 4-8 przystanków, 9-16 przystanków itd. Opłata za przejazd powyżej 25 przystanków wyniesie 2,40 zł (ulgowy lokalny 1,70 zł). Posiadacze TKM w wersji standard zapłacą o kilkadziesiąt groszy więcej.
Komunikacja miejska w Tarnowie kosztuje rocznie ok. 28 mln zł. Połowę tej kwoty pokrywają wpływy z biletów, połowa to dotacja z budżetu miasta. Zmiany w cenniku i zwiększenie grup uprawnionych do bezpłatnych przejazdów to mniejsze wpływy ze sprzedaży biletów. Zarząd Dróg i Komunikacji w Tarnowie oszacował wstępnie, że w tym roku zmiany oznaczać mogą przychody mniejsze o ok. 600 tys. zł. Ale już w przyszłym roku może to być ponad 2 mln zł, a w kolejnych latach nawet 2,5 mln zł. Szacunki mogą okazać się błędne tylko wtedy, gdy obniżka cen biletów zadziała tak, jak życzyli sobie tego radni walczący o tańsze bilety – tarnowianie masowo przesiądą się do miejskich autobusów, a sprzedaż biletów gwałtownie wzrośnie. Czy to realne? Przekonamy się o tym za kilka miesięcy.
Potanieją autobusowe bilety
REKLAMA
REKLAMA
























