
W liście skierowanym do nas lokatorzy budynku TSM piszą:„W imieniu 450 rodzin zamieszkujących zasoby Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej bardzo proszę: zajmijcie się sprawą
otrzymanych wczoraj podwyżek cen wody. TSM zafundowała rodzinom, które nie posiadają zainstalowanych wodomierzy, podwyżki w wysokości ponad 100 procent!Teraz osoba płacąca ryczałt za wodę jest liczona tak, jakby sama zużywała 10 metrów sześciennych wody w ciągu miesiąca. Łzy cisną się do oczu…”.
Po podwyżce – o 3 proc. – ceny wody przez Wodociągi mieszkańcy spodziewali się zmiany taryfy, ale nie przypuszczali, że skala tej zmiany będzie szokować.
Zbigniew Sipiora, prezes Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, mówi, że ciągle jeszcze niewielka część mieszkańców nie zainstalowała liczników zużycia wody i wtedy obejmuje ich opłata ryczałtowa (stała).
– Przypomnę, że dyrektywa unijna wprowadziła powszechny obowiązek opomiarowania budynków i lokali mieszkalnych, co oznacza, że konieczne jest stosowanie ciepłomierzy i wodomierzy. Termin tego obowiązku został ustalony na 31 grudnia 2016 roku – zaznacza szef TSM. – Teraz musimy myśleć nad wprowadzeniem podzielników ciepła.
Dlaczego część mieszkańców broni się przed wodomierzami? Czy niektórzy z nich są przekonani, że lepiej wychodzą na opłatach stałych niż licznikowych? Możliwe, że nie wszyscy są przyzwyczajeni do oszczędzania wody w sytuacji, gdy zużycie skrupulatnie rejestruje wodomierz.
– Ryczałt był zawsze wyższy niż rzeczywiste zużycie wody – twierdzi mieszkaniec, który w domu nie ma licznika. – Chodzi o to, że w razie montażu wodomierza sami musimy pokryć koszty, które wynoszą 300 zł, a także koszty remontu łazienki oraz kuchni.
– To prawda, niektórzy mieszkańcy obawiają się, że montując liczniki, trzeba będzie usunąć fragment kafelków w łazience i kuchni, a potem je odnawiać. Ale od wodomierzy w dłuższej perspektywie nie ma już odwrotu – podkreśla Zbigniew Sipiora.
Podwyżki opłat stałych są zróżnicowane w zależności od budynku. Najwyższe, 100‑procentowe, dotyczą dwóch bloków przy ul. Chrząszcza i Bitwy o Wał Pomorski.
– Opłatę wyliczamy w ten sposób, aby prognozowane zużycie wody w przeliczeniu na jedną osobę nie przekraczało w okresie rozliczeniowym 10 metrów sześć. To górna granica – wyjaśnia prezes.
Określenie ryczałtu w przeliczeniu na jednego mieszkańca jest prawnie dopuszczalne, odbywa się na podstawie średniego zużycia w przyjętym okresie oraz prognozy ustalanej przez spółdzielnię. W każdym bloku zainstalowany jest – oprócz indywidualnych – także zbiorczy wodomierz.
– Jeżeli ktoś uważa, że traci na opłatach stałych, że przepłaca, powinien czym prędzej zdecydować się na wodomierz. – przekonuje prezes TSM. Zbigniew Sipiora zapowiada też, że wkrótce nastąpi ujednolicenie metody naliczania opłat. W planach jest wprowadzenie radiowego systemu odczytu. Moduł radiowy zlicza cykle licznika i za pomocą nadajnika przekazuje dane do bazy.























