Zima przyszła dość niespodziewanie po wyjątkowo ciepłych jak na tę porę roku tygodniach. W drugi dzień świąt zaczął padać śnieg i zrobiło się chłodno. Rankiem o godzinie 7.45 dyżurujący pracownicy Referatu Miejskiego Inżyniera Utrzymania Miasta zlecili odpowiedzialnym firmom odśnieżanie ulic pierwszej i drugiej kolejności. Potem ponowili apel o 13.20.Do walki z oblodzeniem i śniegiem wyruszyło 25 pługopiaskarek i ciągników z rozrzutnikami. Maszyny pracowały do godziny 3 w nocy aż wszystkie główne ulice Tarnowa stały się czarne i przejezdne.Przestrzegano wcześniej ustalonego harmonogramu, według którego miasto zostało podzielone na pięć rejonów odśnieżania. Za utrzymanie dróg w rejonie pierwszym, obejmującym ścisłe centrum Tarnowa – Rynek i przyległe ulice, drugim, uwzględniającym północną część miasta – m.in. ul. Niedomicką, Klikowską, Elektryczną, Spokojną i Mroźną, oraz trzecim, obejmującym wschód, czyli ul. Nowodąbrowską, Błonie, Jana Pawła II i Lwowską, odpowiada firma Transformers Karpatia. Rejonem czwartym, czyli południową częścią Tarnowa – m.in. ul. Okrężną, Gumniską, Narutowicza, Konarskiego i Koszycką, oraz rejonem piątym, obejmującym całe Mościce, zajmuje się MPGK. Z kolei utrzymanie chodników należy do firm zajmujących się ich sprzątaniem przez cały rok, a są to: Dozorbud, Dom‑Mat i Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych, które odśnieża również przystanki autobusowe.
– Za utrzymanie chodników przylegających do posesji odpowiadają właściciele nieruchomości – zaznacza Marian Ogrodnik, kierownik Referatu Miejskiego Inżyniera Utrzymania Miasta.Magistrat uruchomił specjalne numery telefonów, pod które mieszkańcy mogą zgłaszać swoje interwencje. W godzinach od 7 do 15 można dzwonić pod numer 14 688 25 76, a całodobowo przez siedem dni w tygodniu pod numer 511 956 620.W ostatnich dniach tarnowianie chętnie korzystali z tej możliwości, alarmując o zaśnieżonych ulicach w mieście.
– Na drogach osiedlowych faktycznie było biało – przyznaje Paweł Czerwień, inspektor Referatu Miejskiego Inżyniera Utrzymania Miasta. Urzędnicy tłumaczyli interweniującym mieszkańcom, że w pierwszej kolejności odśnieżane są główne miejskie ulice, pługopiaskarki pojawią się na osiedlach dopiero w dalszym etapie odśnieżania. Jednak już po dwóch godzinach od zgłaszanych uwag ekipy odpowiedzialne za utrzymanie dróg zjawiały się w miejscach wskazanych przez alarmujących tarnowian.
Bezproblemowo przebiegało usuwanie skutków zimy na osiedlach administrowanych przez Tarnowską Spółdzielnię Mieszkaniową, dysponującą dwoma ciągnikami i mikrociągnikami służącymi do odśnieżania tras dojazdowych i chodników. Przygotowano blisko dziesięć ton soli i około 30 metrów sześciennych piasku, łopaty i skruszacze do lodu.
– Na bieżąco usuwamy śnieg z chodników i ulic, a w uzasadnionych przypadkach posypujemy je solą drogową – mówi Kazimierz Kępowicz, wiceprezes spółdzielni. TSM zawarła też umowę z firmą zewnętrzną na odśnieżanie dróg przeciwpożarowych znajdujących się na osiedlach Westerplatte, Legionów i Marynarki Wojennej. Przez całą dobę dyżurują pracownicy w administracjach osiedlowych i członkowie zarządu spółdzielni.Podczas pierwszego ataku zimy chyba najgorzej było na oblodzonych i pokrytych warstwą białego puchu chodnikach – w poświąteczny poniedziałek do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Szpitalu im. św. Łukasza w Tarnowie zgłosiło się kilkudziesięciu pacjentów ze złamaniami i zwichnięciami rąk oraz nóg.Niewiele osób dzwoniło do Straży Miejskiej w Tarnowie.
– Interwencje dotyczyły głównie niektórych nieodśnieżonych fragmentów ulic. Mieszkańcy skarżyli się, że w jednym miejscu przy ul. Tuchowskiej pękła rura, woda zalała pobliski teren i zrobiło się ślisko. Jednak w porównaniu do lat wcześniejszych, kiedy odbieraliśmy mnóstwo uwag od niezadowolonych mieszkańców, teraz było ich znacznie mniej – zauważa Marek Futera, rzecznik tarnowskich strażników.
Funkcjonariusze straży kontrolowali miejsca, w których gromadzą się bezdomni, przyjmowali też zgłoszenia tarnowian o zwierzętach. Ktoś alarmował, że jeden z łabędzi w Parku Strzeleckim ma złamane skrzydło, a inny mieszkaniec znalazł w pobliżu lasku Lipie ranną sarnę potrąconą przez samochód.
Trochę zimy i…
REKLAMA
REKLAMA



















![Zima wróciła do Parku Strzeleckiego. Sanki, śmiech i biały spokój w centrum Tarnowa [ZDJĘCIA]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/zima_w-Parku-1-218x150.jpg)



