Rada na korki? Tylko spokój!

0
Korki w Tarnowie
Korki-w-Tarnowie
REKLAMA

Cierpliwość tarnowskich kierowców wystawiona jest na największą próbę rano między godziną 7 a 8.30 i po południu między godziną 15 a 16.30. Korki tworzą się praktycznie na wszystkich ulicach, zwłaszcza prowadzących do i od największych osiedli usytuowanych w północno – wschodniej części miasta. O tych porach jazda wydłuża się niekiedy o kilkanaście minut, a bywa, że dojazd z centrum np. na krańce osiedla Jasna trwa i pół godziny.

Tylko spokój?
Policja radzi zachować spokój, nerwowe reakcje mogą tylko dodatkowo uprzykrzyć życie wszystkim użytkownikom dróg.
– Irytacja nic tu nie pomoże. Uważam, że kilka czy nawet kilkanaście minut czekania w korku nie jest jakąś dramatyczną okolicznością. Na ulice wyjeżdża coraz więcej samochodów, a od paru lat dodatkowo komplikują nam życie remonty dróg, mostów i wiaduktów kolejowych, prowadzone jednocześnie w wielu miejscach. To także wpływa negatywnie na płynność ruchu – zwraca uwagę podinsp. Władysław Szydłowski, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.Policjanci ściśle współpracują z Zarządem Dróg i Komunikacji, opiniują i podpowiadają inżynieryjne rozwiązania służące poprawie bezpieczeństwa i usprawnieniu komunikacji w mieście. Sugerują np. instalowanie progów zwalniających dla uspokojenia ruchu drogowego czy poprawę oznakowania niektórych skrzyżowań o ruchu okrężnym – dla przykładu ronda na ul. Wilczej i u zbiegu Słonecznej/Starodąbrowskiej.

Buspasy bez sensu
Krzysztof Kluza, dyrektor Zarządu Dróg i Komunikacji twierdzi, że układ komunikacyjny miasta nie daje zbyt wielu możliwości modernizacyjnych. Niewykonalne i niecelowe jest np. wydzielenie osobnych pasów dla autobusów, o co postulują czasami mieszkańcy.
– Po pierwsze, autobusy nie jeżdżą u nas ze zbyt dużą częstotliwością i nie tamują jakoś specjalnie ruchu, a poza tym nie ma gdzie wyodrębnić buspasów – podkreśla dyr. Kluza. – Proszę sobie wyobrazić np. okrojenie ul. Słonecznej i wydzielenie tam osobnego pasa – to dopiero mielibyśmy ciasnotę, ograniczenie płynności jazdy i komplikacje dla kierowców. Pewne możliwości stwarza projekt modernizacji odcinków dróg wyjazdowych z miasta. Dotyczy on ulic: Tuchowskiej, Lwowskiej i Krakowskiej do węzła autostradowego, gdzie planowane są trzy – i czteropasmowe jezdnie, które powinny dobrze i płynnie poprowadzić ruch.
W ZDiK uważają buspasy za niemożliwe do wykonania i niezasadne, co innego w przypadku skrzyżowań o ruchu okrężnym, które skutecznie i bezpiecznie rozprowadzają pojazdy. Jest ich już w Tarnowie kilkanaście i będą następne.

REKLAMA (2)

Mają pomóc ronda
W planach jest m.in. budowa ronda u zbiegu ulic Warsztatowej i Krakowskiej, kompletna koncepcja obiektu ma być gotowa do końca tego roku. To drogowe rozwiązanie ma istotne znaczenie dla układu komunikacyjnego w tej części miasta głównie z uwagi na sąsiedztwo stref ekonomicznych i trasę wylotową na Kraków. Inna bardzo ważna inwestycja to przebudowa ciągu ulic: Spokojna – Elektryczna – Wyszyńskiego – Czysta. Dwujezdniowa czterokilometrowa droga z czterema bezkolizyjnymi rondami i rozwiązaniami sprzyjającymi samochodom ciężarowym połączyć ma za kilka lat węzeł autostradowy w Krzyżu z Rondem Żołnierzy Wyklętych w Mościcach. To ważna arteria, na której kierowcy nie będą już stali w korkach…

REKLAMA (3)

Marzenia o „zielonej fali”
Za dobrą płynność jazdy odpowiada też właściwie zaprojektowana i bezawaryjna sygnalizacja świetlna. Tarnowscy kierowcy skarżą się czasami na, ich zdaniem, źle skoordynowane światła, ale w ZDiK przekonują, że obecne rozwiązania są optymalne.
– Za utrzymanie, konserwację i sprawne funkcjonowanie instalacji na skrzyżowaniach ulic odpowiedzialna jest firma z Krakowa, której zlecono te zadania. Nie mamy do niej zastrzeżeń, codziennie dyżuruje jej pracownik, likwidując ewentualne usterki, i my ze swej strony również sprawdzamy działanie ulicznych sygnalizacji. Na bieżąco reagujemy na zgłoszenia o nieprawidłowościach – zapewnia Marek Bąk z Działu Oświetlenia i Sygnalizacji ZDiK.
– Jeśli trzeba, zmieniamy program sygnalizacji świetlnej, dostosowując do natężenia ruchu; dzieje się tak w przypadku drogowych remontów. Takiej czasowej zmiany dokonaliśmy np. na skrzyżowaniu przy stadionie żużlowym w Mościcach. Dbamy także o dobrą widoczność świateł i sukcesywnie wymieniamy dotychczasowe żarówki na ledowe – bardziej energooszczędne i lepiej widoczne dla kierowców. Większość ulicznych sygnalizacji w Tarnowie ma już nowe oświetlenie.Kierowcy najbardziej tęsknią za skoordynowaną sygnalizacją świetlną, czyli popularną „zieloną falą”. Dotychczas takie rozwiązanie funkcjonuje na ul. Krakowskiej (na odcinku z trzema skrzyżowaniami) oraz na odcinkach: Starodąbrowska – Lwowska i Starodąbrowska – Kołłątaja. W planach jest uruchomienie kolejnej „zielonej fali” w ciągu ul. Jana Pawła II – byłby to następny krok w kierunku poprawy płynności miejskiego ruchu.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze