Autobusy, które rozpoczną „służbę” w Tarnowie, mają 12 metrów długości, napędzane są silnikami Diesla, wyprodukowanymi przez amerykańską firmę Cummins. Spełniają one najsurowsze obecnie wymogi ekologiczne określane jako Euro 6. Moc silnika wynosi ok. 250 KM. Autobusy mają niską podłogę ułatwiającą wsiadanie osobom starszym i niepełnosprawnym, także poruszającym się na wózkach inwalidzkich.Pojazdy są wyposażone w klimatyzację i systemy kontroli trakcji (ABS, ASR). W komorze silnika jest umieszczony system gaśniczy, a bezpieczeństwa pasażerów będą pilnowały kamery monitoringu – obraz wysokiej rozdzielczości przekazywany będzie w czasie rzeczywistym do bazy MPK. Pojazd znany jest także na ulicach miast w Austrii, Szwajcarii, Czechach, Bułgarii i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.Do przetargu stanęły dwie firmy: Solaris Bus&Coach oraz warszawska spółka Lider Trading. Kilkoma punktami konkurencję pokonała pierwsza, a o wyborze oferenta w 70 proc. decydowała cena, w 22 proc. kryteria techniczne. Wartość przetargu wynosiła 414 tys. euro.
Solaris już testował autobusy w Tarnowie. Było to latem, gdy władze miasta zastanawiały się, czy uruchomić specjalną linię w ścisłym centrum miasta. Wtedy na ulicach wystąpił solaris w wersji mini.
Wymiana taboru w MPK przebiega wolniej, niż wcześniej zakładano. Przypomnijmy, że w planie był zakup 45 autobusów z napędem LNG (skroplony gaz ziemny), ale nic z tego nie wyszło. Miejska spółka dwukrotnie organizowała przetarg na dostarczenie tego paliwa i zamontowanie stacji tankowania, lecz za pierwszym razem nikt się nie zgłosił, a za drugim jeden oferent wkrótce zrezygnował z uczestnictwa w przetargu. Tym samym – z braku kontraktu na dostawę paliwa – autobusy LNG stały się niedostępne, choć była duża szansa na pozyskanie funduszy unijnych na ich zakup. MPK nie ogłaszało przetargu na dostawy LNG po raz trzeci, ale postawiło na autobusy z silnikiem Diesla.Pierwszych pięć solarisów powinno wyjechać na miejskie ulice do 30 listopada, a kolejnych 40 jest w planie. Plan się powiedzie, jeżeli do autobusów dołoży się Unia.Przeciętny wiek autobusu miejskiego w Tarnowie wynosi 15 lat, „na chodzie” są jeszcze pojazdy dwudziestoletnie. Ale nawet wiele z nowszych nie ma klimatyzacji lub niskiej podłogi. Ostatnim mocniejszym zastrzykiem nowego taboru był zakup 21 autobusów tureckiej firmy Otokar. Teraz, po przyjeździe do miasta pięciu nowych solarisów, z eksploatacji zostaną wycofane najstarsze lub najbardziej wyeksploatowane egzemplarze.
– W przyszłym roku zamierzamy dokupić kolejnych 5 autobusów, podobnie jak teraz z własnych pieniędzy – informuje Jerzy Wiatr, prezes MPK. – Wtedy prawdopodobnie ostatecznie pożegnamy się już z jelczami PR110, czyli popularnymi kiedyś berlietami. Ciągle myślimy też o 40 nowych pojazdach, o ile pomoże nam w tej transakcji Unia Europejska. Złożymy w tej sprawie odpowiedni wniosek. Jeśli nam się powiedzie, kilkadziesiąt nowych pojazdów mielibyśmy w 2017 roku.
Solarisy dla tarnowskiej komunikacji
REKLAMA
REKLAMA























