Przejście, które (nie) musiało zniknąć…

0
przejscie
przejscie
REKLAMA

Niska, wąska brama z dziewięcioma stopniami łączyła skwer Bema przy ulicy Wałowej z ulicą Żydowską. Pierwotnie stopni tam nie było, powstały w latach 50. ubiegłego stulecia i istniały na tyle długo, że mieszkańcy zdążyli się do nich na dobre przyzwyczaić. Schody rozebrano w 2011 roku, w trakcie prac rewitalizacyjnych murów miejskich – były w złym stanie. Nowych nie wybudowano. W murze pozostało okno, które ze względów bezpieczeństwa, by nikt przez nie nie wypadł, zakratowano. Czar prysnął. Zaułek stracił swój urok. Pojawiły się głosy krytykujące decyzję ówczesnego konserwatora zabytków, Andrzeja Cetery, który tłumaczył, że w miejscu schodów znaleziono fundamenty reliktu fortyfikacyjno‑obronnego. – Nie wiadomo na razie, czy są to pozostałości baszty, półbaszty, czy może wieży. Gdy pojawią się odpowiednie fundusze, zostaną zlecone dokładne badania archeologiczne, będziemy chcieli uczytelnić to dzieło obronne, a niewykluczone, że nawet odbudować. W tej sytuacji postawienie schodów uznaliśmy wspólnie z projektantem za pozbawione sensu – mówił wówczas konserwator.
Jerzy Kowalski, były przewodniczący Rady Osiedla Starówka potwierdza, że miały być w tym miejscu prowadzone dalsze prace archeologiczne, ale nie było na ten cel pieniędzy. – Przejście znajduje się dokładnie w tym miejscu, gdzie kiedyś stała półbaszta, taka sama jak ta odsłonięta przy Wałowej 25. Pod ziemią znajdują się fragmenty fundamentów i piwnic. Ponieważ zapowiadane prace archeologiczne w ostatnich latach nie ruszyły, więc jako Rada Osiedla podjęliśmy wniosek, żeby przywrócić przejście, likwidując kratę i budując schody. Przeznaczyliśmy na to zadanie około 15 tysięcy złotych, bo trzeba było jeszcze zlecić projekt. Nie chodziło tylko o skrót. Mieszkańcy zwracali nam uwagę, że to miejsce straciło swój klimat. Zwłaszcza że w międzyczasie zadbaliśmy o całe otoczenie, wycięliśmy starą, chorą, zagrzybioną wierzbę przy pomniku, posadziliśmy dwa drzewa, przełożyliśmy kostkę, zadbaliśmy o klomb, a na sąsiedniej kamienicy – z naszej inicjatywy – powstał mural przedstawiający fragment Panoramy Siedmiogrodzkiej.
Działania osiedlowych społeczników wsparli urzędnicy. – Skontaktowaliśmy się z konserwatorem i choć nadal traktował to przejście jako obcy element, to udało się go przekonać, że schody poprawią w tym miejscu komunikację. Zapewniliśmy, że zostaną zlikwidowane, jeśli tylko okaże się, że prace archeologiczne mogą być kontynuowane – podsumowuje Rafał Nakielny, dyrektor Wydziału Infrastruktury Miejskiej w tarnowskim magistracie.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze