W poniedziałek Roman Ciepiela, prezydent Tarnowa, zgłosił się do szpitala, ponieważ przed pójściem do pracy poczuł się źle. Po przeprowadzeniu badań specjalistycznych okazało się, że doznał on niewielkiego udaru mózgu.
Roman Ciepiela już czuje się dobrze, jak informuje na Facebooku, szybko podjęte leczenie przyniosło efekty; nie ma skutków ubocznych mikroudaru. Mimo to prezydent pozostanie w szpitalu jeszcze kilka dni, a obowiązki prezydenta miasta pełni obecnie Dorota Krakowska.
Sześć lat temu Roman Ciepiela miał już podobne kłopoty ze zdrowiem.
Mikroudar, który powoduje objawy trwające poniżej doby, nie prowadzi do śmierci, ani do inwalidztwa, określa się go jako przemijające niedokrwienie mózgu. W niektórych przypadkach mały udar można przejść nawet o tym nie wiedząc.
























