Klub piłkarski Unii Tarnów w 2024 roku nie będzie posiadał złotego certyfikatu, czyli tzw. złotej gwiazdki, która wiązała się m.in. ze wsparciem finansowym sięgającym rocznie około 200‒300 tys. złotych z Polskiego Związku Piłki Nożnej na szkolenie dzieci i młodzieży. Powód? Tarnowski klub nie złożył wymaganych dokumentów. Czyżby nie zależało mu na pieniądzach?
Tymczasem trzech trenerów, do połowy roku pracujących w Akademii Piłkarskiej Unii Tarnów, złożyło do PZPN pismo, w którym zarzuca klubowi, że ten zalega im z wypłatą wynagrodzeń.
Bez złotego certyfikatu
Głównym założeniem Programu Certyfikacji Szkółek Piłkarskich PZPN jest podniesienie i ujednolicenie poziomu szkoleniowego w szkółkach piłkarskich. Dzięki programowi rodzice i dzieci grające w piłkę nożną uzyskują pewność, że certyfikowana szkółka spełnia standardy szkoleniowe, jest bezpieczna, a jej kadra ma kwalifikacje niezbędne do tego, aby szkolić zawodników. W ramach Programu Certyfikacji szkółki otrzymają od Polskiego Związku Piłki Nożnej możliwość bezpłatnego korzystania z systemów informatycznych do zarządzania procesami szkoleniowymi oraz administracją. Złoty certyfikat wiąże się ze sporym zastrzykiem finansowym dla klubu, sięgającym 200‒300 tys. zł na rok.
Klub piłkarski Unii Tarnów w przyszłym roku nie będzie mógł liczyć na tak duże pieniądze, pomimo że w latach ubiegłych z sukcesem ubiegał się o certyfikat. Dlaczego? – Są trzy etapy składania wniosku. Formularz rejestracyjny Unia Tarnów złożyła, jednak już w drugim etapie, kiedy pojawił się termin na przysłanie formularza zgłoszeniowego, klub z Tarnowa nie złożył wymaganych dokumentów. Nie wywiązując się z terminu władze klubu zadecydowały, by nie posiadać złotego certyfikatu w kolejnych latach. Próbowałem dwukrotnie kontaktować się telefonicznie z władzami Unii Tarnów, chcąc zapytać, dlaczego wstrzymują się ze złożeniem wniosku, ale bezskutecznie – przyznaje Mateusz Śliwiński, koordynator certyfikacji w województwie małopolskim.
Byli trenerzy walczą o pieniądze
Tymczasem o zaległe wynagrodzenia walczą z klubem byli trenerzy Akademii Piłkarskiej Unii Tarnów, którzy złożyli do PZPN pismo w tej sprawie. Z informacji, do jakich dotarliśmy wynika, że trójka trenerów, która w czerwcu pożegnała się z klubem, domaga się od władz klubowych wypłaty zaległych wynagrodzeń za cztery miesiące (listopad i grudzień 2022 roku oraz za maj i czerwiec 2023 roku).
– Jeżeli klub otrzymuje w ramach złotego certyfikatu setki tysięcy złotych, to logiczne wydaje się, że w pierwszej kolejności powinny być z tych pieniędzy opłaceni trenerzy. Tak się jednak nie stało, dlatego kilka tygodni temu o sprawie poinformowany został PZPN. Trenerzy mieli podpisane z Unią Tarnów porozumienie, że do końca września na ich konta wpłyną zaległe wynagrodzenia wraz z odsetkami. Jednak się nie pojawiły – mówi nasz informator, który dodaje, że nie dość, iż gotówka nie została wypłacona, to trenerzy otrzymali z Unii Tarnów pisma, iż to oni… mają zapłacić klubowi pieniądze.
– Pisma z takim żądaniem wysłał radca prawny klubu, twierdząc, że w umowie zlecenia trenerów znajduje się zapis, który mówi, iż nie wykonali w ramach pracy „pewnej czynności” i od każdego trenera żądają zapłaty kwot sięgających nawet 8 tys. zł. Trenerzy będą walczyć o sprawiedliwość w tej sprawie i żądać wypłaty zaległych wynagrodzeń.
Co na to klub?
Artur Szklarz, prezes Zarządu Unii Tarnów potwierdza, że klub w przyszłym roku będzie pozbawiony złotego certyfikatu. – Niestety nie mogliśmy spełnić wymogów regulaminu w zakresie zimowej infrastruktury treningowej. Problemy zaczęły się już w zeszłym sezonie po przeprowadzce drużyny siatkarek do Areny Jaskółka. Wtedy udało nam się jeszcze wywalczyć terminy dla naszych dzieciaków, ale tej zimy ograniczono nam dostępność hali tylko do dwóch stałych dni w tygodniu ze względu na dodatkowe treningi i mecze siatkarek. Brak jest również w Tarnowie sztucznego boiska, które byłoby odśnieżane zimą, nie ma więc szans na spełnienie nowych zimowych kryteriów „złotej gwiazdki” przy aktualnym braku dostępu do infrastruktury piłkarskiej w Tarnowie. Chciałbym jednak dodać, że zachowujemy standardy pracy znane ze „złotej gwiazdki”, gdyż chcemy wrócić do programu certyfikacji, gdy tylko rozwiążemy problemy tarnowskiej infrastruktury. Ministerstwo Sportu przyznało dotację w wysokości 6 mln zł na modernizację boisk treningowych w Mościcach, w ramach której ma powstać boisko ze sztuczną nawierzchnią przykryte halą pneumatyczną. To zapewni nam możliwość spełnienia wszystkich warunków infrastrukturalnych i wrócimy do programu – zaznacza Artur Szklarz, który dodaje, iż nie jest prawdą, że odejście trenerów w czerwcu z klubu miało związek z tym, iż Unia Tarnów ze względu na zbyt wąską kadrę szkoleniową nie mogła ubiegać się o złotą certyfikację w kolejnym roku. – Spełniamy wymogi certyfikacji w zakresie kadry trenerskiej w aktualnym cyklu i w 2024 ten punkt regulaminu byłby nadal spełniony. Jedynym kryterium „złotej gwiazdki” niemożliwym do spełnienia w Tarnowie jest aktualnie brak dostępu do infrastruktury wskazanej w nowym regulaminie programu. Prawdą jest, że wraz z końcem zeszłego sezonu zakończyliśmy współpracę przy programie certyfikacji z trenerami, których ocena pracy i zaangażowania była niska. To normalne, że po sezonie następuje weryfikacja kadr i tak też jest w Unii Tarnów. Nowi trenerzy, którzy zostali zatrudnieni w miejsce tych, z którymi nie wiązaliśmy przyszłości, podnieśli poziom pracy naszej akademii, wiec jestem bardzo zadowolony z dokonanych zmian.
Artur Szklarz odniósł się także do zarzutów, że Unia Tarnów zalega z wypłatą wynagrodzeń trójce trenerów. – Nie zalegamy tym trenerom z wypłatami wynagrodzeń. Wypłacone zostały pełne kwoty za przepracowane treningi. Spór dotyczy dodatków za pracę, której trenerzy nie wykonali, a chcieliby te dodatki zachować. Jestem już po kontrolach z ZUS i Inspekcji Pracy wszczętych na wniosek trenerów, które nie wykazały jakichkolwiek nieprawidłowości w tym zakresie. Jestem także gotowy na ewentualny spór sądowy, ale trenerzy zdają sobie sprawę, że mam rację, więc wybrali drogę anonimów i donosów – mówi Artur Szklarz i dodaje, że brak w przyszłym roku kwoty 200‒300 tys. zł wynikający ze złotej certyfikacji nie będzie dla Unii Tarnów problemem.
– W zakresie budżetu tak zaplanowaliśmy aktualny sezon, aby w 2024 roku sięgnąć po środki z innego programu PZPN, jakim jest Pro Junior System. Celujemy w kwotę 400 tys. zł, a pieniądze zgodnie z regulaminem muszą zostać wydane właśnie na szkolenia. Oczywiście chcielibyśmy, aby infrastruktura sportowa w naszym mieście pozwoliła na spełnienie kryteriów programu „złotej gwiazdki” już obecnie i klub mógł pozyskać fundusze również z tego programu, ale niestety sport w Tarnowie – a zwłaszcza piłka nożna – jest niedoceniany od wielu lat. Nie poddajemy się jednak i nadal walczymy o tę dziedzinę sportową w mieście. [/wcm_restrict]
To tylko fragment tekstu… |
![]() Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów. Wykup nielimitowany dostęp BEZ REKLAM do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI. Sprawdź dostępne pakiety. Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się |






















