Trzeci remont remontu…

0
krakowska
REKLAMA

Niewykluczone także, że miasto zleci zewnętrzną ekspertyzę, by dowiedzieć się, dlaczego co chwilę wychodzą na jaw nowe usterki… Urzędników coraz bardziej przeraża fakt, iż roboty objęte są jedynie trzyletnią gwarancją, a prawdopodobnie poważnych napraw będzie musiało być jeszcze bardzo wiele.
Gdy po bardzo długim remoncie i kilka razy przesuwanych terminach ukończenia inwestycji górny odcinek ul. Krakowskiej został oddany do użytku, to już wówczas wiadome było, że firma MK BUD będzie musiała wykonywać poprawki w ramach gwarancji. Wkrótce uzupełniała fugi między płytkami chodnikowymi, bo niektóre się ruszały, a w dodatku były nierówno ułożone, remontowano też jezdnię tam, gdzie rozleciała się kostka.
W ubiegłym tygodniu po raz trzeci po kwietniowym, ostatecznym odebraniu prac robotnicy pojawili się na Krakowskiej. Tym razem rozbierali kostkę na tych fragmentach jezdni, na których się kruszyła, a także doszło do poluzowania zaprawy.
– Zgodnie z zapowiedzią ulica Krakowska jest pod naszym specjalnym nadzorem i po kolejnym przeglądzie technicznym sporządziliśmy wykaz prac, które w ramach gwarancji muszą być wykonane jeszcze przed zimą – poinformował dyrektor Centrum Rozwoju Miasta w UMT, Krzysztof Madej. – Roboty powodujące niewielkie utrudnienia w ruchu miały się rozpocząć jeszcze w październiku, ale firma nie dysponowała odpowiednim materiałem do wykonania nowych fug i musiała poczekać na jego dostarczenie.
W magistracie zapowiadają, że następna ocena stanu przebudowanego niedawno odcinka głównej ulicy Tarnowa nastąpi wczesną wiosną. Są obawy, że po zimie niedbale i w ostatnim etapie pośpiesznie wykonywana inwestycja może być w katastrofalnym stanie.
– Będziemy egzekwować zapisy umowy dotyczące napraw gwarancyjnych – zapewnia dyrektor Madej. – Być może zlecimy także ekspertyzę zewnętrzną w celu ustalenia przyczyn ciągle pojawiających się usterek.
Urzędników coraz bardziej przeraża fakt, że gwarancja na wykonane i odebrane roboty jest tylko trzyletnia, a wszystko wskazuje, że poważnych napraw będzie musiało być zrobionych jeszcze wiele i potem płacić za nie będzie musiało już miasto. Czy okres gwarancyjny nie mógł być dłuższy?
– Za późno na taką dyskusję, bo decyzja o trzyletniej gwarancji została podjęta jeszcze przed rozpisaniem przetargu, a teraz nie ma możliwości zmiany umowy – stwierdza K. Madej. –Przypomnijmy, że m.in. po wielu naszych publikacjach o dość dziwnych aspektach prowadzenia przebudowy górnego odcinka Krakowskiej, na co z miejskiej kasy poszło przeszło 8 mln zł, śledztwo wszczęła tarnowska prokuratura. Po bardzo długim dochodzeniu nie dopatrzyła się jednak złamania prawa. Być może planowana jest niezależna ekspertyza budowlana.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze