Tajemnica „orkiestrowych” puszek

0
wosp skandal
Burza po zakończonej akcji WOŚP w tarnowskiej szkole
REKLAMA

W dniu, w którym nastąpił Finał WOŚP, wolontariusze ze szkoły przy ul. Sanguszków, gdy już mieli pełne puszki, meldowali się – tak jak zwykle – w szkolnej siedzibie sztabu Orkiestry. W tym roku pieniądze były liczone pod okiem dyrektorki Zespołu Szkół Ekonomiczno – Ogrodniczych, Alicji Czerwińskiej – Franek. Ona czuwała nad ich odbiorem i księgowaniem.

W przesłanym do mediów anonimowej informacji sytuacja opisana została następująco: „W sali lekcyjnej znajdowało się stanowisko pani dyrektor otoczone ławkami, na których znajdowały się plastikowe pojemniki, dokumenty oraz zebrane przez poprzednich wolontariuszy pieniądze, naprzeciw niej krzesło, przy którym usiąść mógł wolontariusz. Puszkę po przekazaniu na ławkę otwierała osobiście pani dyrektor – co nie jest zgodne z regulaminem – równocześnie nakazując w tym czasie uzupełnianie dokumentów. Po otworzeniu puszki drobne pieniądze zostały wysypane na stół, natomiast większość banknotów została zatrzymana w puszce i odłożona na bok. Każdy wolontariusz miał za zadanie liczyć najdrobniejsze nominały, po czym odłożyć do odpowiedniego kubeczka i zsumować, oraz uzupełniać kolejne dokumenty. W tej samej chwili pozostała kwota liczona przez dyrektorkę (co również jest niezgodne z regulaminem) najprawdopodobniej została zaniżona”.

Napisano także anonimie, że dyrektorka szkoły w trakcie tych czynności część pieniędzy przesuwała na bok bez przeliczenia. Końcowe kwoty – według autorów informacji – mogły być zaniżone nawet o kilkaset złotych.

REKLAMA (2)

 Burzliwe spotkanie

– Zdający relację widzieli wysokie sumy zasilające puszki, które później nie zostały podliczone, przykładem są rodzice wolontariuszy, którzy po wrzuceniu obcej waluty nie dostrzegli jej później w sumie ogólnej – piszą autorzy anonimowej informacji.

Według relacji dyrektorki, Alicji Czerwińskiej – Franek, sytuacja wyglądała tak: – Wolontariusze wchodzili pojedynczo, niekiedy dwójkami. Oprócz wolontariuszy towarzyszących były też w kilku przypadkach osoby zaprzyjaźnione. Puszka otwierana była na ławce, pieniądze wspólnie sortowane nominałami do plastikowych pojemników. Gdyby wolontariusz miał wątpliwości co do sumy końcowej, mógł w każdym z pojemników sprawdzić jeszcze raz ilość monet oraz banknotów. Nikt nie zakwestionował, że coś się nie zgadza. Również każdy mógł poprosić rozliczającego o powtórne przeliczenie, a jeżeli nadal by uznano, że są rozbieżności, poprosić przedstawiciela policji, który był w szkole, aby dokonać kolejnego przeliczenia w jego obecności.

Kwestujący uczniowie o swoich spostrzeżeniach poinformowali jednak nie policjanta, lecz rodziców, a oni zaczęli szybko działać. Doszło do spotkania z dyrektorką ZSEO i z szefem tarnowskiego sztabu WOŚP, Dawidem Nowakiem. Burzliwa dyskusja, zdaniem rodziców, nie rozwiała piętrzących się wątpliwości i zażądali od Alicji Czerwińskiej-Franek ustąpienia z dyrektorskiego stanowiska.

Dla mnie sprawa zaczęła się od anonimowego telefonu rodzica wolontariusza, który zrelacjonował mi przebieg zbiórki funduszy w szkole i pytał, w jaki sposób powinna ona przebiegać zgodnie z regulaminem. Wyjaśniłem mu to w szczegółach – opowiada Dawid Nowak. – Potem spotkaliśmy się osobiście i w oparciu o informacje, które uzyskałem i które miały związek z poważnymi oskarżeniami, zgłosiłem sprawę na policję. To wszystko jako szef sztabu mogłem zrobić, resztą niech zajmą się policja i prokuratura.


 Pieniądze w szafie

Jak utrzymują autorzy anonimowej informacji, w międzyczasie dyrektorka wezwała do swojego gabinetu kilku wolontariuszy i poinformowała ich, że w czasie liczenia pieniędzy pominięta została niewielka liczba banknotów. Miała się ona wyrazić, że zostały „zgubione” i dodać, że po ich odnalezieniu brakującą kwotę pochodzącą ze zbiórki wpłaciła na konto Fundacji WOŚP dzień po zakończeniu akcji. Dyrektor Czerwińska–Franek zaprzecza by mówiła cokolwiek o zagubionych banknotach.

Krzysztof Dobies, rzecznik prasowy WOŚP, do czasu przekazania materiału do druku nie był w stanie nam odpowiedzieć, czy już po zakończonym finale akcji na konto Fundacji napłynęły dodatkowe pieniądze z tarnowskiej szkoły. Wyjaśnia: – W okresie od 14 stycznia do końca lutego wpłynęły na konto WOŚP dziesiątki tysięcy wpłat. Najwięcej z nich odnotowanych zostało w okresie pierwszych dni po zbiórce. To są setki stron wykazu z operacjami bankowymi.

Dyrektorka zapewnia jednak, że na konto Fundacji WOŚP przekazała przelewem 9 959,19 zł., na co dowodem są potwierdzenia przekazania środków do sztabu WOŚP i wpłaty w banku.

Moja klientka przekazała te pieniądze w dwóch terminach, ale regulamin nie stanowi, że cała kwota musi być przelana na konto tego samego dnia – mówi mec. Maciej Morawski, pełnomocnik dyrektorki ZSEO. – W dniu zbiórki pani dyrektor źle się poczuła i dlatego część pieniędzy zebranych 14 stycznia najpierw została zabezpieczona w szkolnej szafie pancernej i dostarczona Fundacji WOŚP w innym czasie.

 Policzy prokurator

REKLAMA (3)

Z wyliczeń autorów anonimu ma wynikać, że zebrana w dniu 14 stycznia łączna kwota mogła wynosić ok. 30 tys. zł, gdy ta, którą wyliczyła dyrektorka szkoły, nie przekracza 4 tysięcy. Alicja Czerwińska – Franek twierdzi, że obie podane kwoty są nieprawdziwe.

– Według sprawozdania tarnowskiego sztabu WOŚP, w mieście w akcji brało udział ok. 1000 wolontariuszy, zebrano łącznie 360 tys. zł, co daje średnią statystyczną 360 zł na jedną puszkę. Mało prawdopodobne jest, by na każdego uczestnika kwesty z tej szkoły przypadła kwota w wysokości prawie 1 tys. zł – podkreśla mec. Morawski. – Każdy ze szkolnych wolontariuszy otrzymał potwierdzenie zebranej kwoty, a suma ich wszystkich jest zgodna z wpłatą zbiorczą na konto Fundacji WOŚP.

Prokuratura Rejonowa w Tarnowie prowadzi obecnie postępowanie sprawdzające w kierunku przywłaszczenia mienia, ale dotychczas nikomu nie przedstawiono zarzutów i na obecnym etapie nie można stwierdzić, że doszło do popełnienia przestępstwa – mówi Mieczysław Sienicki, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.

Podkreśla on, że kluczową kwestią jest ustalenie, ile pieniędzy znajdowało się w puszkach wolontariuszy. Byłoby to dużo łatwiejsze, gdyby była lista ulicznych darczyńców wraz deklaracjami ściśle określonych wpłat, ale – jak wiadomo – w przypadku akcji WOŚP takich list się nie prowadzi. Dlatego przypuszczalnie możliwe będzie tylko określenie w przybliżeniu zawartości wszystkich puszek.

 Atmosfera nie do przyjęcia

Rodzice uczniów o swoich zastrzeżeniach dotyczących dyrektorki ZSEO poinformowali również Romana Ciepielę, prezydenta Tarnowa. Daniela Motak, rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta Tarnowa, mówi, że informacje o zaistniałej sytuacji w Zespole Szkół Ekonomiczno – Ogrodniczych trafiły do magistratu w styczniu. Prezydent miasta zwrócił się wówczas do prokuratury z prośbą o informację, czy w tej sprawie prowadzone są czynności wyjaśniające lub też czy wszczęte zostało postępowanie. Otrzymał odpowiedź, że w Prokuraturze Rejonowej w Tarnowie zarejestrowana jest jedna sprawa dotycząca nieprawidłowości przy zbiórce na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, lecz nie dotyczy ona Zespołu Szkół Ekonomiczno-Ogrodniczych. Do chwili, gdy prokuratura lub policja oficjalnie nie poinformują nas, że zachodzi uzasadnione podejrzenie, iż nieprawidłowości rzeczywiście mogły mieć miejsce, nie podejmiemy kroków w tej sprawie, nie możemy bowiem opierać się na niepotwierdzonych doniesieniach – wyjaśnia rzeczniczka. – Czekamy na ustalenia odpowiednich organów.

Alicja Czerwińska – Franek mówi, że całą sytuacją jest bardzo przejęta. Przypomina, że od wielu lat pracuje na rzecz wolontariatu w różnej formie, od 12 lat działa w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. – Ale w tym przypadku nie chodzi tylko o moją osobę, ale również o klimat wokół wolontariatu oraz o atmosferę w szkole, która stała się nie do zniesienia.

Zdaniem dyrektorki, tłem zdarzenia są rozgrywki personalne z udziałem nieżyczliwych jej nauczycieli, powodowane w chwili podejmowania decyzji związanych z zatrudnieniem w przyszłym roku szkolnym. Twierdzi ona też, że do rozgrywki tej włączono także niektórych uczniów.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze