Strona główna Tarnów - wiadomości Rowerem po Tarnowie Buble zamiast ścieżek rowerowych: miasto krytykowane przez rowerzystów i pieszych

Buble zamiast ścieżek rowerowych: miasto krytykowane przez rowerzystów i pieszych

0
Tarnów krytykowany przez rowerzystów i pieszych
REKLAMA

Nowo wybudowany ciąg pieszo-rowerowy na alei Solidarności wzbudza już pierwsze kontrowersje, choć został oddany do użytku zaledwie kilka tygodni temu. Rowerzyści alarmują o niebezpiecznym uskoku na przejeździe przez ulicę Piłsudskiego, piesi skarżą się na wąski chodnik, a w tle pojawia się pytanie: czy to kolejny tarnowski bubel infrastrukturalny?

Uskok, który irytuje rowerzystów

Krótki asfaltowy odcinek łączący ulicę Nowy Świat z Piłsudskiego został udostępniony cyklistom na początku listopada. Od razu pojawiły się głosy krytyki.
Przy takim uskoku każdy zjazd to jak jazda po wybojach. Starsza osoba lub rodzic z dzieckiem nie mają szans na komfortową jazdę – mówi pani Anna, która codziennie dojeżdża rowerem do pracy. – Ścieżki mają zachęcać do ruchu, a nie powodować kontuzje.
Radny Mirosław Biedroń dodaje: – Projektując ścieżkę, trzeba myśleć o bezpieczeństwie i płynności przejazdu. Tu mamy coś wprost przeciwnego – rowerzysta wjeżdża na ulicę Piłsudskiego jakby w pułapkę.

Piesi czują się zepchnięci

Problem uskoku to niejedyny zarzut. Chodnik jest wąski, co utrudnia przejście rodzinom czy grupom spacerującym razem.
– Trudno się wyminąć, trzeba praktycznie stać w kolejce, żeby przejść – skarży się pan Krzysztof, który często spaceruje tam z wnukami. – Tymczasem ścieżka rowerowa ma 2,5 metra szerokości i nikt się nad tym nie zastanawia.

REKLAMA (2)

Magistrat tłumaczy, ale problem pozostaje

Miasto przygląda się przedsięwzięciu. Trwają prace związane z odbiorem inwestycji, a władze zgłaszają uwagi, głównie estetyczne. W kwestii uskoku na ul. Piłsudskiego ZDiK weryfikuje sytuację.
– Ten uskok jest powiązany z systemem odwodnienia – tłumaczy Maciej Włodek, zastępca prezydenta Tarnowa. – Obniżenie krawężnika groziłoby zalaniem ścieżki.

REKLAMA (3)

Brak ciągłości to inny problem

Nowa ścieżka kończy się za skwerem ojca Olgierda Kokocińskiego, a dalej dla rowerzystów nie ma żadnej drogi. Podobnie jest w kierunku I Liceum Ogólnokształcącego – rowerzyści muszą zjeżdżać na ulicę.
– Tworzenie pojedynczych fragmentów asfaltu nie ma sensu, jeśli nie ma planu połączenia ich w spójną sieć – podkreśla Mirosław Biedroń.

Kolejny bubel na koncie Tarnowa?

Problemy nie dotyczą wyłącznie nowego odcinka. Rok temu oddana do użytku ścieżka przy ul. Piłsudskiego już się rozpada – asfalt pęka, krawężniki są nierówne, rowerzyści lawirują między dziurami.
– To wygląda jakby ktoś kleił kawałki drogi na chybił-trafił – mówi Janusz, rowerzysta z Tarnowa. – Miasto obiecuje nowe kilometry ścieżek, ale pytanie, czy nie skończy się na kolejnych bublach.
Magistrat zapowiada, że w ciągu kilkunastu miesięcy powstanie ponad siedem kilometrów nowych ścieżek rowerowych, a niemal jedenaście zostanie zmodernizowanych. Obecnie trwa budowa na ul. Nowodąbrowskiej, a wkrótce ruszą prace na ul. Dworcowej. Mieszkańcy i rowerzyści pytają jednak: czy tym razem będą mogli naprawdę jeździć bezpiecznie?

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
0
Napisz komentarzx